Zdjęcie: Pixabay
Reklama

W czwartek trzech studentów Politechniki Rzeszowskiej, którzy od soboty przebywali w szpitalu zakaźnym w Warszawie, wpisano do domu. Nie wykryto u nich koronawirusa. 

Od soboty (25 stycznia) trzech studentów Politechniki Rzeszowskiej, którzy wrócili do Polski z chińskiego z Wuhan, przebywało w szpitalu zakaźnym w Warszawie na obserwacji.

Jak poinformował w czwartek Główny Inspektorat Sanitarny, studentów wypisano do domu, a “ich wyniki badań w kierunku koronawirusa są ujemne”. To oznacza, że studenci Politechniki Rzeszowskiej nie są zakażeni wirusem. 

W Wuhan od września 2019 roku przebywało 20 studentów Politechniki Rzeszowskiej. 12 z nich opuścić zagrożoną strefę jeszcze przed izolacją miasta w miniony weekend. Pozostałych ośmiu studentów nadal przebywa na terenie kampusu uczelni. Łącznie w Wuhan jest jeszcze 25 Polaków. Ministerstwo Spraw Zagranicznych planuje ich ewakuację.

W czwartek dr Adam Sidor, Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Sanitarny, poinformował, że na Podkarpacie dotychczas powróciło z Chin 9 osób, w tym 5 studentów Politechniki Rzeszowskiej.

– Wszystkie osoby poddane były weryfikacji pod kątem stanu zdrowia. Osoby przebywające aktualnie na terenie województwa są zdrowe, a dla bezpieczeństwa objęte nadzorem epidemiologicznym – poinformował dr Adam Sidor. 

Jednocześnie wyjaśnił, że nadzór epidemiologiczny w przypadku każdej osoby trwa
14 dni i prowadzony jest przez pracowników pionu epidemiologii państwowej inspekcji
sanitarnej. – Dotychczas na Podkarpaciu nie stwierdziliśmy żadnego przypadku osoby zarażonej koronawirusem – przekazał dr Sidor. 

Według najnowszych danych wirus zabił 170 osób, z czego aż 38 zgonów zdarzyło się w ciągu 24 godzin. Wszystkie ofiary to obywatele Chin. Zakażonych – według najnowszych danych – jest 7711 osób – najmłodszą chorą jest 9-miesięczna mieszkanka Pekinu.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: