Zdjęcie: Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie

Takie są ustalenia śledczych z Prokuratury Rejonowej w Łańcucie. Nie ma więc winnych śmierci Pauliny Z., postępowanie umorzono.

17-letnia Paulina Z. z podłańcuckich Dąbrówek utonęła w nocy z 10 na 11 kwietnia 2021 roku w miejscowym stawie. Dziewczyna wieczór spędzała ze znajomymi na ognisku, świętując 18. urodziny kolegi. Polana znajdowała się kilkaset metrów od stawów.

Ok. godz. 20:00 Paulina zadzwoniła do matki, powiedziała jej, że niedługo wraca do domu. Ok. 22:00 Paulina wyszła z imprezy, szła do domu, nigdy do niego jednak nie dotarła. Członkowie rodziny, zaniepokojeni długą nieobecnością 17-latki, zaczęli do niej dzwonić.

Telefon odebrała koleżanka Pauliny. Powiedziała, że Paulina zostawiła telefon na imprezie. Przez pierwsze godziny rodzina sama szukała 17-latki. Gdy okazało się to bezowocne, po północy rodzice wezwali policję. Przed 2:00 Paulinę odnaleziono w stawie, metr od brzegu. 

W śledztwie badano różne wątki, sprawdzano m.in. czy do śmierci 17-latki nie przyczynili się uczestnicy „osiemnastki”. Krzysztof Ciechanowski z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, twierdzi, że śledczy zebrali „bardzo obszerny materiał dowodowy”.

– Do śmierci pokrzywdzonej doszło na skutek nieszczęśliwego wypadku – zakomunikowała prokuratura. Nie znaleziono dowodów, które mogłyby wskazywać, że Paulina padła ofiarą przestępstwa lub ktoś ją namówił do samobójstwa. Śledztwo umorzono 31 marca. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama