tunezyjczyk
Foto.: BiOSG

Zapłacił 5 tysięcy euro za fałszywy pakiet dokumentów, by zalegalizować swój pobyt na terenie Unii Europejskiej jako obywatel Czech. Próba oszustwa wyszła jednak na jaw podczas rutynowej kontroli w Krośnie.

Ostatnio na Rzeszów News pisaliśmy o sprawi innego cudzoziemca: Cudzoziemiec zaatakował strażnika granicznego na Podkarpaciu. Był poszukiwany w całej Europie.

Dzięki wspólnej weryfikacji przeprowadzonej przez Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie oraz Straż Graniczną udało się udaremnić próbę nielegalnej legalizacji pobytu na terytorium Polski. Mężczyzna, który przedstawiał się jako obywatel Czech, w rzeczywistości był poszukiwanym do deportacji Tunezyjczykiem.

Straż graniczna mówi “ahoj”

Do zatrzymania doszło 26 października podczas kontroli prowadzonej w Krośnie przez funkcjonariuszy z Placówki Straży Granicznej w Sanoku. 38-letni mężczyzna legitymował się czeskim paszportem oraz dowodem osobistym. Szczegółowa weryfikacja szybko jednak wykazała, że okazane dokumenty zostały sfałszowane na wzór oryginałów, a widniejące na nich numery należą w rzeczywistości do innych osób.

W trakcie czynności cudzoziemiec przyznał się, że za komplet fałszywek zapłacił 5 tysięcy euro. Systemy teleinformatyczne jednoznacznie wskazały, że legitymujący się nimi mężczyzna to obywatel Tunezji, którego pobyt na obszarze państw członkowskich Unii Europejskiej jest niepożądany.

Trudna sytuacja prawna i przymusowy powrót do ojczyzny

Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna przedostał się do Europy nielegalnie już w 2009 roku. Od tamtej pory przebywał m.in. we Francji, Belgii, Niemczech oraz Czechach, jednak nigdzie nie starał się o przyznanie ochrony międzynarodowej. Ostatecznie trafił na Podkarpacie, gdzie podjął próbę uzyskania prawa pobytu.

Zatrzymany usłyszał zarzut posłużenia się sfałszowanymi dokumentami, do którego się przyznał i dobrowolnie poddał karze. Strażnicy graniczni sprawdzają obecnie, czy mężczyzna nie próbował używać fałszywego tożsamościowego pakietu w innych urzędach na terenie kraju. Decyzją sądu Tunezyjczyk został umieszczony w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców, gdzie oczekuje na zakończenie procedury przymusowej deportacji. (am)

Czytaj więcej:

Nielegalna broń palna przewożona przez Podkarpacie? Ukraińcy staną przed rzeszowskim sądem