Reklama

Około 500 osób wzięło udział w sobotę w czwartym Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych w Rzeszowie.

[Not a valid template]

 

Marsz zorganizował Narodowy Rzeszów. Wzięli w nim udział przedstawiciele wielu organizacji narodowych z całego Podkarpacia. Marsz poświęcony pamięci ostatnich żołnierzy zbrojnego podziemia niepodległościowego, którzy ginęli z rąk komunistycznych oprawców, wyruszył z Rynku.

– Marsz jest próbą odzyskania pamięci i szacunku dla żołnierzy niezłomnych, którzy przez ponad pół wieku byli odarci z godności. Marsze od kilku przynoszą coraz lepszy skutek. Jednak nie można powiedzieć, że walka ta została wygrana. Nie tylko dlatego, że są oni [Żołnierze Wyklęci – red.] wciąż opluwani, a Polska tylko pobieżnie rozliczyła się ze swoją historią. Walka ta zostanie wygrana, jeśli przyjmiemy ich ideowy testament, gdzie królowała odwaga i poświęcenie dla idei wolnej Polski. Pamiętajmy o tym maszerując dzisiaj rzeszowskimi deptakami – mówił Kamil z Narodowego Rzeszowa.

Uczestniczy, wśród których byli także przedstawiciele „Solidarności”, organizacji niepodległościowych, przeszli ul. Kościuszki, 3 Maja, Zamkową i Zygmuntowską.

W drodze pod pomnik płk. Łukasza Cieplińskiego i członków IV Zarządu WiN uczestnicy marszu krzyczeli: „Cześć i chwała bohaterom”, „Duma, duma, narodowa duma”, „Naszym celem wielka Polska, „Flaga polska, orzeł biały to są nasze ideały”, „To jest honor dla mężczyzny oddać życie dla ojczyzny”, „Chwała Żołnierzom Wyklętym”, „Bóg, Honor i Ojczyzna”, „Raz sierpem, raz młotem w czerwoną hołotę”, „A na drzewie zamiast liści będą wisieć komuniści”, „Wielka Polska niepodległa”, „Armia wyklęta, dziś o was Rzeszów pamięta”.

Pod pomnikiem płk. Cieplińskiego odczytane zostały grypsy, jakie pułkownik wysyłał z celi śmierci do swojej rodziny. Złożono także wieńce oraz modlono się za Żołnierzy Wyklętych.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: