Zdjęcie: Paweł / Czytelnik Rzeszów News

Nie chciał czekać na zmianę świateł, skrócił sobie drogę przez chodnik. Niewiele brakowało a kierowca Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Rzeszowie potrąciłby dwie młode kobiety. 

O zdarzeniu, do którego doszło w środę na al. Powstańców Warszawy w Rzeszowie, poinformował nas pan Paweł, Czytelnik Rzeszów News, który był bezpośrednim świadkiem niebezpiecznego manewru kierowcy rzeszowskiego MPGK. 

Poniżej treść listu pana Pawła wraz z nagraniami, jakie otrzymaliśmy wieczorem.

„Kierowca pojazdu MPGK Rzeszów wraz z pracownikami, który wewnątrz widziałem, nie chcąc czekać na kolejną zmianę świateł z ulicą Dąbrowskiego, postanowił skrócić sobie w oryginalny i niebezpieczny sposób drogę dojazdową do ulicy Dąbrowskiego.

W niebezpieczny sposób skręcił bez zatrzymywania się na przejściu dla pieszych, następnie praktycznie jednej z kobiet przejechałby po stopach, gdyby nie odskoczyła, a druga z nich była bardzo wystraszona, widząc przed sobą samochód na chodniku.

Następnie kierowca dosyć szybko jechał chodnikiem w stronę ulicy Dąbrowskiego i nie zatrzymując się skręcił z impetem w stronę centrum. Byłem bezpośrednim świadkiem tego zdarzenia. Widzieli to również inni kierowcy, jak i ludzie znajdujący się na pobliskim przystanku autobusowym.

Mam nadzieję, że zauważą to odpowiedzialne osoby za nadzór nad swoimi pracownikami, jak również organa ścigania. Pomimo tego, że wiele widziałem, bardzo mnie to zszokowało a na pewno dwie prawie potrącone kobiety.

Paweł, Czytelnik Rzeszów News

Z kolei na poniższym filmie w jego końcowym fragmencie widać, jak pojazd MPGK skrócił sobie drogę, by nie stać na skrzyżowaniu

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama