Podczas gdy Polska samorządowa od lat utrzymuje stabilny poziom zatrudnienia, w rzeszowskim ratuszu odnotowano gwałtowny wzrost, który lokalni politycy samorządowi ochrzcili już mianem „efektu Fijołka”. Opublikowany w tym tygodniu raport pozwala porównać Rzeszów do reszty kraju.
Pytanie o to, ilu urzędników potrzeba do zarządzania gminą, często brzmi jak początek znanego dowcipu. Jednak dla mieszkańców Rzeszowa i autorów najnowszego raportu Narodowego Instytutu Samorządu Terytorialnego (NIST), to kwestia kluczowa dla efektywności i portfela publicznego.
Rzeszów płynie pod prąd krajowych trendów
Dane z rzeszowskiego ratusza rzucają nowe światło na lokalną administrację. Od czerwca 2021 roku, kiedy władzę objął Konrad Fijołek, do czerwca 2025 roku liczba pracowników wzrosła o 28% (z 777 do 973 osób). Jeszcze silniejszą dynamikę widać na szczeblach kierowniczych: liczba szefów wzrosła z 92 do 127.
Ten lokalny boom kadrowy kontrastuje z obrazem nakreślonym w raporcie prof. Pawła Swianiewicza i dr Anny Dąbrowskiej. Autorzy zauważają, że choć w latach 1998-2009 zatrudnienie w samorządach systematycznie i szybko rosło (ze 115 tys. do 245 tys. osób), to od 2009 roku ogólnopolski korpus urzędniczy przyrasta już bardzo powoli. Rzeszów, ze swoim niemal 30-procentowym skokiem w cztery lata, wydaje się być wyraźnym odstępstwem od tej stabilizacji.
Ile kosztuje zarządzanie miastem?
Wraz z liczbą etatów w Rzeszowie wzrosły wydatki na kadrę zarządzającą. Dodatki funkcyjne dla kierowników niemal się podwoiły – z 800 tys. zł do 1,9 mln zł. Rekordowy dodatek dla jednej osoby w 2024 roku przekroczył 41 tys. zł, a łączna suma nagród i dodatków dla kierownictwa w 2025 roku wyniosła ponad 2,4 mln zł.
Raport NIST wskazuje, że jednym z głównych czynników determinujących wielkość zatrudnienia (a co za tym idzie – koszty) jest zamożność jednostki. Gminy dysponujące większymi środkami finansowymi zwykle zatrudniają więcej urzędników, co pozwala na większą specjalizację zadań.
Jak podkreślają autorzy: „Gminy dysponujące większymi finansami zwykle zatrudniają więcej urzędników, mogących specjalizować się w różnych zadaniach i pracować w bardziej komfortowych warunkach”.
„To zależy…”, czyli uniwersalne zasady samorządowe
Mimo różnic, Rzeszów podlega tym samym mechanizmom, co reszta kraju. Autorzy raportu na pytanie o optymalną liczbę urzędników odpowiadają krótko: „to zależy”. Skala zatrudnienia jest bowiem wypadkową kilku czynników:
Liczba mieszkańców
To najsilniejszy czynnik. W miastach na prawach powiatu (do których należy Rzeszów) średnie zatrudnienie w samym urzędzie dla największych jednostek (powyżej 300 tys. mieszkańców) wynosi średnio 2559 osób. Przy tym zestawieniu rzeszowskie 973 etaty wciąż mieszczą się w granicach normy dla dużych miast, mimo silnej dynamiki wzrostu.
Efekt skali
Raport potwierdza, że im większa jednostka, tym mniej urzędników przypada na 1000 mieszkańców. Koncentracja zadań w jednej instytucji, jak ma to miejsce w miastach na prawach powiatu, pozwala na oszczędności w zatrudnieniu.
Staż włodarza
Co ciekawe, raport obala mit, że wieloletni prezydenci „puchną” kadrowo. Wpływ długości sprawowania urzędu jest pomijalny, a większe urzędy częściej spotyka się tam, gdzie włodarz objął stanowisko niedawno. Przypadek Rzeszowa zdaje się potwierdzać tę intrygującą obserwację badaczy.
Urząd to nie tylko biurko
Warto pamiętać, że administracja samorządowa to nie tylko urzędnicy w ratuszu. W miastach na prawach powiatu ogromną rolę odgrywają jednostki zewnętrzne:
- ośrodki pomocy społecznej (42,9% zatrudnienia poza urzędem)
- urzędy pracy (19%) oraz straże miejskie (19%)
- zarządy dróg (12,2%).
Łącznie w 2024 roku w całej Polsce w takich jednostkach organizacyjnych pracowało ponad 90 tysięcy osób.
Emocje kontra liczby
Dyskusja o liczbie urzędników w Rzeszowie, podobnie jak w całej Polsce, rzadko bywa wolna od emocji. Dla jednych „efekt Fijołka” to nadmierna biurokracja, dla innych – jak sugeruje raport – „niezbędne zaplecze sprawnego państwa i sprawnych samorządów”. Liczby pokazują jednak, że rzeszowski ratusz rośnie znacznie szybciej niż wskazywałaby na to ogólnokrajowa tendencja, co z pewnością pozostanie tematem gorących debat publicznych. (mob)
Czytaj więcej:
Ukrywali się poza Polską. “Łowcy głów” z Podkarpacia zatrzymali poszukiwanych listami gończymi
Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.







![Dramatyczne starcie z prawami fizyki na łuku drogi. Kolejny wypadek motocyklisty [ZDJĘCIA] motocyklista](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/04/motocyklist-wypadl-z-drogi-03-218x150.jpg)





![Miłość, która ratuje świat. Wesołego Alleluja – mówi europoseł Bogdan Rzońca na Wielkanoc 2026 [WIDEO]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zyczenia-video-Bogdan-Rzonca-Wielkanoc-2026-218x150.jpg)


![W Rzeszowie powstanie Zielona Promenada. Miasto ogłasza przetarg, wiemy co się tam znajdzie [WIDEO]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/04/zielona-promenada-staroniwa-rzeszow-218x150.jpg)


![Chmielnicki Sprint pod Rzeszowem. Każdy kierowca może wystartować, trwają zapisy [PROGRAM]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/chmielnicki-sprint2026-218x150.jpg)













![Wyjątkowy tunel w powiecie rzeszowskim objęty ochroną. To turystyczna perełka [ZDJĘCIA]](https://rzeszow-news.pl/wp-content/uploads/2026/03/tunel-szklary1-218x150.jpg)











