Reklama

– Brzuch mężczyzny jest do burczenia. Brzuch kobiety jest do rodzenia. Nie mamy z nimi żadnych szans – mówił aktor Jan Nowicki podczas VI edycji konferencji „Kobieta Aktywna” w Rzeszowie.

[Not a valid template]

 

Nowicki był gościem specjalnym „Kobiety Aktywnej”, podobnie jak inny aktor Zbigniew Buczkowski. Konferencja odbyła się w piątek w Filharmonii Podkarpackiej. Od początku organizuje ją podkarpacka europosłanka PO Elżbieta Łukacijewska.

Tegoroczna edycja „Kobiety Aktywnej” miała charakter satyryczny. Już hasło „Kobiety są jakieś inne” wskazywało, że kobiety na konferencji mają się przede wszystkim bawić. Nie było Pierwszych Dam, tak jak w poprzednich latach, ale filharmonia była pełna. Honorowego patronatu konferencji udzielił prezydent RP Bronisław Komorowski.

– Mam nadzieję, że pokażemy dziś problemy i radości kobiet, widziane oczami mężczyzn – mówiła przed rozpoczęciem konferencji Elżbieta Łukacijewska.

„Kobietę Aktywną” połączono z „Salonem Kobiet”, który od trzech w Przemyślu organizował Marek Rząsa, poseł PO. VI edycję konferencji prowadziła artystka kabaretowa i aktorka Katarzyna Piasecka, która miała także swój występ kabaretowy.

Mężczyźni nie mają szans

– Jeżeli ktoś chce powiedzieć, że zna się na kobietach, że coś wie na ich temat, to jest po prostu człowiekiem nieskromnym, nie ma kogoś takiego. Jedno jest pewne: brzuch mężczyzny jest do burczenia, brzuch kobiety jest do rodzenia. Nie mamy z nimi zupełnie żadnych szans! – mówił Jan Nowicki.

– Jestem w niezręcznej sytuacji, bo tu za drzwiami, są dwie moje książki. 600 stron na temat kobiet. Ta płeć mnie zachwyca, zadziwia… A jeżeli kobiety są aktywne, to dlatego, że mężczyźni są łajzami i mogę to udowodnić – stwierdził aktor.

– Powinna nastąpić zmiana warty. Mężczyźni są już zmęczeni dominacją. Są zmęczeni nawet seksem, stąd viagra – dodał.

Zbigniew Buczkowski był łagodniejszy. – Świat się zmienia, wszystko idzie do przodu. To dobrze, że kobiety stają się takie wyzwolone, coraz bardziej mądre, zajmują stanowiska. To chyba dobrze.

– Myślę, że najważniejsze to to, żeby kobiety były szczęśliwe, bez względu, jakie role wybieramy w życiu. I żebyśmy zawsze miały wsparcie w mężczyznach, tak jak mężczyźni mają wsparcie w nas – mówiła Elżbieta Łukacijewska.

Babki, babeczki

Zbigniew Buczkowski nie ma wątpliwości, że „kobiety są jakieś inne”. – Chodzą w spodniach. Kiedyś chodziły w sukienkach w mini. Trochę naśladują mężczyzn. Właściwie przejmują to, co my, panowie, kiedyś robiliśmy. Niekiedy pracują za nas. Muszę przyznać, że to ja robię zakupy, a nie moja małżonka. Na bazarze bardziej mnie znają i nie dlatego, że jestem aktorem – opowiadał Buczkowski.

Jan Nowicki uważa, że kobiety nie tylko są jakieś inne, ale też lepsze od mężczyzn.

– Przywiozła mnie tutaj kobieta, która przez 800 km nie zdejmowała nogi z gazu. Ta sama kobieta całkiem niedawno wyjechała z mojego rodzinnego Powala w środę rano, a w czwartek wróciła już nowym samochodem z Drezna. Poszliśmy razem na tańce. Mężczyźni musieliby wtedy otworzyć jedna flaszkę, drugą odstresować się. Miłe panie.. Nie chce mówić o was „babki”, „babeczki”. Jesteście absolutnie nadzwyczajne, wyjątkowe, ale też, dlatego, że na świecie jest coraz mniej facetów – mówił Jan Nowicki.

„Terpsychora”, Kuba&Sabina

Na konferencji wystąpiły Studio Baletowe „Terpsychora” z Przemyśla, pod kierownictwem Galiny Kowal, absolwentki Lwowskiej Państwowej Szkoły Baletowej oraz Katarzyna Szkutnik, studentka Uniwersytetu Rzeszowskiego, zwyciężczyni ogólnopolskiego konkursu im. Cypriana Kamila Norwida w Krasnymstawie.

Gwiazdą wieczoru był rzeszowsko-przemyski duet muzyczny Kuba&Sabina. Kuba Prachowski i Sabina Kurek są półfinalistami programu „Mam Talent”, w którym zaśpiewali piosenkę „What’s wrong”.

Na konferencji były także kobiety z Koła Gospodyń Wiejskich z Kraczkowej, Krzemienicy, Majdanu Królewskiego oraz Machowej, które przygotowały posiłek dla uczestników „Kobiety Aktywnej”.

Konferencji patronował Rzeszów News.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: