Zdjęcie: Maciej Brzana / Rzeszów News
Reklama

Pieniądze zabrał, ale biletu już nie wydał, a gdy do autobusu weszli kontrolerzy, pasażerkę MPK ukarali mandatem. Nie pomogła interwencja kierowcy. ZTM znów musi przepraszać. 

W czwartek opisaliśmy historię pani Joanny, Czytelniczki Rzeszów News, która zrelacjonowała nam “przygodę” z sobotniej jazdy miejskim autobusem w Rzeszowie. Jej mąż w biletomacie w autobusie za 10 biletów zapłacił 30 zł, ale urządzenie wydało mu tylko dwa, z czego jeden był studencki.  

Teraz mamy kolejną historię z czwartku, 14 marca. Pani Beata, nasza Czytelniczka, o godz. 13:25 z pętli przy ul. Łukasiewicza chciała pojechać autobusem linii nr 19. W biletomacie (też w autobusie) postanowiła kupić dwa bilety studenckie. Zapłaciła za nie kartą. Biletomat pieniądze pobrał, ale biletów już nie wydrukował. 

Kobieta podeszła do kierowcy MPK, by u niego kupić bilety. Ten biletów jej jednak nie sprzedał, odesłał ją do… biletomatu. Gdy pani Beata powiedziała kierowcy, że biletomat szwankuje i nie wydaje biletów, kierowca poradził jej, by chwilę poczekała, bo urządzenia czasami się zacinają.  

Kierowca zapewnił pasażerkę, że jeżeli biletu ostatecznie nie dostanie, to będzie jej bronił w przypadku wejścia kontrolerów do autobusu. Szybko się okazało się, że będzie musiał pomóc. Kontrolerzy weszli do autobusu na przystanku na placu Wolności. Od pani Beaty zażądali biletu. Gdy powiedziała, że nie ma, bo biletomat go nie wydał, kontrolerzy poprosili panią Beatę o dokumenty potrzebne do wystawiania… mandatu (210 zł). 

Zdjęcie: Beata / Czytelniczka Rzeszów News

„Podeszłam do kierowcy i mówię, że jest problem. Kierowca wszystko potwierdził i kilkukrotnie starał się mnie bronić, ale nie pomogło. Kontroler nawet nie chciał słuchać wyjaśnień. Pokazałam mu nawet wyciąg z konta na telefonie, że pobrało mi 3 zł za bilety, ale to nic nie dało” – napisała w liście do naszej redakcji pani Beata.

„To, w jaki sposób zostałam potraktowana przez kontrolera, uważam za skandaliczne! Nigdy w życiu nie jechałam “na gapę”, zawsze kasuję bilety, a tak zastałam potraktowana!” – dodaje z oburzeniem Czytelniczka RzN. 

Pani Beata jest także wściekła, bo na odwołanie od wystawionego mandatu ma siedem dni, a biuro przy ul. Trembeckiego, gdzie można złożyć takie odwołanie, jest dostępne dla pasażerów jedynie w poniedziałki w godz. 12:00-16:00. „Teraz muszę specjalnie zwalniać się z pracy, żeby tę sytuację wyjaśnić. Kontroler zadowolony, bo kolejny „bonusik” ma za wystawienie mandatu. To nic, że w nieuczciwy sposób!” – pisze oburzona pani Beata.

ZTM: przepraszamy, mandat anulujemy

Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie potwierdza, że takie zdarzenie miało miejsce, twierdząc, że biletomat był sprawny, a po analizie transakcji z tego urządzenia ustalono, że kupiono w nim tylko jeden bilet za 1,5 zł (studencki).

ZTM twierdzi, że kobieta jechała autobusem na własną odpowiedzialność, mimo, że kierowca zapewniał ją, że nie ma co się co obawiać kary.  Niemniej jednak, ZTM zaznacza, że kierowca zachował się niewłaściwie odmawiając pani Beacie sprzedaży biletu. 

– Każdy kierowca jest wyposażony w plik odpowiednich biletów godzinnych i powinien je sprzedawać na życzenie podróżnego – twierdzi Anna Kowalska, dyrektor ZTM.

Po wyjaśnieniu całej sytuacji, ZTM przyznał, że kontroler nie powinien był pasażerce wystawiać mandatu. – Z kontrolerem została przeprowadzona rozmowa wyjaśniająca. W związku z zaistniałym zdarzeniem przepraszamy podróżną za zaistniałą sytuację. Wystawione wezwanie do zapłaty zostanie unieważnione – deklaruje Anna Kowalska.

Aby pani Beata mogła odzyskać 1,5 zł, bo zdaniem ZTM, uprawniona jest ona o zwrot kosztów zakupu biletu w takiej wysokości, musi ona złożyć odpowiedni wniosek reklamacyjny w jednym z Punktów Obsługi Podróżnych lub przesłać go mailem na adres biletomaty@ztm.erzeszow.pl.

ZTM jednocześnie przypomina pasażerom, że wchodząc do autobusu, powinni mieć wcześniej przygotowany bilet. – Nie wszystkie autobusy są wyposażone w biletomaty, co nie zwalnia podróżnego z obowiązku posiadania ważnego biletu na przejazd – uczula dyrektor Anna Kowalska.

– Dodatkową opcją zakupu biletu w pojeździe jest możliwość zakupu przez jedną z aplikacji mobilnych dostępnych na smartfon lub poprzez skasowanie środków zapisanych na elektronicznej portmonetce – radzą w ZTM.

Aby nie być notorycznie posądzanym, że o miejskiej komunikacji piszemy tylko źle, zobaczcie, jak w piątek wobec osoby niepełnosprawnej zachował się kierowca MPK – TUTAJ

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

77 KOMENTARZE

  1. Jakas kpina z tą dyskusja. Jeden mądrzejszy od drugiego…
    Biletomaty powinny działać z małym odsetkiem awarii. Pisać kto ciekawy do Prezydenta ile jest biletomatow, ile transakcji a ile z tego to awarie. Szybko można zweryfikować i przyłożyć komu trzeba.

    A czy wiecie że PKS Rzeszów zgodnie z KRS zarejestrowany jest w Chmielniku (dlaczego więc Rzeszów a nie Chmielnik) a kiedyś sam Ferenc chciał się zająć straszącym, cuchnącym fekaliami bezdomnych Dworcem. Ok 8 lat temu został przekazany gminom sąsiednim i co? No właśnie. Sukcesywnie “przybywa” nowych kursów, ceny biletów “spadają” a liczba autobusów “rośnie” Brawo

  2. RZESZOWIANKA..
    Miałam i ja podobną przygodę z bileto-matem wrzuciłam 20 złotych dwa razy po 10 złotych i niestety nie doładowało mi elektronicznej portmonetki.Oczywiście po chwili na kolejnym przystanku była kontrola,powiedziałam że chcąc doładować wrzuciłam pieniążki i mi nie doładowano. Dobrze że miałam jeszcze pieniążki na odbywaną jazdę bo było by to samo co spotyka innych podróżnych.Musiałam iść do punktu obsługi pisać reklamację czekać miesiąc na reklamację iść do punktu obsługi aby odebrać pieniążki.Kontrolerzy nie są zbyt uprzejmi należy ich w jakiś sposób przeszkolić aby nie traktowali pasażerów jak zła koniecznego.

  3. Codziennie jadę do pracy czterema autobusami (przesiadki). Bardzo proszę o wymontowanie niesprawnych biletomatów lub złożenie reklamacji u producenta (czy inne miasta też mają takie doświadczenia??). Nie mogę już patrzeć na biednych pasażerów, którzy z miną wyczekującego jamnika zniecierpliwieni wpatrują się w szczelinę na bilety – czekają, pukają, rozglądają się zatroskani…… a tu nic. KUPA
    Jeśli jedynym rozwiązaniem na otrzymanie opłaconego z góry biletu jest wzbudzenie automatu walnięciem/kopnięciem, to proszę na nim umieścić stosowny napis informujący o tym fakcie i wtedy pasażerowie się dostosują. NA razie wzbudzają powszechną litość współpasażerów lub urozmaicają nudny przejazd zaspanym uczniom. W powietrzu unosi się frustracja, złodziejstwo i poważna rysa na wizerunku MPK.
    PYTANIE RETORYCZNE do Pani KOWALSKIEJ: co robicie z monetami, które wam zostają za sprzedane ale nie odebrane bilety???

  4. Koło ma jeździć do Pl. Wolności, a starsi ludzie do ZUS u na piechotę. Ps: W autobusach smród, bo menela nikt nie wyprosi. Opóźnienia autobusów są już tam chyba normą, bo nawet nie reagują. Miasto korkami stoi.

  5. W tamtym miesiącu dostałam mandat, bo weszłam do autobusu po kanarach i były już zablokowane kasowniki. Nie miałam więc jak przyłożyć elektronicznej portmonetki. A że dzień wcześniej skończył mi się bilet okresowy, kontroler stwierdził że jeżdżę na gapę i nie słuchał moich wyjaśnień.

  6. No i prosze XXI – wiek a tu średniowiecze jakieś ” gnioty” kupione za nasze podatki do wydawania biletów a szwankują – to już powinno to całe badziewie które trzeba ” walic” zdemontowac a winny co wydał decyzje aby to kupic kopa w dupe – widac że te Kanary dalej na poziomie ameby – wygląda że też tylko ostra reprymenda albo w” pape” bo tylko wzywanie policji doprowadzi ich do poziomu europejskiego – nauczy kultury i obycia bo poziom jest na standardzie czworaków dworskich O !

    • Roman – może to nie gnioty tylko osoby odpowiedzialne za serwis w ZTM to takie Janusze majsterkowania – o sprzęt XXI wieku muszą dbać osoby na miarę tego wieku

  7. Dostała mandat po którym napisano skargę, rozpatrzono ja i mandat anulowany. Po sprawie. Zamiast zająć się poważnym tematem dot. Komfortu mieszkańców czy przyjezdnych to bijecie tu pianę.

    • to jest właśnie ten komfort mieszkańców, gówniany komfort. Bo o jakim komforcie można mówić jak nic nie działa.

      Z drugiej strony – patrząc na te biletomaty, komunikacje miejską to jakie doświadczenia mają mieć właśnie Ci cytowani przez Ciebie PRZYJEZDNI ?

      • Biletomat powinien działać bez zarzutów, natomiast bilet możesz kupić telefonem-dedykowane aplikacje jak i aplikacje bankowe już pozwalają na to. Warto się skupić na
        1. Strefa parkowania jest za mała/za tania-brak miejsca na pozostawienie samochodzika dla osoby która przyjechała na godzinę, dwie.
        2. Dworzec PKS odstrasza przeraża, coraz mniej połączeń i droższe bilety.

        • Widzę że ty jesteś dobry politykier. Już Cię wykształcili jak manipulować ludzmi i jak kreować kierunki zainteresowań ludzi i budowania opinii. Gratuluje ale ja się na te próby manipulacji nienabiore. Twojej polityki tematów zastępczych nie kupuje. Musisz się bardziej z tej manipulacji dokształcić.

          • Jaka manipulacja? O czym Ty Człowieku piszesz. Jedynie marzy mi się dworzec multimodalny jak w Krakowie. Już bez galerii… Tu wystarczy zintegrowany wspólny bilet i można śmigać po Rzeszowie.
            No chyba że Panie “t” uważasz że Dworzec PKS jest super ekstra ok ok… szanuję Twoje zdanie ale nie muszę się z nim zgodzić.

          • Drogi Cypisie,
            W tym mieście “imitacji” o budowie i strukturze miasta powiatowego (bo w sumie Rzeszów budową od Mielca czy Stalowej Woli to niewiele się różni) nie potrzeba aż takich ‘wodotrysków’ i ynnowacji jakie proponujesz. Tu nie jest i nigdy nie będzie Wrocław, Kraków ani Warszawa. Nie dość że jest to w sumie nikomu niepotrzebne to Urzędnicy moim zdaniem nie są intelektualnie zdolni do wprowadzenia z sukcesem tego typu rozwiązań. Tu jest trzeba zacząć od najprostszych rzeczy takich jak 1) porządek w rozkładzie jazdy 2) wprowadzenie “taktowania” autobusów na liniach dziennych 3) przyzwolenie aby bilet 1-przejazdowy (3/1.80/1.50zł.) pozwalał pasażerowi na przesiadkę w przeciągu 30min od skasowania – takie rozwiązanie funkcjonuje w Lublinie. 4) zrobienie porządku z siecią biletomatów. To są bardzo proste i w sumie drobne rozwiązania, którymi należy się zająć. Najpierw zadbajmy o wizerunek rzeszowskiego MPK i ZTM. Potem zajmijmy się bardziej zaawansowanymi sprawami, gdy zajdzie taka potrzeba. Uspokójmy trochę sytuację merytoryczną pracą, naprawdę.

        • Cypisku… to, że nie ma miejsca do zaparkowania samochodzika nie oznacza, że strefa jest za tania tylko po prostu tych miejsc jest za mało- tu należy pomyśleć o zbudowaniu kilku parkingów a nie zwiększania cen 😉

          • Masz rację Kpt.
            Pisząc że jest za tania strefa płatnego parkowania mam na myśli zniechęcenie trzymania przez cały dzień auta w centrum np. pod urzędem.
            Najlepiej niech się dogadają MPK z MKS i niech będzie wspólny bilet jak to z pociągiem ogarnęli. Nie będzie problemów z dojazdem, przesiadkami jak i z miejscami parkingowym.

          • Drogi Cypisie,
            Na poruszany przez Ciebie temat Dworca PKS też znam rozwiązanie a Prezydentem miasta nie jestem. Należy go podzielić mniej więcej na pół. W połowie zrobić miejski płatny parking – opłaty uiszczane za pomocą parkomatu z takim samym cennikiem jak w strefie I. W pozostałej części należy utrzymać tenże Dworzec PKS i kilka stanowisk odpraw pasażerów. Czyli zostawiamy dworzec w lekko zmniejszonej pojemności, np 1/2 tego co jest obecnie. Wystarczy. Następnie lekko sprzątamy go, odświeżamy, malujemy, remoncik aby było trochę bardziej “higienicznie” i będzie. Reszta powierzchni na wynajem drobnym przedsiębiorcom na usługi gastronomiczno-handlowe i tym podobne. Nie trzeba wiele. Trzeba go zachować i wykorzystać jego świetną lokalizację i bliskość dworca PKP. Amen. Jak masz siłę i moc sprawczą przepchnij moje pomysły w Ratuszu i w ZTM.

  8. JEST SPOSÓB NA KANARA:

    Zawsze gdy podchodzi kanar należy wezwać go do okazania identyfikatora. Często oni mają go schowanego za kurtką lub im dynda nie wiadomo gdzie. Ponieważ ja uważam że ONI LEKCEWAŻĄ PRAWO należy ich zdyscyplinowąć. Kanar ma obowiązek w sposób widoczny i umożliwiający odczytanie zawartych na nim informacji okazać identyfikator. My jako Pasażerowie mamy prawo to respektować. Ewentualnie można sobie zapisać zanotować te dane lub je spróbować zapamiętać. Zawsze można sobie zobaczyć czy zdjęcie jest podobne, pooglądać, sprawdzić kto wystawił identyfikator, czy jest ważny, jaki jest numer służbowy kontrolera. TO JEST NASZE PRAWO. Dopiero wtedy okazujemy mu bilet.

    WYSTARCZY ŻEBY KAŻDY OBYWATEL TAK ZROBIŁ PODCZAS KONTROLI BILETOWEJ.
    My tez jako Obywatele mamy prawo zadbać aby było “miło” podczas kontroli i ich pracy.

    Podstawa Prawna “Prawo Przewozowe”:
    Art. 33a. Kontrola dokumentów przewozu osób lub bagażu
    1. Przewoźnik lub organizator publicznego transportu zbiorowego albo osoba przez niego upoważniona, legitymując się identyfikatorem umieszczonym w widocznym miejscu (!!), może dokonywać kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu.
    2. Identyfikator, o którym mowa w ust. 1, zawiera w szczególności:
    1)nazwę przewoźnika lub organizatora publicznego transportu zbiorowego;
    2)numer identyfikacyjny osoby dokonującej kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu;
    3)zdjęcie kontrolującego;
    4)zakres upoważnienia;
    5)okres ważności;
    6)podpis wystawcy (przewoźnika lub organizatora publicznego transportu zbiorowego).

  9. Dlaczego Pan Prezydent Ferenc pozwala na taką fuszerkę i imitację?

    A może to jest celowe – może przy pomocy MPK i ZTM Pan Prezydent chce pójść na “wojnę” z mieszańcami?

  10. “Nie wszystkie autobusy są wyposażone w biletomaty” ale na tablicach jest oznaczenie czy dany autobus na który czekamy ma biletomat czy też nie.
    Moim zdaniem nie przyjmować mandatu i wzywać policję.

  11. Mi też raz sie zdążyło że zbliżyłam porponetke by ją zapisać a zamiast tego pobrało mi pieniądze za bilet Czego nie zauważyłam Stwierdziłam ze nie dam rady go zapisać wiec zbliżyłam kartę by pobralo mi pieniądze za bilet Przy kontroli okazało się że kupiłam bilet po czym wylogowalam się z systemu i mimo że miałam bilet I tak dostałam mandat Kontroler nie chciał słuchać mogę go tłumaczenia Wystawił mi mandat Pisalam odwołanie ale to nic nie dalo:(

  12. Codziennie jeżdżę MPK do szkoły z dzieckiem i zawsze jest jakiś problem przy biletomacie, nie wydaje biletów – na kolejnych przystankach wsiadają następni pasażerowie i również wrzucają pieniądze na bilety, robi się kolejka biletów nie ma – stukanie , pukanie w urządzenie też nie pomaga albo wypadnie raz na jakiś czas albo trzeba wysiadać bo dojechało się do swojego celu….. Żenada

  13. Moim zdaniem w przypadku kiedy dostajesz mandat to masz prawo się z nim nie zgodzić. Jeśli piszemy odwołanie to od momentu wpłynięcia pisma do decyzji powinien być termin płatności wstrzymany. Przecież wiadomo, że jak już człowiek wpłaci to decyzja będzie na niekorzyść pasażera, żeby tylko nie oddawać pieniędzy. Biletomaty w autobusach to jest porażka, działają tak jakby chciały, a nie mogły.
    Ciekawe czy osiedlowym pijaczkom co jeżdżą autobusami też wystawiają mandaty.

    • jak się poda do dymisji to co będzie robiła? Gdzie ją wcisnąć żeby ją “przechować” i aby sobie żyła w miarę na poziomie? No chyba że teraz zajmie się sprzątaniem autobusów, do tego się raczej nadaje. W ogóle pytanie brzmi jakież to pani Kowalska ma kwalifikacje wobec sprawowanej funkcji… jest to bardzo ciekawe.

  14. Najbezpieczniej swoim samochodem, w tym mpk to niewiadomo co człowieka spotka, niedziałający biletomat, chamski kontroler, agresywny kierowca. Stale to spóźnione albo w ogóle nie jedzie. W środku smród.
    Ale co by sie nie działo, towarzysz Kowalska do dymisji sie nie poda (a powinna bo to wstyd co odwala ztm mpk). Niby odpowiada za działanie mpk ale jak widać nie odpowiada za nic.

  15. To jest żart jak pasażerowie są traktowani przez ztm. Przyjeżdżają do Rzeszowa turyści.. Nikt nie spodziewa się, że nasze automaty nie działają. Żart…

  16. “ZTM jednocześnie przypomina pasażerom, że wchodząc do autobusu, powinni mieć wcześniej przygotowany bilet. – Nie wszystkie autobusy są wyposażone w biletomaty, co nie zwalnia podróżnego z obowiązku posiadania ważnego biletu na przejazd – uczula dyrektor Anna Kowalska.” Tow Ferenc tow. Kowalska musi odejść.

    • “Każdy wchodząc do autobusu powinien mieć przygotowany bilet….” ja mieszkam na osiedlu gdzie nie ma w pobliżu miejsca gdzie ten bilet mogę kupić, a muszę podjechać autobusem bo np. bardzo pada, nie zdążę dojść pieszo itp.. I co wtedy?

  17. Żenada co wypisujecie. Widzę ze jawna nagonka na Ferenca, MPK i ZTM. Hmmm to i tak zaledwie paru niezadowolonych lub paru najetych hejterow a całe mnóstwo zadowolonych pasażerów nic nie mówi

    • to teraz udowodnię Ci że kij ma dwa końce – to tak samo jest z Twoim MPK i ZTM. Dlaczego inne tego typu podmioty w Polsce, w innych miastach działają i jest spokój, prezentują jakoś tam jakość i nie słychać żadnych skarg i problemów tylko GÓWNIANY ZTM rzeszowski wiecznie “na fali”? Odpowiedz mi.

      To się tylko nazywa konstruktywna krytyka.

      • “(…) Prezentują jakąś tam jakość…” sam jesteś jakiejś tam (wątpliwej) jakości. Jeżdżę samochodem i nie zamierzam z niego rezygnować. Komunikacja miejska sporadycznie. Dojazd do Rzeszowa i poruszanie się po nim jedynie MPK bo jest znacznie wygodniej, np z racji wielu możliwości zakupu biletu, wiele linii i połączeń. MKS jeździ za rzadko.

  18. Zgadzam się z przedmówca. Właściwie teraz w tego typu sytuacjach co spotkalo czytelniczkę należy odmówić podania danych, nie okazywać niczego, nic nie podpisywac. Za każdym razem powinna być wzywana policja i podnoszony argument usiłowania oszustwo. Zero dyskusji z Kanarami, zero podpisywania czegokolwiek. Są każdym razem Policja choćby to było 5x dziennie. Inaczej się nie da zrobić porządku

    PS.
    SMIEJA SIE Z NAS W CALEJ POLSCE ZE JESTESMY “STOLICA IMITACJI”. I JESTEŚMY.

  19. Kanarzy są od wystawiania mandatów. Ich słuszność lub brak ocenia ZTM na podstawie reklamacji. Rodzi to jednak nieprzyjemne sytuacje.
    Nie dziwię się jednak irytacji pasażerki. Biletomaty chyba są zbudowane na lampach skoro tak często zawodzą a można je zachęcić do współpracy za pomocą walnięcia w obudowę. Jak stare telewizory czy radia.

    • Widocznie prowizja od każdej opłaty dodatkowej jest warta tego i znaczna aby drugiemu człowiekowi, bliźniemu Obywatelowi zrobić krzywde.
      Brawo kapitalizm

  20. Zamiast bawić się z jakimiś punktami obsługi, radzę pani Beacie zgłosić na policji oszustwo lub usiłowanie oszustwa. Policja przyjmuje zgłoszenia 24h na dobę. I na przyszłość polecam każdemu w takiej sytuacji od razu dzwonić na policję i nie podawać kanarom żadnych swoich danych.

  21. Od 20 lat nie jeżdzę mpk , po tym jak niesłusznie zapłaciłam mandat !!!!!!!! Za to że nie zdążyłam wpisać numeru legitymacji na bilecie miesięcznym.Nie wiem jak teraz wygladają te miesięczne ale kiedyś wpinało się w legitymację i podpisywało bilet swoim numerem.Bilet świeżo był kupiony w kiosku i nie miałam długopisu żeby go podpisać.Mandat zapłaciłam – do autobusu więcej nie wsiadłam już i jak widzę mpk to mi się zygać chce.Rzeszów jest mały można w godzię go obejść w szerz i wzdłuż!

  22. Wtorek, godzina 17, linia nr 19
    Dokładne dane z kasownika – GD07631203191653 (zachowałem bilet).
    Cały dzień piękna słoneczna pogoda, czyste suche ulice.
    Autobus na zewnątrz tak brudny, że widoczność była praktycznie tylko przez szybę kierowcy.
    Jak taki brudas może wyjechać z zajezdni??

          • Powiesz szczerze, że pomimo tego, że MKS ma gorszy i starszy tabor to przez kilka lat gdy dojeżdżałem nim (wcześniej też i PKS) do Rzeszowa jako uczeń szkoły średniej, student i rok pracownik pewnej firmy nie zauważyłem więcej minusów.
            Panowie kierowcy zawsze byli kulturalni- bilet miesięczny czytelnie wydrukowany na paragonie- nie trzeba kasować w niedziałających kasownikach i biletomatach… spóźnienia? takie jak i MPK miało jeszcze miesiąc temu. Nawet ostatnio gdy jechałem MKS-em do znajomego na spotkanie po latach %% mogę powiedzieć, że nawet mi się ten MKS podoba- wyjadą nowe autobusy i ja bym ich wolał jak ten rzeszowski twór

        • Nie za bardzo wiesz co mówisz… mks ma stare autobusy i pod górkę przez mpk, ale przede wszystkim kierowcy i ich zachowanie wobec pasażera to niebo a ziemia w porownaniu z tymi z mpk. Nie przypominam sobie sytuacji, żeby, któryś przytrzasnal pasażera w drzwiach, a w mpk w tym tygodniu miało to miejsce 3 razy!

    • Wcale nie żenada. O takich sprawach nalezy mowic i to glosno. Ostatnio biletomat na przystanku nie wydrukował mi biletu. (Zamiast 3 wydrukował 2). Nie złożyłam reklamacji, zwyczajnie nie chce podawać danych za 3 zł, sadze ze wiekszość ludzi niestety też tak robi.

      • To prawda. Te nowe Iveco co mają w MKS bardzo ładne i bardzo wporzo. Też mi się podobaja. Nawet ładniej się prezentuja iż te innowacje elektryczne za miliony. Może w MKS jednak myślą i jakiś rozsądek mają mimo że wiadro pomyj na nich wylewają.

  23. KANAR do zwolnienia. Pokaż pan panie prezydencie Ferenc Sprawiedliwość! Za mały głupi błąd kierowcę zwalniasz a za takie rzeczy kanara jeszcze bronicie i nic mu nie zrobicie a dodatkowo ZA JEGO błędy i ZŁOŚLIWOŚĆ przepraszać musi ZTM.

    Dzięki takim działaniom (i? ludziom) przesiadłem się na transport swoim samochodem i do MPK nie wrócę… BRAWO WY 😉

  24. Numer kontrolera 09 widać na zdjęciu. Namierzymy który to taki cwaniak. Mają numer napisany na identyfikatorze. Będziemy się im dokładnie przyglądać. Kontroler ma obowiązek okazać pasażerowi identyfikator w sposób umożliwiający jego odczytanie. ZAMIERZAM KORZYSTAĆ Z TEGO PRAWA.

  25. Kontrolerzy są chamscy i aroganccy. Kiedyś moja koleżanka też kupiła bilet w biletomacie, ten nie wydał jen biletu. W kontroler który wystawiał jej mandat nie pozwolił jej wysiąść na przystanku na którym chciała. Tylko trzymał ją 5 kolejnych przystanków. Do tego był arogancki i traktował ja jak najgorszego śmiecia. Przydałoby się trochę pokory i szacunku. Oni czekają tylko na okazje i spisują za byle co.

    • Naprawdę tyle jest możliwości zakupu biletu jednorazowego: SkyCash, zbiletem, GoPay, moBiLET, mPay, elektroniczna portmonetka, a większość i tak stoi w kolejce po papierowe do szwankujących biletomatów i buli 20 gr więcej. Nadmienię, iż SkyCash jest preinstalowany na wielu telefonach.

  26. Kanary szaleją. Jak Ferenc tego towarzystwa nie uspokoi to dojdzie do tragedii. Bo już powolutku zaczyna się za bardzo gotować na tle MPK i ZTM w Rzeszowie. Ciśnienie rośnie.

    • Oczywiście że tak będzie, nie tak dawno kanarzyca dostała w trąbę. Sami się o to proszą swoim chamstwem i arogancją
      Tylko poczekajmy na trzeźwego który nie da się złapać a w autobusie (starszego typu) nie będzie monitoringu.

  27. Ładne jaja, strach jeździć bo nie wiadomo jaka przygoda się zdarzy. Szkoda być cały czas w stresie, a kontroler tylko zweryfikował stereotyp o kanarach. To smutne, że tu nadal jak w lesie. Skoro chwalicie się tymi biletomatami, że są wszędzie to nie mówcie, że trzeba mieć bilet już przed wejściem do autobusu. Po co są w takim razie biletomaty niby ? Powinny być wszędzie i zawsze działać perfekcyjnie. To co się teraz odjaniepawla to jest ostra żenada. Zarząd do dymisji za lekceważące podejście kierowców i kanarów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ