Zdjęcie: Funkcjonariusz Straży Granicznej ruszył do Monte Cassino (fot. Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej)

Kilka tysięcy kilometrów, dziesięć państw i wyjątkowa misja związana z historią Polski. Funkcjonariusz Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej wraz z żoną wyruszył w niezwykłą podróż po Europie. Wyprawa ma nie tylko motoryzacyjny charakter, ale także głęboki patriotyczny wymiar.

To kolejna niezwykła ekspedycja, która udowadnia, że pasja do motocykli może iść w parze z pielęgnowaniem narodowej pamięci.

Motocyklowa wyprawa przez Europę

Starszy chorąży SG Kamil Ślusarczyk z placówki Straży Granicznej w Czarnej Górnej (pow. bieszczadzki) ponownie udowadnia, że nie boi się ambitnych wyzwań. Funkcjonariusz Bieszczadzkiego Oddziału SG wraz z żoną rozpoczął wyjątkową podróż, której trasa poprowadzi przez dziesięć europejskich państw.

To jednak nie jest zwykła turystyczna wycieczka. Wyprawa została starannie zaplanowana i łączy w sobie zamiłowanie do motocykli, podróżowania oraz szacunek dla historii. Para zamierza pokonać tysiące kilometrów, odwiedzając miejsca ważne zarówno dla motocyklistów, jak i dla polskiej pamięci narodowej.

Legendarna WSK

Szczególną uwagę zwracają maszyny, którymi podróżnicy przemierzają Europę. Jednym z motocykli jest legendarna WSK – jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich jednośladów. Drugim pojazdem jest wiekowa Honda, która przed laty służyła w ochronie granicy państwowej.

Choć oba motocykle mają już za sobą długą historię, ich właściciele są przekonani, że bez problemu poradzą sobie podczas wymagającej trasy. Przed wyjazdem jednoślady przeszły symboliczny „test” przeprowadzony przez kolegów funkcjonariusza z patrolu Straży Granicznej. Kontrola techniczna zakończyła się pozytywnym wynikiem, a motocykliści mogli bez przeszkód ruszyć w drogę.

Z Polski do alpejskich serpentyn

Dla Kamila Ślusarczyka nie jest to pierwsza tak wymagająca ekspedycja. W ubiegłym roku funkcjonariusz pokonał na wiekowym motocyklu trasę biegnącą wokół całych polskich granic. Wyprawa wzbudziła zainteresowanie miłośników motoryzacji oraz osób śledzących działalność Straży Granicznej.

Tegoroczne przedsięwzięcie jest jednak jeszcze bardziej ambitne. Jednym z głównych punktów podróży będzie słynna włoska przełęcz Passo dello Stelvio. To miejsce uznawane za jeden z najbardziej widowiskowych i wymagających odcinków drogowych w Europie. Kręte serpentyny i wysokogórskie krajobrazy od lat przyciągają motocyklistów z całego świata.

Monte Cassino

Najważniejszym punktem wyprawy będzie jednak dotarcie do Monte Cassino. To właśnie tam podróżnicy chcą oddać hołd polskim żołnierzom, którzy podczas II wojny światowej zapisali jedną z najważniejszych kart w historii polskiego oręża.

Na Polskim Cmentarzu Wojennym złożą kwiaty, a do Muzeum Pamięci 2 Korpusu Polskiego na Monte Cassino przekażą wyjątkową pamiątkę. Będzie nią Złota Odznaka Pamiątkowa Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej przekazana przez Komendanta BiOSG. Symboliczny ryngraf, wręczony w 35. rocznicę powołania oddziału, ma być wyrazem najwyższego szacunku oraz trwałej pamięci o bohaterach walczących o wolność Polski.

Komendant pożegnał podróżników

W pierwszym etapie podróży motocyklistom towarzyszył gen. bryg. SG Tomasz Zybiński. Komendant osobiście spotkał się z podróżnikami i życzył im szerokiej oraz bezpiecznej drogi.

To symboliczne pożegnanie podkreśliło rangę całego przedsięwzięcia. Wyprawa funkcjonariusza Straży Granicznej jest bowiem nie tylko realizacją prywatnej pasji, ale również inicjatywą promującą pamięć historyczną oraz wartości, które od pokoleń towarzyszą polskim formacjom mundurowym.

Tysiące kilometrów pasji

Przed motocyklistami wiele dni jazdy, setki godzin spędzonych w siodle i tysiące kilometrów europejskich dróg. Wyprawa pokazuje, że nawet wiekowe motocykle mogą stać się narzędziem do realizacji wielkich marzeń, jeśli za kierownicą siedzą ludzie pełni determinacji i pasji.

Jednocześnie podróż do Monte Cassino przypomina, że historia nie musi pozostawać jedynie w podręcznikach. Czasami można ją pielęgnować w wyjątkowy sposób – przemierzając Europę na dwóch legendarnych motocyklach i niosąc ze sobą symbol pamięci o tych, którzy walczyli za Polskę.

Czytaj więcej:

Do garażu w Stobiernej wezwano saperów. Straż nie mogła wejść do środka