Fot. Podkarpacki Urząd Wojewódzki. Na zdjęciu dr Stanisław Mazur, dyrektor Centrum Medycznego "Medyk" w Rzeszowie
Reklama

Jedna z osób zamieszanych w proceder wydawania fałszywych certyfikatów covidowych w podkrakowskim Zabierzowie pobierała szczepionki z Centrum Medycznego Medyk w Rzeszowie.

W minioną środę „Fakty” TVN ujawniły, że klinika „Masmed” w Zabierzowie wydawała pseudocertyfikaty, które miały potwierdzać zaszczepienia przeciwko COVID-19, mimo że dana osoba fizycznie nie została zaszczepiona. Za fałszywe zaświadczenia ludzie płacili nawet 900 zł. Po emisji materiału, w czwartek do „Masmedu” weszła małopolska policja. 

Z materiału „Faktów” wynika, że naganiacze informowali ludzi o „szczepieniach bez szczepienia”. Wśród naganiaczy byli biznesmeni, fizjoterapeuci, kosmetyczki i pracownicy biur turystycznych. Po wypełnieniu ankiety, personel „Masmedu” przyklejał pacjentowi plaster na ramię. Żadnego szczepienia jednak nie było. 

Jak się okazało, policjanci, którzy zabezpieczyli dokumentację medyczną w zabierzowskiej klinice, sprawdzili adresy prywatne personelu – dwa w Krakowie i dwa na Podkarpaciu. W piątek oświadczenie w sprawie pseudoszczepień wydało Centrum Medyczne Medyk w Rzeszowie. Jedna z osób uczestniczących w procederze pobierała szczepionki z Medyka.

Stanisław Mazur, dyrektor Medyka, twierdzi, że ta osoba nie był ich pracownikiem. „W podmiocie MASMED w Zabierzowie (…) występowała zatem jako samodzielna jednostka szczepiąca. Centrum Medyczne „MASMED” z Zabierzowa nie było punktem szczepień Centrum Medycznego Medyk z Rzeszowa” – czytamy w oświadczeniu dyrektora Mazura.

Mazur twierdzi, że osoba ta była zewnętrznym podmiotem, który pobierał z Medyka szczepionki i rozliczał się z nich. Szef rzeszowskiej przychodni przekonuje, że Medyk nie ma nic wspólnego z pseudoszczepieniami w Zabierzowie, ale natychmiast zareagował po doniesieniach mediów o nielegalnym procederze. 

„Współpracujemy z Policją, udzielamy wszystkich oczekiwanych przez śledczych informacji, które mogą pomóc w wyjaśnieniu tej sprawy” – czytamy dalej w oświadczeniu Stanisława Mazura. Dodał, że w piątek Medyk wysłał do prokuratury informacje, że jest poszkodowany w całym procederze pseudoszczepień. 

Stanisław Mazur odniósł się również do środowego materiału w „Faktach”. Mazur w oświadczeniu napisał, że Medyk „stanowczo potępia praktyki”, jakie ujawniono w podkrakowskiej klinice. „Są one niezgodne z prawem, nieetyczne i pozostają
w głębokiej sprzeczności z zasadami, którymi kieruje się nasza placówka” – zapewnił Mazur.

Przypomniał, że Medyk należy do placówek, które najintensywniej zaangażowały się w proces szczepienia Polaków przeciwko COVID-19. Do tej pory Medyk wykonał blisko pół miliona szczepień. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama
UDOSTĘPNIJ

NAPISZ KOMENTARZ: