Zdjęcie: MPGK Rzeszów
Reklama

Ratusz szuka firmy, która w 2021 roku będzie odbierać śmieci od mieszkańców Rzeszowa. Urzędnicy liczą, że załatwią to szybko, bez przepychanek z PGE.

Miasto ogłosiło przetarg na wybór firmy odbierającej śmieci od mieszkańców Rzeszowa. Do jej obowiązków będzie należeć także m.in. utworzenie i obsługa Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów, dostarczanie odpowiednich worków i pojemników na odpady mieszkańcom, czy odbieranie i przetwarzanie odpadów zielonych.

Miasto czeka na oferty do 8 września. – Na zagospodarowanie odpadów w 2021 roku chcemy przeznaczyć tyle pieniędzy, co w tym roku, czyli około 63 mln zł. Zależy nam na tym, żeby utrzymać ceny dla mieszkańców za odbiór śmieci na tym samym poziomie, co obecnie – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Czy to się uda, zależy od rzeszowskiej spalarni, której właścicielem jest PGE Energia Ciepła. Od lat odbiorem śmieci od mieszkańców zajmuje się Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Stawki MPGK są uzależnione od stawek spalarni za utylizację opadów. 

Od dwóch lat to istna gehenna. Za każdym razem negocjacje są długie i kończą się coraz większą ceną na tzw. bramie. W tym roku padł rekord – MPGK za odbiór i utylizację tony odpadów musi płacić aż 725 zł. To efekt zniesienia tzw. regionalizacji, do Rzeszowa mogły przyjeżdżać śmieci nawet z Gdańska.

To z kolei spowodowało, że zdesperowane samorządy w Polsce w zasadzie były gotowe zapłacić rzeszowskiej spalarni każdą cenę, byleby ta przyjęła od nich śmieci. 

Rzeszów, chociaż długo protestował, musiał się w końcu ugiąć i podpisać umowę ze spalarnią na kwotę wyższą niż chciał. To przełożyło się na podwyżki dla mieszkańców o 12 zł od osoby. Od 1 marca jedna osoba mieszkająca w bloku za odbiór śmieci płaci 27 zł, a w domu jednorodzinnym 32 zł. 

Jak rozmowy ze spalarnią będą wyglądały w tym roku? Póki co nie wiadomo. PGE nowe zasady naboru podmiotów do swojej instalacji ma ogłosić dopiero we wrześniu. Miasto na obniżenie stawek nie liczy, chociaż ma nadzieję, że nie będą one znów drastycznie wyższe.

Jeśli tak się stanie, to nawet zmiany w harmonogramie wywozu śmieci dla domów jednorodzinnych, o czym pisaliśmy TUTAJ, nie pomogą w utrzymaniu obecnej stawki. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: