Fot. Sebastian Stankiewicz / Rzeszów News. Na zdjęciu radny Krzysztof Feret
Reklama

Podkarpacka Nowoczesna apeluje do wojewody Ewy Leniart, by mieszkańcy naszego regionu otrzymywali alerty o nowych zakażeniach koronawowirusem, liczbie zgonów i możliwości szybkiego zaszczepienia się przeciwko COVID-19.

Czwarta fala koronawirusa zbiera śmiertelne żniwo. Codziennie w polskich szpitalach umiera ponad 500 osób! W zeszłą sobotę na Podkarpaciu w związku z COVID-19 zmarło najwięcej chorych w Polsce – aż 87. Na Podkarpaciu w pełni zaszczepionych jest aktualnie 784 862 osoby (niespełna 40 proc. mieszkańców). To wciąż najgorszy wynik w kraju. 

W minionym tygodniu do wojewody podkarpackiego Ewy Leniart, która nadzoruje sytuację epidemiczną w regionie, podkarpackie struktury Nowoczesnej zaapelowały o „niezwłoczne podjęcie skutecznych działań” na rzecz włączenia systemu alertów Rządowego Centrum Bezpieczeństwa do walki z COVID-19. 

Alerty zadziałają motywująco

Nowoczesna postuluje, by mieszkańcy Podkarpacia dostawali na telefony komórkowe alerty RCB o liczbie zakażeń i zgonów z powodu koronawirusa, o ograniczeniach dla osób niezaszczepionych oraz o tym, gdzie i kiedy mogą się one szybko zaszczepić. 

„Ten sposób bezpośredniego dotarcia do każdego z bezpośrednim przekazem uświadamiającym prawdziwe zagrożenie choroby oraz szansę w postaci zaszczepienia, może zadziałać motywująco, przynajmniej na część z tych, którzy ciągle odkładają przyjęcie szczepionki” – napisał w apelu Krzysztof Feret, lider podkarpackiej Nowoczesnej.

Nowoczesna uważa, że obowiązkiem administracji publicznej wszystkich szczebli jest użycie wszelkich, dostępnych prawnie, metod promowania szczepień, aby „znacznie zwiększyć liczbę osób zaszczepionych”. Nowoczesna twierdzi, że jedną z takich metod jest system alertów RCB. Krzysztof Feret uważa, że jest on „dalece niewykorzystywany”.

Zdaniem Nowoczesnej wysyłanie powiadomień alertowych do mieszkańców umożliwia ustawa o zarządzaniu kryzysowym, tak jak w lipcu 2020 r., gdy zachęcano do udziału w drugiej turze wyborów prezydenckich. „Tym bardziej teraz najwyższa pora na uruchomienie systemu w służbie walki z koronawirusem!” – nie ma wątpliwości Feret. 

Alerty nie mogą spowszednieć 
Fot. Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie. Na zdjęciu Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki

Czy wojewoda Ewa Leniart do apelu się przychyli? Jej rzecznik Michał Mielniczuk twierdzi, że na tym etapie pandemii nie. Mielniczuk wyjaśnia, że RCB wysłało do wojewodów katalog zagrożeń, o których powinno się informować mieszkańców „jedynie w przypadku poważnego i bezpośredniego zagrożenia życia i zdrowia”. 

Michał Mielniczuk tłumaczy, że kryterium wprowadzono, by zachować wagę danego komunikatu i „nie powodował spowszednienia, a w dalszej kolejności lekceważenia otrzymywanych ostrzeżeń”. Służby wojewody, słusznie, zauważają, że informacje, których domaga się Nowoczesna, są powszechnie dostępne, codziennie podają je media. 

Urząd Wojewódzki zapewnia, że promuje szczepienia przeciwko COVID-19, organizuje dodatkowe – weekendowe lub objazdowe – punkty szczepień. Do gmin, w których jest najmniej osób zaszczepionych, w sierpniu i we wrześniu dojeżdżał „szczepionkobus”. Dodatkowo, w siedzibie urzędu było już 10 weekendowych akcji szczepień.

– Ponad 5000 osób skorzystało z możliwości zaszczepienia się w ich trakcie – wylicza Michał Mielniczuk. Twierdzi, że wojewoda zachęca samorządowców do wzięcia udziału w promowaniu programu szczepień. Temu służą konkursy i pieniądze do akcji informującej o szczepieniach. Wojewoda przekazała już ponad 1,7 mln zł na samorządowe infolinie.  

Dyrektorzy szkół zachęcają 

Niemal 1,5 mln zł przekazano do podkarpackich samorządów na promocję szczepień. Otrzymały one także nagrody w konkursie „Rosnąca Odporność”, których wartość wynosi 35,750 mln zł. Michał Mielniczuk przekonuje, że w promowanie szczepień zaangażował się też podkarpacki kurator oświaty oraz Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epiedmiologiczna.

– Przed rozpoczęciem obecnego roku szkolnego poprosiliśmy dyrektorów szkół, aby zorganizowali cykl spotkań z rodzicami po to, aby do szczepień zachęcić samych rodziców oraz aby zachęcić ich do szczepień dzieci powyżej 12. roku życia – wymienia rzecznik Mielniczuk. Obecnie nauczyciele na spotkaniach mówią o szczepieniach młodszych dzieci.

Służby wojewody zapewniają, że Ewa Leniart jest aktywna w promowaniu akcji szczepień, np. za pośrednictwem rzeszowskiego dziennika „Nowiny”, który w tym celu przygotował specjalne wydanie gazety, poświęcone szczepieniom. – Adresatami magazynu byli mieszkańcy powiatów z najniższym poziomem zaszczepienia – słyszymy w urzędzie. 

Urząd Wojewódzki w Rzeszowie promował szczepienia także w mediach społecznościowych oraz w regionalnej telewizji.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama
UDOSTĘPNIJ

NAPISZ KOMENTARZ: