Zdjęcie: Jerzy Zygadło / Czytelnik Rzeszów News
Reklama

Do pożaru doszło w czwartek około godz. 19:30. Na szczęście nikomu nic się nie stało. 

Pożar w fiacie z zamontowaną instalacją gazową wybuchł w trakcie jazdy samochodu. – Kierowcy wyszedł z auta, zaczął gasić pożar, jechał sam, nikomu nic się nie stało – mówi podkom. Dominika Kopeć z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie. 

Na skutek pożaru powstało duże zadymienie. Chwilę później na miejsce zdarzenia przyjechali strażacy, a policjanci zabezpieczenie teren akcji.  

 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: