Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News

Nic nie wskazuje na to, by do śmierci 25-letniego Michała B., którego ciało znaleziono w styczniu na rzeszowskich bulwarach, przyczyniły się osoby trzecie. 

Takie są aktualne ustalenia Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów, ponad siedem miesięcy od odnalezienia zakrwawionego ciała Michała B. nad Wisłokiem – 8 stycznia 2023 roku. Także sekcja zwłok wykluczyła, by 25-latek z Rzeszowa padł ofiarą zabójstwa

Prokuratura ma wyniki badań histopatologicznych i toksykologicznych (mężczyzna był pod mocnym wpływem alkoholu) oraz DNA. Ujawniona krew na bulwarach należała do Michała B. Także znaleziony obok ławki nóż pochodził z domu rodziny 25-latka. 

Śledztwo jest prowadzone pod kątem samobójstwa, brany jest pod uwagę wątek namawiania Michała B., by odebrał sobie życie. Sprawdzany jest jeszcze przez biegłych informatyków laptop młodego mężczyzny. 

– Wyniki badań laptopa mają być znane do końca sierpnia – precyzuje Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, której podlega miejska prokuratura, badająca okoliczności śmierci Michała B.

Advertisement

– Może na laptopie zostaną ujawnione wiadomości z różnych komunikatorów, z których będzie wynikało, dlaczego 25-latek targnął się na życie. Na tym etapie nic nie wskazuje, by do śmierci mężczyzny przyczyniły się osoby trzecie – dowiadujemy się w prokuraturze.

Ciało 25-latka znaleziono 8 stycznia 2023 roku – w rejonie ogrodzenia firmy deweloperskiej Hartbex, blisko rzeszowskiej zapory i nieczynnej Przestrzeni Kwadratowej. Ciało zauważył ok. godz. 17:00 jeden z przechodniów, który spacerował z psem.

Na ciele Michała B. były liczne rany kłute i cięte w okolicy klatki piersiowej i szyi. Obok ławki znaleziono nóż, którym 25-latek zadał sobie śmiertelne ciosy. Dlaczego? Na tym etapie tego postępowania śledczy tego nie ujawniają.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama