Zdjęcie: Maciej Brzana / Rzeszów News
Reklama

Wydłużony czas przejazdu z jednego na drugi przystanek, wydłużenie linii i dodatkowe kursy w sobotę – takie zmiany Zarząd Transportu Miejskiego w Rzeszowie szykuje dla swoich pasażerów miejskich autobusów od 1 marca.

ZTM od 1 marca wprowadza zmiany w rozkładach jazdy na liniach: 3, 18, 19, 20, 28, 45 i 56. Na wszystkich liniach zostanie wydłużony czas przejazdów, a to oznacza, że autobusy już nie powinny się spóźniać. Przynajmniej nie aż tak bardzo, jak dotychczas.

Na „20” pojawią się dodatkowe kursy w sobotę, a część kursów „28” zostanie wydłużona do Racławówki – Zabierzów. Od 1 marca także wszystkie kursy linii 28 będą wydłużone do ul. Lubelskiej.

Od 1 marca miał się zmienić rozkład jazdy na liniach 0A i 0B, ale ZTM na razie się z tego wycofał. Zmiany będą w późniejszym czasie, termin ich wprowadzenia nie został jeszcze ustalony. 

Jeśli zaś chodzi o linie nr 3, 28, 45 i 56, ZTM informuje, że kursy ustalono zgodnie z potrzebami zgłoszonymi przez gminę Boguchwała. Nie wszystkim zmiany się podobają, np. mieszkańcom Mogielnicy, którzy skarżą się na nowy rozkład linii 45

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

16 KOMENTARZE

  1. Głupie jest to “upunktualnienie” jazdy autobusów poprzez wydłużenie czasów przejazdu. Skutkiem tego będzie to, że gdy nie będzie korków autobusy będą czekały na przystankach. Przecież już teraz podczas wakacji autobusy stoją na niektórych przystankach po 1 lub 2 min a czasem nawet i dłużej. Jak wydłużą czas przejazdu to będą czekać i po 5 min.

  2. To mają być zmiany???? To jakiś żart. Po co zawracają ludziom tyłki i robią jakieś spotkania z przedstawicielami rad osiedli?? Odpowiadam: TRZEBA ZACHOWAĆ POZORY, ŻE COŚ SIĘ ROBI.
    O ile miałam jeszcze jakieś złudzenia, że może coś się zmieni, to teraz już wiem, że tym ludziom nie chodzi o modernizację i reformy MPK/ZTM. Oni chcą po prostu doczekać do emeryturki, mieć cieplutkie posady i święty spokój. Prezydent Ferenc nie promuje jazdy autobusem, nie zależny mu na ekologii, wyprzedał działki nad Wisłokiem i inne tereny zielone. Jedynie jara się tym że po ulicach jeżdżą autobusy na prąd – to nic, że coraz bardziej puste.

  3. Może ktoś wytłumaczy dlaczego na liniach 0A i 0B jest raptem łącznie 2-3 autobusy elektryczne a reszta 6-8 to spalinowe mercedesy i solarisy…. Reszta elektrycznych stoi w zajezdni? Po co kupiono ich 10? Przecież to marnotrastwo naszych pieniędzy.

  4. Kochani pasażerowie czego wy oczekiwaliście ? Nawet wprowadzenie części proponowanych zmian rad osiedli spowodowałaby “wykolejenie” się Mpk. Już teraz do obsadzenia jest 40~ etatów a chętnych brak ( Może towarzysz w ratusza swoimi ciągłymi nagonkami ich wystraszył, albo niskie zarobki..?) nie mówiąc już o poważnych brakach w taborze.

      • ~Abc ~20 % taboru to złom (700-729) kolejne 10 sztuk to wysokopodłogowe (667-676), obecny stan taboru ledwo pozwala obsadzić istniejący układ siatki połączeń, więc skąd wziąć na zawołanie 50~ autobusów na pomysły rad osiedli ? Nie wspominając o kierowcach.
        ~GOŚĆ Jestem niekomunistycznym prezydentem.

        • ~O Problem jest bardzo prosty do rozwiązania : Pośrednik między miastem, a MPK (ZTM) wirtualny twór pochłaniający niepotrzebnie miesięcznie tyle pieniążków na same pensje,co przynajmniej 40 etatów dla kierowców.
          Tak kończą się rządy socjal-komunistów ( no bo kto zarządza miastem, a kto ztm-em..?)

          • ZTM powstał by stworzyć dodatkowe etaty dla znajomych i koleżeństwa oraz towarzyszy. Miasto utrzymując twora ZTM tnie kase na MPK. Za kase jaką kierowcy zarabiają to nikt nie chce pracować. Od jakiegoś czasu widać jaka jest rotacja w kierowcach (o liście kar dla kier.za byle przewinienie nawet nie z winy kier.nie wspomnę)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ