Zdjęcie: 18. Dywizja Zmechanizowana
Reklama

Nie udało się uratować życia żołnierza 21. Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa, który pracował jako logistyk w pobliżu granicy polsko-białoruskiej.

O śmierci 40-letniego żołnierza „Podhalańczyków” w niedzielę poinformowała 18. Dywizja Zmechanizowana im. gen. broni Tadeusza Buka. Z jej komunikatu wynika, że w niedzielę rano żołnierze wykonujący zadania logistyczne w obszarze przygranicznym (poza strefą stanu wyjątkowego) po przebudzeniu stwierdzili, że jeden z nich nie daje oznak życia.

– Pomimo prowadzonej akcji reanimacyjnej, lekarz przybyły na miejsce stwierdził zgon żołnierza 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Do zdarzenia doszło w trakcie odpoczynku żołnierza. Zmarły żołnierz nie wykonywał zadań bezpośrednio związanych z ochroną polskiej granicy. Pełnił służbę jako logistyk – poinformowała 18. Dywizja Zmechanizowana.

Rodzinę zmarłego żołnierza objęto opieką psychologiczną przez przedstawicieli wojska. Postępowanie, które ma wyjaśniać przyczyny zdarzenia, prowadzi Oddział Żandarmerii Wojskowej w Lublinie.

Na granicy polsko-białoruskiej i w jej pobliżu pod koniec października służbę pełniło 8,5 tys. żołnierzy ze wszystkich jednostek Wojska Polskiego, a 1,5 tys. pozostawało w gotowości, by wesprzeć żołnierzy. Wzdłuż granicy rozstawiono ok. 400 posterunków. Żołnierze zaangażowani są także w budowę ogrodzenia tymczasowego.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: