36 mln zł dofinansowania na rozbudowę ul. Podkarpackiej. Umowa podpisana

8
Zdjęcie: Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie
Reklama

Rzeszów dostanie 36 mln zł dofinansowania na rozbudowę drogi krajowej nr 19 od skrzyżowania ul. Podkarpackiej z ul. 9 Dywizji Piechoty do granic miasta. W piątek podpisano umowę w tej sprawie.

Cała inwestycja będzie kosztowała ponad 52 mln zł, ale znaczna jej część będzie sfinansowana z unijnego programu Polska Wschodnia. Umowę na dofinansowanie podpisano w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie.

– To już szósta umowa podpisana w zakresie infrastruktury drogowej na Podkarpaciu, gdzie łączna kwota dofinansowań wynosi 167 mln zł – mówi Adam Hamaryszczak, wiceminister rozwoju. – Bez dobrej jakości dróg nie będzie sprawnego przepływu towarów – podkreśla Hamryszczak.

Umowa dotyczy rozbudowy ul. Podkarpackiej (DK 19) na odcinku od ul. 9 Dywizji Piechoty do granicy Rzeszowa. Chodzi o odcinek o długości 1,76 km. Przebudowa „19” jest częścią potężnej inwestycji na Podkarpaciu. W jej skład wchodzą budowa tzw. obwodnicy południowej, połączenie DK 19 z węzłem drogi ekspresowej S19 w Kielanówce, a dalej połączenie z autostradą A4.

– Inwestycje drogowe usprawniają komunikację zarówno w zakresie transportu publicznego, jak i indywidualnego, by zmniejszyć ilość korków – mówił Maciej Berliński, dyrektor Departamentu Projektów Infrastrukturalnych Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości

–  Liczymy, że nie jest to ostatnia inwestycja, ale początek dalszej szerokiej współpracy i za to trzymam kciuki – dodawał.

Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa, po raz kolejny pochwalił rząd PiS. – On pomaga miastu. Ponad 4 mld zł wbudował w stolicę Podkarpacia. Te kwoty się powiększają. Ogromne dzięki za przychylność i przekazanie tych pieniędzy – mówił Ferenc.

Władysław Ortyl, marszałek podkarpacki, zwracał z kolei uwagę na to, że choć podpisanie umowy o finansowanie rozbudowy „19” jest wielkim świętem, to jest też początkiem ciężkiej pracy. – Dla Rzeszowa wszyscy mówimy jednym głosem – mówiła natomiast Ewa Leniart, wojewoda podkarpacki.

Rozbudowa niespełna 2-kilometrowego odcinka DK 19 będzie polegała na poszerzeniu drogi z jedno do dwujezdniowej. Przetnie ją pas zieleni. Droga poprawi połączenie Podkarpacia ze Słowacją w Barwinku. DK 19 jest główną arterią wyjazdową z Rzeszowa i wschodniej części Polski w kierunku południowym.

Inwestycja zakłada budowę dwóch skrzyżowań na przecięciu ul. Podkarpackiej z ul. Beskidzką i ul. Jarową oraz na przecięciu ul. Podkarpackiej z ul. Zwięczycką. Ponadto powstaną nowe chodniki i ścieżki rowerowe na długości niespełna 4 km, a także dziewięć przejść dla pieszych. Zostanie też wymienionych 113 latarni. Przebudowę czeka również sześć zatok autobusowych.

– Niedługo  ogłosimy przetarg i wybierzemy wykonawcę inwestycji. Chcemy ją zrealizować jak najszybciej – zapewnia Marek Ustrobiński, wiceprezydent Rzeszowa.

Obecnie firma Skanska zajmuje się budową łącznika od skrzyżowania ul. Podkarpackiej z ul. 9 Dywizji Piechoty do węzła S19 Rzeszów Południe (Kielanówka) na odcinku 3,46 km. Prace mają zakończyć się 15 listopada.

Kolejną ważną inwestycją jest droga o długości 6 km, która połączy al. Sikorskiego z ulicą Podkarpacką. To będzie południowa obwodnica miasta. Na zaplanowanym odcinku powstanie również most o długości ok. 850 m.

Koszt budowy południowej obwodnicy szacowany jest na ok. 450 mln zł. Droga ma powstać nie później niż w 2020 r. To będzie odcinek od skrzyżowania ul. Podkarpackiej z ul. 9. Dywizji Piechoty do al. Sikorskiego.

– Gdy pytałem o pieniądze na południową obwodnicę minister skinął głową – mówił podczas piątkowego spotkania Tadeusz Ferenc.

Adam Hamryszczak przypomniał, że do 27 kwietnia trwa nabór wniosków do programu Polska Wschodnia. Wiceminister rozwoju powiedział, że ich resort oczekuje na „ciekawe i interesuje” projekty drogowe, także z Podkarpacia.

– Najlepiej przygotowanie projekty będą miały szanse na dofinansowanie i w konsekwencji na  realizacje – powiedział Hamryszczak.

Zdjęcie: Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie
Zdjęcie: Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

8 KOMENTARZE

  1. mam nadzieje że wyżej wspomniane skrzyżowania ze zwięczycką i jarową będą rondami , a już naprawde było by super gdyby w boguchwale zamiast skrzyżowania z sygnalizacja świetlna powstało rondo , wtedy w godzinach porannych ruch byłby znacznie płynniejszy . Nie jednokrotnie gdy rano jechałem do pracy i ta sygnalizacja była wyłączona to w boguchwale nie było wogule zatoru a kierowcy jadący od strony zapelu też płynnie włączali się do ruchu w kierunku podkarpackiej .

  2. Ja już oczyma wyobrazni widzę że na tym skrzyżowaniu Sikorskiego z przyszłą południową obwodnicą będzie istny horror.
    Tam nie ma innej opcji jak budowa skrzyżowania dwupoziomowego z rondem na dole i z przelotem u góry oraz ruch z tego przelotu wyprowadzać dalej w kierunku Słociny do Lwowskiej.
    I to już rządzący powinni zabiegać o pozyskanie tych środków, ponieważ w kierunku Słociny koszt będzie równie duży ze względu na ukształtowanie terenu.

    • Jeszcze piękniejszy horror będzie, o ile wybudują to coś, w miejscu zlikwidowanego lodowiska (skrzyżowanie Wyspańskiego/Wiktora, Witosa), bo to co już teraz tam się dzieje to koszmar. Przejazd Wyspiańskiego gdzieś dalej, w tamtym rejonie pomiędzy 15-17 to jeden wielki korek. Ciekawe kto wpadł na ten idiotyczny pomysł budowania jakiegoś centrum sportowego właśnie w centrum miasta ??? przecież dojazd i wyjazd z tego kompleksu to będzie jakaś niewyobrażalna rzecz, tym bardziej, że niedaleko non stop rośnie osiedle Projektanta i stąd właśnie korki . Budowa tego osiedla to dopiero początek, więc jasne jest, co się będzie działo gdy do użytku zostanie oddanych kolejnych kilkanaście bloków 🙂 Rozsądniejszym byłoby lokalizowanie takich obiektów sportowych poza miastem lub tuż przy jego granicach – ot kolejny wspaniały pomysł tak jak w przypadku yntelygentnego sterowania ruchem 🙂 Ale jak to mówią kasa musi się zgadzać 🙂

      • Jeszcze łopaty nie wbili a tu już horror. A weźcie kupcie po metrze sznura, pętle na jaja … i przestańcie ludziom swój pesymizm narzucać.

    • Rzeszów to nie jest miasto i nie wiadomo czy kiedykolwiek nim będzie. W mieście jest kultura i inteligencja, w Rzeszowie masz fontannę, kebab i kosze w kwiatki.

      Nadal nie wyprowadzono ruchu z centrum, żeby odciążyć Piłsudskiego. Najważniejsza jest obwodnica południowa i miejsca pracy. A tych nie ma

Comments are closed.