Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Rzeszowski ratusz nie dostanie pieniędzy na dofinansowanie wymiany pieców węglowych na bardziej ekologiczne lub do podłączania się do miejskiej sieci ciepłowniczej. Rządowy program „Kawka” został zlikwidowany.

„Co roku o tej porze głośno jest o zanieczyszczeniu powietrza w Polsce i wiele miast prowadzi akcję dofinansowania wymiany pieców węglowych na ekologiczne. W Rzeszowie z powietrzem też najlepiej nie jest, ale nie mogę na stronach Urzędu Miasta znaleźć żadnych informacji o takich dofinansowaniach. Google pokazują tylko, że taka akcja była w 2015 roku” – napisał do nas pan Krzysztof, który chciałby skorzystać z dofinansowania wymiany pieców węglowych.

Bardzo duże zainteresowanie

Chodzi o rządowy program poprawy jakości powietrza „Kawka”, który przez dwa lata (2014 i 2015 r.) był prowadzony przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska. „Kawkę” wprowadzono na skutek licznych raportów międzynarodowych organizacji oraz Najwyższej Izby Kontroli, z których wynika, że Polacy od lat oddychają najbardziej zanieczyszczonym powietrzem w Unii Europejskiej.

Z raportów wynika, że problemem jest tzw. niska emisja, czyli zanieczyszczenia pochodzące głównie z przydomowych kotłowni, w których pali się złej jakości węglem, a nawet śmieciami.

Program „Kawka” umożliwiał wymianę starych pieców na nowe – ekologiczne. W budżecie „Kawki” było ok. 120 mln zł, w całym kraju z programu skorzystało ponad 60 miast, w których zlikwidowano 34 tys. kotłów węglowych o niskiej sprawności.

Na Podkarpaciu z „Kawki” korzystały trzy miasta. W pierwszym roku Rzeszów i Przemyśl, w drugiej edycji Rzeszów także wystartował, tym razem z Krosnem. W stolicy Podkarpacia w dwóch pierwszych edycjach “Kawki” udało się pozyskać ponad 1,6 mln zł. – „Kawka” u nas cieszyła się bardzo dużym zainteresowaniem – potwierdza Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Rządowe dofinansowanie wymiany pieców węglowych wynosiło do 45 proc. Z dwóch pierwszych edycji „Kawki” w Rzeszowie dotychczas zlikwidowano 101 pieców węglowych w budynkach, którymi zarządza Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych. Kolejnych 67 pieców ma zniknąć do końca 2018 r. Ten sam termin wyznaczono na likwidację 33 następnych pieców w trzech budynkach wspólnot mieszkaniowych na terenie Rzeszowa.

Zbierali ankiety i na tym koniec

Rzeszów chciał również przystąpić do trzeciej edycji „Kawki”, kluczowej, bo w tym przypadku z dofinansowania mogły skorzystać przede wszystkim osoby indywidualne, które swój dom ogrzewały piecem węglowym. Zasada miała być prosta. Przykładowy Kowalski kupuje piec ekologiczny, do ratusza składa fakturę, a miasto oddaje 45 proc. kosztów.

Urzędnicy chcieli wiedzieć, ilu mieszkańców Rzeszowa będzie chciało skorzystać z tego dofinansowania. Do 4 grudnia ub. r. można była składać ankiety. Gdy one do ratusza dotarły, miasto przygotowało wniosek o dofinansowanie w wysokości 4,5 mln zł i złożyło go do Wojewódzkiego Funduszy Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Ten z kolei przesłał wniosek do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Cała inwestycja miała kosztować ok. 10 mln zł. Różnicę planowało dołożyć miasto.

Wymianę pieców węglowych zadeklarowało wtedy 90 mieszkańców i 19 wspólnot mieszkaniowych. Dodatkowo z „Kawki” miała być wymieniona kotłownia węglowa w Klinicznym Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym przy ul. Szopena. Łącznie w latach 2016-2018 miało zniknąć kolejnych 283 pieców węglowych.

„Kawki” nie ma, ale jest RPO

Niestety, pieniędzy z „Kawki” już nie będzie. – Program został w 2016 roku zlikwidowany przez NFOŚ. Nie mieliśmy na to żadnego wpływu – mówi Andrzej Indycki, dyrektor działu wniosków i kontroli w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Indycki uspokaja, że likwidacja „Kawki” nie oznacza, że pieniędzy na poprawę jakości powietrza nie będzie już wcale.

– Te pieniądze są tylko w innym miejscu i jest ich więcej. O dofinansowanie samorządy mogą się ubiegać z Regionalnego Programu Operacyjnego – twierdzi Andrzej Indycki.

RPO to unijny program, którym na poziomie danego województwa zarządza Urząd Marszałkowski. Miejscy urzędnicy wiedzą, że z RPO można zdobyć dofinansowanie na poprawę jakości powietrza na lata 2014-2020. – Czekamy na pieniądze. W 2016 r. nie zostały one nam przyznane – wyjaśnia Maciej Chłodnicki.

Konkurs na zdobycie dofinansowania związanego z likwidacją pieców węglowych ma być ogłoszony, ale dopiero w czwartym kwartale 2017 r., czyli pomiędzy październikiem a grudniem. Do tego czasu nie ma szans na unijne pieniądze. Nie ma też gwarancji, że miasto je dostanie.

Ale jeśli uda się pieniądze zdobyć, to dofinansowanie może wynieść nawet 85 proc. Jest jednak zasadnicza różnica dla osoby, która chce zlikwidować piec węglowy w swoim domu. Rodzaj pieca wybiera miasto, a mieszkaniec musi go odebrać. Nie ma żadnego wyboru, który z kolei dawał rządowy program „Kawka”.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

2 KOMENTARZE

Comments are closed.