Zdjęcie: Grzegorz Bukała / Urząd Miasta Rzeszowa
Reklama

W sierpniu 2022 roku zakończy się budowa zbiornika wody pitnej przy ulicy Morgowej na rzeszowskim osiedlu Pobitno.

– Dzięki nowym zbiornikom będziemy mogli mieć pewność, że w razie jakichkolwiek większych awarii mieszkańcy będą zaopatrzeni w wodę – mówił Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa, który uczestniczył w radzie budowy zbiornika. 

Prezydent przyglądał się pracom na dachu zbiornika, gdzie przygotowywane jest kolejne zbrojenie. Zobaczył także wnętrze potężnej budowli.

Zbiornik, którego budowa zakończy się w sierpniu 2022 roku, będzie miał 15 tys. m sześc. Praca wszystkich urządzeń będzie zasilana prądem pochodzącym ze 160 paneli fotowoltaicznych, którymi pokryta będzie elewacja.

– W sumie ze źródeł odnawialnych zapewniamy 44 procent energii potrzebnej do funkcjonowania naszych zakładów – wyjaśnia Marek Ustrobiński, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Rzeszowie.

Oddanie zbiornika pozwoli na zabezpieczenie zapotrzebowania na wodę dla miasta na około dwie doby w razie jakiejś awarii. Koszt inwestycji to prawie 24 mln zł.

MPWiK ma na terenie Rzeszowa 18 zbiorników do magazynowania wody pitnej o łącznej pojemności 38,5 tys. m sześc. Po oddaniu do użytku najnowszego, pojemność rzeszowskich magazynów wody wzrośnie do 53,5 tys. m sześc.

Rzeszów korzysta z dwóch ujęć wody z Wisłoka o łącznej wydajności 84 tys. m sześc. na dobę. Średnia dobowa produkcja wody w Zakładzie Uzdatniania Wody w różnych okresach sięga nawet blisko 38 tysięcy m. sześc.

Nowy zbiornik ma okrągły kształt, jest zagłębiony na około 2,4 metra. Jego wewnętrzna średnica to ponad 53 m, maksymalna głębokość blisko 8,5 m. Ściany zewnętrzne o grubości 55 cm będą wyrastać ponad teren na wysokość 7,62 m.

– Zbiornik będzie podzielony żelbetową ścianą wewnętrzną na dwie komory wodne przykryte żelbetowym stropem o grubości 25 cm – wyjaśnia Grzegorz Liszcz, zastępca kierownika działu inwestycji rzeszowskiego MPWiK.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama
UDOSTĘPNIJ

NAPISZ KOMENTARZ: