Zdjęcie: Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News
Reklama

– Przestańcie karać za swoje błędy w zarządzaniu miastem osoby podróżujące MPK – pisze w liście do Rzeszów News Leszek Wikling, mieszkaniec Rzeszowa. 

Ostatnia decyzja Rady Miasta Rzeszowa dotycząca wzrostu cen biletów komunikacji miejskiej jest strzałem w kolano dla transportu zbiorowego w naszym mieście, a także ciosem wymierzonym w osoby na co dzień podróżujące komunikacją miejską.

W piątek oraz najprawdopodobniej poniedziałek autobusy nie będą kursowały, nie dość że bilety podrożeją, to dodatkowo trzeba będzie wydać pieniądze na taksówkę, czyli kolejny koszt dla niezmotoryzowanego mieszkańca Rzeszowa. 

Taniej samochodem niż autobusem

Kilka lat temu sprzedałem samochód, aby korzystać z MPK i poruszać się po mieście w sposób ekologiczny, ale także i ekonomiczny. Z nowym cennikiem biletów, jeżeli chciałbym wybrać się z żoną i wnuczkami z Zalesia na spacer po Rynku, to podróż taka kosztować mnie będzie 16 zł w jedną stronę, czyli 32 zł w obie.

To może lepiej będzie z powrotem przesiąść się do samochodu? Przecież za godzinę postoju w centrum zapłacę tylko 4 zł, a może nawet i 0 zł jeżeli zaparkuję na Podpromiu lub na chodniku na zakazie – przecież Straż Miejska i tak nie reaguje na takie wykroczenia. To skandal! Taniej w mieście poruszać się samochodem niż MPK! Czy tak to powinno wyglądać w „stolicy innowacji”, że miasto wymierza cios w mniej zamożne osoby podróżujące komunikacją publiczną? 

Kieszenie pasażerów MPK to nie miejsce, w których powinno szukać się dodatkowych pieniędzy.

Problem jest, każdy go widzi, ale nikt nie reaguje. Samochody parkują w przeróżnych miejscach, na środku chodnika, na przejściu dla pieszych, a nawet na przystanku. Daleko szukać nie trzeba, wystarczy wybrać się na spacer na ulicę Targową, w miejsce gdzie jest siedziba Straży Miejskiej.

Sytuacja w tym miejscu, pokazuje nieudolność tej instytucji. W piątek, w odległości mniejszej niż 100 metrów od wejścia do budynku SM, naliczyłem 6 źle zaparkowanych samochodów – dwa stały na przystanku, jeden – na środku chodnika, a trzy na zakazie parkowania. Ile pieniędzy mogłoby zarobić miasto gdyby każdy z 54 (stan na grudzień 2021) pracujących w naszym mieście strażników miejskich wystawił chociaż 1 mandat dziennie?

To bardzo prosta i szybka czynność i wariant, w którym 1 osoba wystawia 1 mandat jest skrajnie pesymistyczny. Uśredniając iż mandat za nieprawidłowe parkowanie wynosi 100 zł, a w miesiącu mamy 20 dni roboczych, daje nam to kwotę 108 000 zł miesięcznie, czyli prawie 1 300 000 zł rocznie, aczkolwiek pieniędzy tych nie ma, bo strażnicy miejscy nie reagują na wykroczenia związane z parkowaniem.

A co gdyby tych mandatów było więcej? Co gdyby miasto kupiło lawetę i zaczęło odholowywać źle parkujące samochody? Wtedy bilety na MPK mogłyby być tańsze niż aktualne 4 zł, może nawet wrócilibyśmy do stawek z 2021?

Strefa płatnego parkowania

Aktualnie miesięczny abonament dla pierwszego oraz drugiego samochodu dla osób mieszkających w strefie wynosi 10 zł, stawka ta nie uległa zmianie od wprowadzenia opłat za parkowanie w naszym mieście. Natomiast bilet miesięczny na MPK podrożał od tego czasu z 80 do 120 zł, czyli aż o 40 zł. Co dzisiaj można kupić za 10 zł? 2 bilety na MPK lub cały miesiąc parkowania w centrum. Czy to sprawiedliwe? Abonamenty w strefie płatnego parkowania powinny motywować to podróży MPK, a nie „być 12 razy tańszą taryfą ulgową”. 

Płatne parkowanie również w sobotę? 

W większości dużych miast strefa płatnego parkowania funkcjonuje również w sobotę. Na weekendy do miasta przyjeżdża mnóstwo osób spoza miasta i parkują oni w centrum za darmo. W sumie dlaczego mieliby przyjeżdżać komunikacją miejską, skoro jest ona aktualnie bardzo droga, a będzie jeszcze droższa? 

Korki z roku na rok coraz większe

Poprzedni tydzień, w którym rozpoczął się rok akademicki, powinien każdemu pokazać, z czym borykamy się w Rzeszowie. Nieważne jakim rodzajem pojazdu poruszamy się po mieście, można śmiało powiedzieć, iż natężenie ruchu w poprzednim tygodniu było tragiczne. Do miasta przyjechały tysiące studentów, czy nie można byłoby wprowadzić w okolicach uczelni stref  płatnego parkowania?

Jeżeli ktoś chce jeździć na uczelnie samochodem  – to niech płaci! Codziennie do miasta przyjeżdża mnóstwo pojazdów, parkingów Park and Ride (P+R) jak nie było, tak nie ma. Temat ekspresowych autobusów, które dowoziłyby pasażerów z obrzeży miasta również ucichł, o modernizacji przestarzałej siatki linii MPK również nikt nic nie mówi. Od kilku lat obiecujecie zmiany w MPK, a jedyne co robicie to podnosicie ceny biletów. Obiecujecie, że ruch się upłynni, a z roku na rok jest co raz gorzej. Za co Wy tam bierzecie pieniądze?

W imieniu wszystkich mieszkańców podróżujących po mieście komunikacją miejską apeluję do Rady Miasta Rzeszowa, prezydenta Konrada Fijołka oraz Straży Miejskiej: – Opamiętajcie się i weźcie się do roboty! Przestańcie karać za swoje błędy w zarządzaniu miastem osoby podróżujące MPK. Wszyscy rozumiemy, iż MPK ma problemy finansowe, ale nie chcemy, aby podwyżki kosztów były pokrywane z naszych kieszeni, to zmotoryzowani powinni płacić, a nie my!

Leszek Wikling, mieszkaniec Rzeszowa

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama