Zdjęcie: Tomasz Zarzecki / Rzeszów News
Reklama

PiS chce zmniejszenia ruchu w mieście i zachęca do korzystania z miejskiej komunikacji. Prezydent Tadeusz Ferenc: – Do Rzeszowa mają wjeżdżać ci, którzy chcą. 

Opozycyjni radni PiS, zgodnie z tradycją, na wtorkową sesję Rady Miasta Rzeszowa przygotowali projekt uchwały intencyjnej o kierunkach działania dla prezydenta Rzeszowa. Tym razem na warsztat wzięli transport publiczny. 

Urban Lab – to lepsze miejsce?

Radni PiS zaproponowali wprowadzenie wspólnego biletu dla Rzeszowa i aglomeracji  rzeszowskiej, obniżenie cen biletów na komunikację miejską, poprawę rozkładu jazdy zwiększenie liczby kursów na popularnych liniach, lepsze skomunikowanie osiedli z centrum miasta i budowę parkingów typu park & ride.  

Projekt radnych PiS został we wtorek jeszcze przed godz. 9:00 zdjęty z porządku obrad przez koalicję rządzącą: Rozwój Rzeszowa – Platforma Obywatelska.

Wniosek o usunięcie punktu złożył Konrad Fijołek, wiceszef Rady Miasta z Rozwoju Rzeszowa. Dlaczego? Bo uznał, że otworzony nie tak dawno Urban Lab to miejsce, gdzie będzie dyskutowało się o transporcie publicznym i wszelkich rozwiązaniach, które mają  poprawić jego jakość w Rzeszowie.

– Najbliższy rok w Urban Lab upłynie na ciężkiej pracy na rzecz transportu – stwierdził Konrad Fijołek i zaprosił Marcina Fijołka do współpracy z Urban Labem.

Kto się cieszy z korków? 

Marcin Fijołek, szef klubu PiS, wniosku o usunięcie punktu potulnie nie przyjął. Wszedł na mównicę, podziękował Konradowi Fiołkowi za zaproszenie do współpracy i zachęcił radnego Rozwoju  Rzeszowa do “aktywnego działania na temat problemów ważnych z punktu widzenia miasta”.

– Zmniejszenie liczby samochodów w Rzeszowie i zachęcenie do korzystania z komunikacji miejskiej jest niezbędne. Nasze propozycje idą w kierunku rozwiązania problemów komunikacyjnych w Rzeszowie, gdzie chyba nikt nie cieszy się z korków w mieście – mówił Marcin Fijołek. 

To była aluzja do wielokrotnie powtarzanych słów prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca, którego korki w mieście… cieszą, bo świadczą o rozwoju miasta. Tadeusz Ferenc zareagował na wtorkowe słowa Marcina Fijołka. Uznał, że pomysł nie wpuszczania ludzi do miasta jest głupi.

– Jestem zdecydowanie przeciwny temu. Do Rzeszowa mają wjeżdżać ci, który chcą – mówił prezydent Ferenc. Stwierdził także, że w każdym dużym mieście w godzinach szczytu są korki. Ferenc powtórzył, że korki są dowodem na to, że miasto “żyje”. 

Kamiński: PKS żenada 

Radny Tomasz Kamiński z Rozwoju  Rzeszowa z kolei zauważył, że radni PiS po raz kolejny dbają o interes gmin ościennych, o ich transport, a nie o interes Rzeszowa, którego są przedstawicielami. 

– Jak współpracować z PKS żenadą, kiedy ich autobusy stały kilka miesięcy na zajezdni, bo nie umieli wybrać wybrać operatora? Remont dworca zaczęli od montowania ładowarek USB. To poważny partner? – pytał Tomasz Kamiński.

– Kampania wyborcza już się skończyła Ludzie pana ocenili – dodał, zwracając się do Marcina Fijołka, który w wyborach parlamentarnych zdobył nieco ponad 5000 głosów.

Za usunięciem punktu było 16 radnych, przeciw 10, jeden się wstrzymał, uchwała przepadła. 

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: