Kolejne opóźnienie w rozbudowie Podpromia. Rozstrzygniecie przetargu przesunięto

6
Reklama

Do 24 lipca ratusz wydłużył termin składania ofert na rozbudowę rzeszowskiej hali Podpromie.  

 

We wtorek (17 lipca) miejscy urzędnicy mieli otworzyć koperty z ofertami firm zainteresowanych rozbudową Podpromia. Tak się jednak nie stało.

– Znowu otrzymaliśmy ponad 100 pytań od przetargu. Złożyła je jedna firma. Na pytania musimy odpowiedzieć, dlatego termin składania ofert wydłużyliśmy o tydzień – do 24 lipca – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

To już druga taka sytuacja, gdy ratusz został zasypany pytaniami do przetargu. Podobnie było w ubiegłym roku, gdy późną jesienią ogłoszono pierwszy przetarg. Dwukrotnie przekładano termin otwarcia ofert, ratusz też dostał wówczas ponad 100 pytań od potencjalnych wykonawców. Koniec końców, nikt się nie zgłosił. 

Wiosną br. miasto ogłosiło tzw. dialog techniczny, by od firm dowiedzieć się, co jest największą przeszkodą w rozpoczęciu prac. Okazało się, że firmy nie chcą rozbudowywać Podpromia, gdy hala w tym czasie będzie użytkowana. Taki warunek postawił ratusz.

– Nie możemy na 1,5 roku roku wyłączyć hali. Na Podkarpaciu nie ma tak dużej hali, by mogliby w niej grać siatkarze Asseco Resovii i siatkarki Developres Rzeszów – tłumaczy Maciej Chłodnicki.

Dialog techniczny, jak się okazuje, niewiele pomógł, a już na pewno niczego nie przyspieszył. W czerwcu br. ogłoszono drugi przetarg, którego wciąż nie udało się rozstrzygnąć. Rozbudowa Podpromia jest już opóźniona. Pierwotny termin zakończenia prac – jesień 2019 roku – został przesunięty do wiosny 2020 r. 

Ratusz na rozbudowę hali ma zarezerwowane 45 mln zł. W planach jest rozbudowa miejsc siedzących z 4,3 tysięcy do około 7 tysięcy. Ponadto, zostanie przebudowane wejście do hali. Powstaną także strefa VIP, restauracja, sklep kibica, nowe pomieszczenia biurowe, sala konferencyjna, siłownia, a także odnowa biologiczna dla zawodników.

Ratusz chce stworzyć również Aleję Gwiazd Siatkówki, która upamiętni najwybitniejszych zawodników związanych ze stolicą Podkarpacia.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

6 KOMENTARZE

  1. Prace na czynnym obiekcie to przy obecnie nagrzanym rynku budowlanym dla firm niepotrzebne nerwy i w dużej mierze nie techniczne koordynacje, które koniec końców znacząco wpływać będą na ostateczny termin zakończenia prac…

  2. Zbudować nową na 12-15.000 miejsc, z dobra akustyką. Narzekamy, że wszelkie koncerty światowych gwiazd organizowane są na zachód od Wisły, podobnie z dużymi imprezami sportowymi jak nie ma ich gdzie zrobić. Ok, powiecie, że jak na siatke 7.000 wystarczy, zgadzam się, ale myślcie bardziej dalekosiężnie. Ja nie mówię, żeby budować Tauron Arenę na ponad 20 tysięcy miejsc, ale zróbmy coś bardziej ambitnego niż “salka” na parę tysięcy. Nie myslmy tylko o Asseco Resovii czy Developresie. Pewnie, że utrzymanie takiej hali kosztuje, ale dlaczego mamy zawsze jeździć na Bryana Adamsa, Depeszów czy inne Kate Perry zawsze do Warszawy czy Krakowa?

    • Dobra sugestia ale jest to ALE ;
      Kto to utrzyma – już brakuje kasy na budowe centrum sportowego / nici z muzeum w zamku / kasa na 1000 metrowy most odeszła w niebyt / brak kasy ba wykopaliska przy grodzie z przed 6000 lat na Lisiej górze / marazm z Wisłoko – Stradą /
      Z remontu dworca pozostanie remont sraczy / z fruwająceh kolejki pozostaną opowieści na dobranoc –
      A życie pokazuje że na deski egzotyczne na kładce okrągłej no na Aureoli nie ma kasy a tu mamy plan budowy nowej hali ba kilka tyś.no dobre sobie to wszystko to banialuki – bajki ciotki Adelajdy jak Oni studzienek kanalizacyjnych i odpływowych od 1945 nie umieją zrobic na zero jak dziury w jezdni tygodniami nie zaklajstrowane
      Panie Staszku – pewnie że by sie nówka ( hala) przydała bo ta ponad 48 letnia od pierwszego sztychu łapaty ma swoje lata ale to nie z tą ekipe innowatorów ratuszowach zadanie – Oni są za cieńcy nie przeskoczą tematu .

      • Panie Romanie drogi, oszem urzędnicy Ferenca idealni nie są, ale są lata świetlne przed każdymi innymi. Z tymi dziurami też nie przesadzajmy – proponuje przejechać sie do porównywalnego Radomia 😀

        • No racja ale mieszkam tu i teraz no to ile lat trzeba czekac aby urzędas biorący sporo kasy podjął stosowną decyzje co ?
          1- studzienka odpływowa ul.al.niepodleglości przed światłami obok pawilonu
          Zapadnięta od czerwiec 2013 – minęło 5 lat i co ?
          2- dziura w jezdni al.niepodległości jak minie sie skręt w prawo na j.twardowskiego dziura od marca 2018 jest koniec lipca dziennie jedzie kilkaset sam.
          gdzie jest urzędas od dròg w miescie ?
          3- lwowska ; po przejechaniu skrętu na leszka czarnego
          ( przed cmentarzem żołnierzy radzieckich ) prawy pas – setki sam + autobusy nowe( psują sie na tym dołku ) gdzie on jest ten od dróg w mieście – do naprawy od 2015 r.
          4- na koniec dziura – w jezdni królowej marysienki przed wjechaniem w olbrachta
          Od 2017 – – gdzie jest ten od dròg
          Dla czego rano od 7,00- 10,00 nie robi rozeznania codziennie : dzielnica po dzielnicy – ulica po ulicy
          Co jest do naprawy co do podłatania co do zaklajstrowania gdzie on jest za co co miesiąc bierze pieniądze nasze od Suwerena to niech cos w koncu robi chyba że ma stołkologie no to operacyjne odcięcie od stołka.; O!

          I mnie ten Radom nie interesuje ja mieszkam tu 68 lat w Rzeszowie i mnie interesuje tu i teraz – Rzeszw
          a nie Radom

  3. Panie Ferenc a może by tak dać sobie spokój z tą rozbudową. Nie tylko , że miejsc parkingowych nie przybędzie to wcale się nie dziwię, że żaden wykonawca nie chce robić remontu , kiedy hala będzie dalej użytkowana.

Comments are closed.