Zdjęcie: Jacek / Czytelnik Rzeszów News
Reklama

Jazda pociągami Polregio do najprzyjemniejszych nie należy. W czwartek, 1 czerwca, przekonali się o tym, ci którzy jechali ze Stalowej Woli do Rzeszowa. 

– „Bydlęta” wróciły na swoje miejsce – napisał do nas pan Jacek, nawiązując do naszej styczniowej publikacji o przepełnionym pociągu, który kursuje na trasie Stalowa Wola – Rzeszów. Wtedy była mowa o popołudniowym kursie.

Poziom ameby 

W czwartek, w Dzień Dziecka, identyczna sytuacja powtórzyła się na kursie porannym – chodzi o pociąg, który do Rzeszowa przyjeżdża o godz. 7:06. Widok ten sam – pasażerowie ściśnięci, jak śledzie. 

– Od tygodnia jeździ mały szynobus, a właściwie małe. Na początku można było myśleć, że to wypadek przy pracy, ale teraz widać – to chroniczne – uważa pan Jacek. 

Chwali kierownika pociągu, że starał pomóc wszystkim, którzy chcieli wsiąść do szynobusu, choć pretensji pasażerów też się nasłuchał. – On nie decyduje o tym, co pojedzie. Ci, którzy decydują, są niewidzialni a szkoda – utyskuje nasz Czytelnik. 

Sugeruje, by nie wierzyć kolejarzom, że mają problemy z taborem. – Jeżeli komunikacja w tej firmie jest na poziomie ameby, to nic dziwnego, że zapomina się o przeglądach obowiązkowych i wcześniej się do tego nie przygotowuje – ocenia pan Jacek. 

– Oni są świetni w chwaleniu się, jaką to mają wspaniałą misję, i jak się z niej pięknie wywiązują. Cieszcie się, że jedziecie i jakoś to będzie – podsumowuje praktyki przewoźnika. 

Polregio: awaria

Jan Andrzej Prawelski z podkarpackiego oddziału spółki Polregio przyznaje, że czwartkowy kurs Stalowa Wola – Rzeszów obsłużył mniejszy szynobus niż zazwyczaj. Przyjechał jednoczłonowy SA135, jest w nim 160 miejsc, w tym 68 siedzących.

– Od korekty rozkładu jazdy, od 12 marca, SA135 realizował połączenie zaledwie cztery razy, z czego 2 dni były dniami wolnymi od pracy. Dzisiejsza sytuacja była spowodowana awarią dedykowanego większego pojazdu – tłumaczy Prawelski. 

Zapewnia, że w większości dni – od 12 marca – kursował szynobus SA134, w którym jest 275 miejsc, w tym 120 siedzących. – Pozostałe dni były realizowane innymi pojazdami z taką samą ilością miejsc oraz większymi – twierdzi Jan Andrzej Prawelski.

W piątek, 2 czerwca, ma wyjechać szynobus SA134, czyli ten większy. Taki jest plan.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama