Zdjęcie: Pixabay
Reklama

Tarnobrzescy policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, którzy są podejrzani o posiadanie narkotyków. Wpadli na przykościelnym parkingu w Krawcach. 

Patrolujący gminę Grębów policjanci zwrócili uwagę na dwa zaparkowane przed kościołem w Krawcach samochody: osobowego citroena i skodę na zagranicznych tablicach rejestracyjnych.

Jak twierdzi Beata Jędrzejewska-Wrona, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu, dwóch mężczyzn, stojących obok samochodów, zachowywało się „nienaturalnie”. W jednym z aut policjanci wyczuli zapach marihuany.

Mundurowi zatrzymali trzech mężczyzn w wieku 24, 28 i 32 lat – mieszkańców gminy Grębów i Stalowej Woli. W citroenie znaleźli woreczek z marihuaną. – Okazało się, że narkotyki należą do 24-letniego pasażera – relacjonuje Beata Jędrzejewska-Wrona. 

Funkcjonariusze sprawdzili także skodę. W niej także znaleźli woreczek z marihuaną oraz młynek i szklaną lufkę. Wszyscy trzej mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Policjanci przeszukali również mieszkanie 28-letniego mieszkańca Grębowa. Tam odkryli dopalacze.

– Ilość i stężenie zabezpieczonych dopalaczy było tak silne, że wystarczyłoby do wywołania stanu odurzenia u co najmniej 21 osób, a nawet doprowadzić do śmierci – twierdzi rzecznik Jędrzejewska-Wrona. 

Zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty dotyczące posiadania narkotyków. Grozi im do 3 lat więzienia. W piątek (22 stycznia) policjanci wysłali akt oskarżenia do prokuratora z wnioskiem o jego zatwierdzenie i przekazanie do Sądu Rejonowego w Tarnobrzegu.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: