Zdjęcie: Komitet Budowy Pomnika Marszałka Piłsudskiego
Reklama

Rzeszowscy radni nie wyrazili zgody na zmianę lokalizacji budowy pomnika Józefa Piłsudskiego, tym samym blokując jego postawienie. – To szkodliwa narracja uderzania w poczucie narodowej dumy i wspólnoty – oburza się PiS.

JOANNA GOŚCIŃSKA, MARCIN KOBIAŁKA

Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa radni mieli “przyklepać” zmianę lokalizacji pomnika Józefa Piłsudskiego na placu Wolności. Pierwotnie pomnik miał stanąć w zachodniej części placu, teraz ma być w jego centralnej części. Zmiana jest spowodowana tym, że pierwsza lokalizacja wiązałaby się z wycięciem z placu około 200 drzew, na co nie chciały się zgodzić miejskie służby konserwatorskie.

Przesunięcie pomnika na centralną częścią placu sprawia, że zniknęłoby z niego “tylko” około 20 drzew. Na zmiany miejsca pomnika musieli wyrazić zgodę radni. Coś, co wydawało się, że będzie tylko formalnością, okazało się dużym problemem. Radni na nową lokalizację monumentu nie wyrazili zgody, twierdząc, że pomnik Piłsudskiego na placu Wolności to kiepski pomysł, mimo, że już w 2005 roku wmurowano tam kamień węgielny pod przyszły pomnik.

Załatwienie pozornie łatwej sprawy podczas sesji przerodziło się w ostrą dyskusję między radnymi. Dyskusja w pewnym momencie doprowadziła do tego, że postawiono wniosek, by pomnika nie budować w ogóle.

– Rok temu zrobiliśmy błąd, zgadzając się na ten pomnik w tym miejscu, ale nie uważam, że jest za późno, by się z tego wycofać – mówił Andrzej Dec (PO), szef Rady Miasta i zaproponował, aby ubiegłoroczną uchwałę dotyczącą pomnika uchylić.

Taką propozycją był zszokowany radny Robert Kultys (PiS). – Można mieć nieco inne odniesienia do historycznych wydarzeń, ale teraz wywracać wszystko do góry nogami? – pytał Kultys z niedowierzaniem.

Ogarnięci pomnikowym szaleństwem

Część radnych z kolei stwierdziła, że usytuowanie pomnika na tle straganów z majtkami i zapiekankami nie jest dobrym pomysłem. – Marszałka można byłoby ulokować na placu Ofiar Getta w miejscu pomnika Wdzięczności Armii Radzieckiej, który zgodnie z sugestią radnych PO można przenieść na cmentarz żołnierzy radzieckich przy ul. Lwowskiej – proponował Witold Walawender z Rozwoju Rzeszowa.

Robert Homicki, radny niezrzeszony, kolejny raz zwrócił uwagę na „pomnikomanię”. – Ogarnęło nas pomnikowe szaleństwo. Kiedy zgadzaliśmy się na budowę pomnika marszałka, powiedziane było, że pieniądze będą pochodziły ze składek. A teraz płacimy za niego z budżetu miasta. Jestem temu przeciwny – mówił Homicki.

Nad tym, kto obecnie jest inwestorem budowy pomnika marszałka zastanawiał się także Wiesław Buż z Rozwoju Rzeszowa. Nic dziwnego, bo miasto do tej inwestycji podobno dokłada 600 tys. zł, marszałek ma dać 200 tys. zł i taką samą kwotę ma uzbierać społeczny Komitet Budowy Pomnika. Ostatecznie sprawę budowy pomnika radni skierowali do komisji.

Komitet Budowy Pomnika powstał z inicjatywy Podkarpackiego Związku Piłsudczyków w Rzeszowie. 

Budowa pomnika zagrożona

Brak zgody rady na nową lokalizację pomnika oburzył polityków PiS. W środę oświadczenie w tej sprawie wydali poseł Wojciech Buczak (kandydat partii na prezydenta Rzeszowa) oraz radny Marcin Fijołek, szef klubu PiS w Radzie Miasta Rzeszowa. 

“Uważamy za skandaliczne zachowanie przewodniczącego Andrzeja Deca i Konrada Fijołka, którzy podczas ostatniej sesji Rady Miasta Rzeszowa dążyli do zablokowania uchwały ws. budowy na pl. Wolności pomnika Józefa Piłsudskiego. Nieprzyjęcie uchwały może poważnie zagrozić przyszłości tego szczytnego i ważnego projektu” – czytamy w oświadczeniu Buczaka i Fijołka.

Politycy PiS twierdzą, że działania radnych Rozwoju Rzeszowa i Platformy Obywatelskiej (koalicja w radzie miasta) są “szokujące”, bo “podejmowane są w czasie, gdy cała Polska świętuje 100-lecie odzyskania niepodległości”.

PiS: Szkodliwa narracja

Pomnik ma zostać odsłonięty 11 listopada 2018 roku właśnie w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

“Niechęć Andrzeja Deca czy Konrada Fijołka do postaci Marszałka Józefa Piłsudskiego nie może być powodem dla władz miasta do rezygnacji z realizacji tej ważnej z perspektywy historii naszego państwa inicjatywy” – uważają Wojciech Buczak i Marcin Fijołek.

“Negatywny stosunek części radnych PO i Rozwoju Rzeszowa wobec idei budowy pomnika Józefa Piłsudskiego na pl. Wolności wpisują się w naszej ocenie w szkodliwą narrację uderzenia w poczucie narodowej dumy i wspólnoty” – napisali w oświadczeniu politycy PiS.

A tymczasem prace nad samym pomnikiem idą pełną parą. Powstaje on w krakowskiej pracowni prof. Władysława Dudka, który wykonał już gipsowy model przedstawiający marszałka na jego ulubionej kasztance. Rzeźba Piłsudskiego na koniu ma wysokość 5 metrów. 

“Rzeźba już jest na ukończeniu. Pozostały jeszcze drobne korekty. Kolejnym etapem będzie wykonanie odlewu z brązu” – informował pod koniec kwietnia br. Komitet Budowy Pomnika. 

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

Comments are closed.