Zdjęcie: Urszula Chrobak / Rzeszów News
Reklama

Rząd PiS doprowadził do strajków kobiet, teraz ma problem z obrońcami życia, którzy żądają opublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej w sprawie aborcji. W sobotę (16 stycznia) będą protestować w Rzeszowie. 

22 października 2020 roku TK orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z Konstytucją RP. Przepis straci moc wraz z publikacją wyroku w Dzienniku Ustaw. Wyrok TK powinien być opublikowany najpóźniej 2 listopada. Do tej pory tak się jednak nie stało. 

Orzeczenie TK wywołało falę protestów w całym kraju – na ulice polskich miast wychodziły tysiące strajkujących kobiet. Także w Rzeszowie.

Politycy PiS zwłokę w opublikowaniu wyroku Trybunału Przyłębskiej tłumaczą oczekiwaniem na uzasadnienie orzeczenia. Ma ono być rzekomo jeszcze w tym miesiącu. Pod koniec ub. r. portal OKO Press napisał, powołując się na wypowiedzi polityków PiS, że TK w uzasadnieniu wyroku może zmienić jego wymowę i otworzyć furtkę dla aborcji płodów obarczonych wadami letalnymi. PiS chce tym sposobem uniknąć kolejnej fali protestów kobiet w Polsce. 

Majstrowanie przy październikowym wyroku TK nie podoba się obrońcom życia. W sobotę (16 stycznia) na Rynku w Rzeszowie odbędzie się protest antyaborcyjny – od godz. 15:00 do 16:30. Organizuje go Fundacja Życie i Rodzina, której wolontariusze „upominają się o los dzieci nienarodzonych”. Pikieta ma być swego rodzaju apelem do premiera Mateusza Morawieckiego, by rząd jak najszybciej opublikował barbarzyński wyrok. 

– Dzieci w Polsce nie są wystarczająco chronione przed patologią aborcyjną – twierdzi Konrad Strąg z Fundacji Życie i Rodzina. Twierdzi też, że premier Morawiecki, zwlekając z opublikowaniem orzeczenia TK, „przyzwala na dalszą eksterminację najmniejszych, zupełnie bezbronnych osób niepełnosprawnych”. Sobotnia pikieta antyaborcyjna ma „zaktywizować” Mateusza Morawieckiego do opublikowania wyroku TK.  

– Trybunał Konstytucyjny dogłębnie zbadał Konstytucję i orzekł, że aborcje eugeniczne są sprzeczne z jej zapisami. Tym samym TK potwierdził, że selekcja na podstawie stanu zdrowia oraz aborcyjne zabijanie wytypowanych dzieci są działaniami, które zgodnie z literą prawa muszą zostać w Polsce zatrzymane – dodaje Konrad Strąg. 

Obrońcy życia obliczyli, że w ciągu ostatnich 23 lat w Polsce „uśmiercono” ponad 11 tysięcy osób ze względu na stan zdrowia. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: