Zdjęcie: Halina Sikora
Reklama

Bez czarny z Rzeszowa potrzebuje bardzo dużo waszych głosów w konkursie “Europejskie Drzewo Roku”, aby wygrać. Głosować można do końca lutego. 

Można już głosować na rzeszowski bez czarny w konkursie “Europejskiego Drzewa Roku 2020”. Nasz rodak konkuruje z 15 drzewami, m.in. 1000-letnim kasztanem jadalnym z Portugalii, który jest jednym z największych w tym kraju, a także ponad 200-letnim okazałym miłorzębem z Chorwacji. Głosy można oddawać TUTAJ. 

Obecnie nasz bez jest jednym z tych drzew, które ma najmniej głosów, bo nieco ponad 2400, dlatego tak bardzo potrzebna jest wasza pomoc. Głosy oddajemy na dwa drzewa tylko jeden raz z jednego adresu e-mail. Głosy wysłane z tymczasowych adresów e-mail są niedozwolone i zostaną usunięte.

Na najciekawsze drzewo w Europie w roku 2020 można głosować do końca lutego. – Zachęcam wszystkich kochających przyrodę i naturę do głosowania w europejskim konkursie na bez czarny z Rzeszowa – mówi Halina Sikora, dzięki której bez czarny znalazł się wśród finalistów konkursu. 

Ostatni tydzień konkursu jest utajniony, a zwycięzcę poznamy 17 marca podczas gali rozdania nagród w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Halina Sikora w 2019 roku około 200-letni bez zgłosiła do konkursu “Drzewo Roku”  organizowanego przez Klub Gaja. Dzięki wygranej bez może ubiegać się teraz o miano “Europejskiego Drzewa Roku”. 

– Czarny Bez zwykle ma postać krzewiastą. A tu mamy piękne drzewo, którego cała korona wiosną pokryta jest białymi kwiatami. Z kolei jesienią pojawiają się na nim kiście czarnych jagód, które stanowią bogatą stołówkę dla ptaków. Najstarsi mieszkańcy pamiętają, że ono zawsze tu rosło i nie wyobrażają sobie, że mogłoby być inaczej – mówi Jolanta Migdał z Klubu Gaja, koordynatorka konkursu Drzewo Roku w Polsce.

– Drzewo bzu czarnego w Rzeszowie jest unikatem pod każdym względem – biorąc pod uwagę jego wiek, grubość pnia, rozpiętość korony, urodę kwiatów i owoców, a także niezwykły mikroklimat, jaki tworzy szczególnie w okresie kwitnienia. Jest majestatyczne
i zarazem bardzo skromne. Człowiek, mając świadomość, że bez czarny to zazwyczaj krzew stojąc pod naszym drzewem nabiera pokory – mówi Halina Sikora.

Uważa ona, że bez zasługuje również na imię, które oddawałoby jego urodę, siłę i historię. Zdaniem Haliny Sikory najlepszym byłoby staropolskie imię Bronisław. 

Start rzeszowskiego bzu w konkursie w niedzielę (2 lutego) wsparł Rob McBride, ambasador konkursu “Europejskie Drzewo Roku”, fotograf, podróżnik, który współpracuje regularnie z BBC, gdzie relacjonuje swoje spotkania z niezwykłymi drzewami.

Rzeszowski bez urzekł go. – Pierwszy raz widzę bez, który jest drzewem, a nie krzewem – mówił podczas spotkania z mieszkańcami Rzeszowa Rob McBride. Jego szczególną uwagę zwróciła jedna z gałęzi, która przypomina mu… biceps. – To dobre na plakat promujący silne drzewo z Polski – mówił reporter BBC. 

Dziennikarz przy okazji zaapelował także, by w promieniu 15 metrów nie zabudowywać bzu. – Ono musi mieć przestrzeń – mówił Rob McBride.

(jg, ak)

redakcja@rzeszow-news.pl 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: