Zdjęcie: Akcja podkarpackich "łowców głów" (fot. KWP Rzeszów)
Reklama

Trzech mężczyzn ukrywało się miesiącami, a nawet latami poza granicami kraju, licząc na uniknięcie więzienia. Wystarczył jednak jeden błąd, którym okazał się… powrót do Polski. Podkarpaccy policjanci nie mieli wątpliwości, gdzie ich szukać.

To kolejna skuteczna akcja funkcjonariuszy z Rzeszowa, którzy specjalizują się w tropieniu najbardziej poszukiwanych.

Tropili ich od miesięcy

Funkcjonariusze z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie od dłuższego czasu prowadzą działania wymierzone w osoby ukrywające się przed wymiarem sprawiedliwości. Ich praca polega nie tylko na analizie danych, ale przede wszystkim na cierpliwym zbieraniu informacji i przewidywaniu ruchów poszukiwanych.

Miniony tydzień przyniósł konkretne efekty. Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn, za którymi wydano listy gończe. Każdy z nich próbował uniknąć odpowiedzialności, ukrywając się poza granicami Polski. Wszyscy popełnili jednak ten sam błąd – wrócili do kraju, gdzie zostali szybko namierzeni i zatrzymani.

Zdjęcie: Akcja podkarpackich “łowców głów” (fot. KWP Rzeszów)

Z Czech do Zabrza

Jedna z akcji miała miejsce na terenie województwa śląskiego. 25-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego był poszukiwany listem gończym wydanym przez Sąd Rejonowy w Zabrzu za przestępstwo kradzieży. Mężczyzna przez pewien czas ukrywał się w Czechach, próbując uniknąć odbycia kary pozbawienia wolności.

Policjanci ustalili jednak, że wrócił do Polski. Dzięki skutecznym działaniom operacyjnym został zatrzymany na terenie Zabrza. Jego ucieczka dobiegła końca, a najbliższe miesiące spędzi już w zakładzie karnym, zgodnie z wyrokiem sądu.

Z Niemiec do Jarosławia

Znacznie dłużej przed wymiarem sprawiedliwości ukrywał się 31-letni mieszkaniec powiatu jarosławskiego. Mężczyzna był poszukiwany aż trzema listami gończymi, wydanymi przez Sąd Rejonowy w Jarosławiu. Na jego koncie były m.in. kradzieże z włamaniem, krótkotrwały zabór pojazdu oraz przestępstwa narkotykowe.

Przez ponad dwa lata przebywał w Niemczech, unikając odpowiedzialności karnej. Podkarpaccy policjanci ustalili jednak, że wrócił do Polski i ukrywał się w wynajmowanym mieszkaniu w Jarosławiu. Zatrzymanie było dla niego całkowitym zaskoczeniem. Teraz spędzi za kratami najbliższy rok i dwa miesiące.

Z Holandii do Bielska-Białej

Trzeci z zatrzymanych to 39-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego, za którym list gończy wydała Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Północ. Mężczyzna był podejrzany o poważne przestępstwa, w tym znęcanie się nad rodziną oraz kierowanie gróźb karalnych z użyciem niebezpiecznego narzędzia.

Śledczy ustalili, że przebywał w Holandii, jednak w ostatnim czasie wrócił do kraju. Ukrywał się w wynajmowanym mieszkaniu w Bielsku-Białej, gdzie został zatrzymany przez policjantów. Teraz odpowie za swoje czyny, a dalsze decyzje w jego sprawie podejmie sąd.

„Łowcy głów” nie odpuszczają

Działania funkcjonariuszy z Rzeszowa pokazują, że ucieczka za granicę nie gwarantuje bezkarności. Policjanci systematycznie monitorują osoby poszukiwane i reagują natychmiast, gdy tylko pojawią się informacje o ich powrocie do Polski.

Każda taka realizacja to efekt żmudnej pracy operacyjnej i współpracy między jednostkami. Skuteczność podkarpackich „łowców głów” potwierdza, że osoby próbujące uniknąć odpowiedzialności często nie uciekają bez końca.

Czytaj więcej:

Śmierć strażaka w Wielką Sobotę w Rzeszowie. Dramatyczne sceny przy kościele

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama