Reklama

Zdecydowana interwencja rzeszowskich policjantów zapobiegła tragedii. Uratowali 31-letniego mężczyznę, który chciał skoczyć z wiaduktu przy ulicy Batalionów Chłopskich.

Wczoraj (25 czerwca) około godziny 16.15 policjanci pojechali na interwencję na wiadukcie kolejowym nad ulicą Batalionów Chłopskich. Ze zgłoszenia wynikało, że doszło tam do szarpaniny pomiędzy dwoma osobami.

Na miejscu okazało się, że przypadkowy świadek próbuje powstrzymać mężczyznę usiłującego skoczyć z wiaduktu. Policjanci podbiegli do nich i ściągnęli niedoszłego samobójcę.

Funkcjonariusze wezwali na miejsce karetkę pogotowia. Oczekując na jej przyjazd mężczyzna znów próbował skoczyć, ale i tę próbę skutecznie udaremnili policjanci. Okazało się, ze 31-latek przechodził załamanie nerwowe.

Po przybyciu karetki mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie pozostał na obserwacji.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: