Zdjęcie: Rzeszów News

Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa, został liderem podkarpackich struktur Ruchu Samorządowego „TAK! Dla Polski”. Ruch ma pomóc opozycji wygrać jesienne wybory parlamentarne i odsunąć PiS od władzy.

„TAK! Dla Polski” to ruch, który powstał w połowie grudnia 2021 roku, na jego czele stoi Jacek Karnowski, prezydent Sopotu. To on wziął pod swoje skrzydła ponad 300 samorządowców z całej Polski, którzy są w opozycji wobec polityki rządu PiS. 

Ruch, jak twierdzi Jacek Karnowski, ma być „spoiwem” parlamentarnej opozycji, by dogadała się i wystawiła w jesiennych wyborach parlamentarnych jedną, wspólną listę. Jak na razie, liderzy PO, PSL, Lewicy i Ruchu 2050 Szymona Hołowni prowadzą o to spory. 

Kto w zarządzie ruchu?

W czwartek w Rzeszowie w hotelu Hilton wybrano władze podkarpackich struktur „TAK! Dla Polski”. Na ich czele stanął Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa.

W pięcioosobowym zarządzie ruchu znaleźli się także: Jacek Wiśniowski, prezydent Mielca; Piotr Przytocki, prezydent Krosna; Waldemar Paluch, burmistrz Jarosławia, i Adam Snarski, burmistrz Leska. 

– Każda część województwa ma swoją reprezentację w zarządzie – mówi Konrad Fijołek. – W ruchu jest już ok. 40-50 osób z całego regionu. Jesteśmy otwarci na rozmowy, formuła ruchu jest otwarta – twierdzi prezydent Rzeszowa. 

Wybrano też Radą Regionalną. Są w niej rzeszowscy samorządowcy i urzędnicy: Tomasz Kamiński, wiceszef Rady Miasta, radni Witold i Robert Walawender oraz Sławomir Gołąb, a także Karolina Domagała, dyrektor Kancelarii Prezydenta Rzeszowa, i Rafał Młynarski. 

Nie dzielą sprawiedliwie 

– Ruch jest coraz bardziej rozpoznawalny w naszym kraju – uważa Jacek Wiśniowski. Twierdzi, że do powołania ruchu, samorządowców skłoniła polityka rządu PiS.

– Pieniądze dla niezależnych samorządowców są niesprawiedliwie rozdzielane – mówi prezydent Mielca. Ruch chwali się pierwszymi sukcesami. To wyrzucenie do kosza tzw. ustawy „Lex Czarnek”. Ruch protestował też przeciwko gigantycznym cenom energii. 

Wyborom władz podkarpackiego ruchu przyglądali się samorządowcy i parlamentarzyści z innych województw, m.in. Jacek Karnowski, a także Elżbieta Polak, marszałek województwa lubuskiego, senator Wadim Tyszkiewicz i Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku.

Rzeszów daje przykład

Jacek Karnowski przypomniał, że to właśnie jedność opozycji latem 2021 roku doprowadziła do zwycięstwa w przedterminowych wyborach na prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka. – Weźmy przykład z Rzeszowa – apelował do liderów partii opozycyjnych. 

– Odłóżmy niewielkie różnice, opowiedzmy się za demokracją w Polsce, wolnymi sądami, wolnymi mediami, Polską w Unii Europejskiej – mówił Karnowski, który cały czas liczy na to, że opozycja parlamentarna w jesiennych wyborach do Sejmu będzie miała jedną listę.

Jeżeli tak się stanie, ludzie Ruchu „TAK! Dla Polski” na tej liście także się znajdą. Będą również startować do Senatu w ramach tzw. paktu senackiego. Tu opozycja mówi jednym głosem. – Pakt senacki jest dograny – twierdzi prezydent Karnowski. 

Gorzej z wyborami do Sejmu. – Opozycja nie jest zjednoczona, to prawica jest podzielona – tak polityczne targi „na górze” ocenia Tadeusz Truskolaski. 

Nie cofną się o krok

Ruch zapewnia, że na swoich sztandarach będzie miał walkę o praworządność i Konstytucję RP. – Nie cofniemy się o krok za żadne pieniądze – mówi Elżbieta Polak. Ruch naciska na rząd, by Polska dostała pieniądze na Krajowy Plan Odbudowy. 

– Polek i Polaków nie stać na finansowanie gierek PiS z Komisja Europejską – uważa marszałek Polak. Ostatnio Sejm przyjął ustawę o Sądzie Najwyższym, która ma odblokować pieniądze z KPO. Teraz ustawą zajmie się Senat. – Czekamy na poprawki – mówi Polak.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

NAPISZ KOMENTARZ:
Reklama