Zdjęcie: Jerzy Zygadło / Czytelnik Rzeszów News
Reklama

Mural poświęcony Irenie Sendlerowej, która podczas okupacji niemieckiej w Warszawie niosła pomoc najmłodszym ofiarom Holokaustu – żydowskim dzieciom, powstaje na ścianie kamienicy przy ul. Kopernika 18A w Rzeszowie.

Mural powstaje z inicjatywy Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej. Murale inspirowane życiem i działalnością tej najbardziej rozpoznawalnej polskiej Sprawiedliwej wśród Narodów Świata powstają ostatnio w całej Polsce, w związku z trwającym Rokiem Ireny Sendlerowej, uchwalonym przez Sejm RP z inicjatywy Rzecznika Praw Dziecka. 

Mural to kolejna już inicjatywa Muzeum związana z Ireną Sendler. Późną wiosną, z okazji rocznicy jej śmierci, na rzeszowskim Rynku rozdawano przechodniom torby i przypinki z wizerunkiem bohaterki oraz foldery z jej biografią, a w Markowej odbyła się projekcja filmu „Historia Ireny Sendlerowej” i spotkanie z jego reżyserem – Andrzejem Wolfem, bliskim znajomym Sprawiedliwej w ostatnich latach jej życia.

– Przyjęcie muralu jako formy upamiętnienia wynika z przekonania Muzeum, że o historii i jej bohaterach należy mówić wielowątkowo, stosując różnorodną formę przekazu skierowanego do jak najszerszego grona odbiorców. Przekazu, który nie ogranicza się do przestrzeni muzealnej, lecz wykracza poza nią, każdorazowo dostosowując środki wyrazu do miejsca i okoliczności – uważa dr Anna Stróż-Pawłowska, dyrektor Muzeum Polaków Ratujących Żydów w Markowej. 

Miejsce, gdzie powstaje malowidło street art podczas okupacji niemieckiej było częścią getta, a tuż obok jest plac poświęcony Ofiarom Getta. Irena Sendler poświęcała z kolei życie, by wydostawać z warszawskiego getta żydowskie dzieci. Wraz ze swoim zespołem działającym w referacie dziecięcym przy “Żegocie”, uratowała 2500 dzieci od zagłady. 
 

Autorem projektu graficznego jest Mateusz Kołek, znany muralista z Krakowa o bardzo charakterystycznym stylu, gdzie doszukać się możemy wpływów azjatyckich, kolorystyki rodem z radzieckiego science fiction, a nawet motywów uchwytnych w słowiańskich legendach.

Mateusz Kołek współpracował z takimi markami jak Coca-Cola, Mazda, ESPN USA, czy Newsweek. Jako ilustrator regularnie jego twórczość publikowana jest w poczytnych czasopismach krajowych i zagranicznych. Realizatorem projektu Mateusza Kołka będzie Kamil Kuzko, który dało się ostatnio poznać mieszkańcom Rzeszowa jako twórca muralu poświęconego Fredowi Zinnemannowi.

Mural zostanie odsłonięty w pierwszych dniach września. Będzie połączony z akcją edukacyjną.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

5 KOMENTARZE

  1. Urodziła się w Warszawie, zmarła w Warszawie… spoczywa w Warszawie. Nie kumam sensu tego przedsięwzięcia! Mało tego , ratowała Żydostwo które teraz morduje Palestyńczyków!

  2. Wielki szacunek dla Ireny Sendlerowej, za to co zrobiła i kim była, ale mural jest tragiczny i nie pasuje do tego miejsca. Jak zwykle ktoś chciał dobrze, a wyszło jak to w Rzeszowie, masakra.

Comments are closed.