Szklane domy w Bieszczadach, wyjątkowy projekt studenta Politechniki Rzeszowskiej

5
Reklama

Jakub Lazarowicz, student Politechniki Rzeszowskiej, stworzył projekt nowoczesnego ośrodka agroturystycznego w Bieszczadach. Zamiast ciężkiej architektury powstały nowoczesne, lekkie, szklane trójkątne domki.

 

Projekt dyplomowy Jakuba Lazarowicza, studenta piątego roku “architektury”, powstał pod kierownictwem doktora Rafała Mazura z Wydziału Budownictwa, Inżynierii Środowiska i Architektury Politechniki Rzeszowskiej.

Założeniem projektu były lekkie, szklane, strzeliste domki o nowoczesnej formie wkomponowane w przyrodę Bieszczad. Mają one nawiązywać do lekkości żagli pływających po Zalewie Solińskim.

Jedną z głównych inspiracji był klimat tej okolicy – Bieszczady i Zalew Soliński. Ośrodek agroturystyczny w tej formie to próba wprowadzenia nowej jakości w tym wyjątkowym obszarze o ogromnym potencjale – mówi Jakub Lazarowicz. 

Autor projektu początkowo zakładał, że opracuje zespół budynków, które będą się składały na tzw. „wioskę agroturystyczną”. Jej głównym obiektem miała być restauracja i manufaktura serów owczych. W trakcie prac projekt uległ przeobrażeniu. W jego skład wchodzą domki letniskowe, a także schron dla owiec oraz bacówka.

(ak)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

5 KOMENTARZE

  1. Ten projekt nie jest wcale lepszy od projektów magisterskich czy inżynierskich innych architektów. Jest tylko i wyłącznie świetnie zrobiony pod kątem wizualnym. Piękna wizualizacja w obecnych czasach sprzeda wszystko więc zachwycamy się jakże och ach niesamowicie pomysłowymi domkami ze szkła w środku lasu. Jaka szkoda że projekt tych domków pod względem funkcji jest kiszką a pod względem materiału (szkło) jedną wielką śmiertelną pułapką dla ptaków, szczególnie na wysokości parunastu metrów. Kłania się myślenie bo 3dmax i Ps myślenia nie zastąpią….

  2. Gospodarstwo agroturystyczne?
    Przynajmniej w teorii powinno działać cały rok.
    Więc proponuje policzyć koszty ogrzewania w zimniejsze miesiące.
    Chyba że na chłodne noce turyści przeniosą się do schronu, do owieczek 🙂

  3. Nie rozumiem idei prezentowania projektów studenckich na łamach prasy. Może od razu wystawa dla całego rocznika? Co to ma niby pokazać oprócz żałosnej próby reklamy, zapewne jakiegoś znajomego.

  4. Sorry Winetou, ale te szpikulce nie są wkomponowane w przyrodę Bieszczadów, tylko w jakieś coś nieokreślonego. Choinki tak nie rosną. Te ostre kształty są bardzo nieprzyjazne.
    Natomiast ziemianki jak najbardziej – Shire rulez

Comments are closed.