Reklama

Fantastyczny finisz III etapu Tour de Pologne z Kielc do Rzeszowa. W sprinterskim pojedynku o ułamek sekundy przed rywalami zwyciężył Holender Theo Bos z grupy Belkin Pro Cycling Team.

Drugie miejsce zajął Luka Mezgec (Giant-Shimano), trzeci był Michael Matthews (Orica GreenEdge). Najlepsi z Polaków – Grzegorz Stępniak i Konrad Dąbkowski – zajęli odpowiednio 11. i 12. miejsce. Dopiero 62. był Rafał Majka, zwycięzca dwóch etapów tegorocznego Tour de France.

Na 80 kilometrze etapu od peletonu odłączyło się czterech kolarzy – Niemiec Bjoern Thurau (Team Europcar), Włoch Salvatore Puccio (Team Sky) oraz dwóch Polaków – Mateusz Taciak (CCC Polkowice) i Paweł Franczak (reprezentacja Polski). Premia Górska LOTTO w Głogowie Małopolskim padła łupem Thuraua, za nim byli: Salvatore Puccio, a trzeci Paweł Franczak.

Na 8 km przed metą peleton dogonił uciekającą czwórkę kolarzy. Aż do ostatnich metrów peleton podążał wspólnie, tylko momentami był rozciągany przez liderów poszczególnych grup. Ostatecznie najszybciej linię mety, o ułamek sekundy przekroczył Holender Theo Bos z grupy Belkin Pro Cycling Team.

– Jestem niesamowicie szczęśliwy. Bardzo dobrze czułem się na rundach. Wiedzieliśmy, że musimy być z przodu, bo na końcu droga była wąska i kręta. A potem musiałem już tylko walczyć o pozycję – mówił na mecie etapowy zwycięzca.

Emocji i niebezpiecznych sytuacji nie zabrakło już na samych ulicach Rzeszowa. W pewnym momencie banery reklamowe znajdujące się na trasie wyścigu spadły na szosę, zostały jednak szybko uprzątnięte przez służby porządkowe.

Pogoda w czasie III etapu Tour de Pologne, liczącego 174 km, nie była aż tak trudna, jak w poprzednich dniach, kiedy kolarzy zaskoczyła nawałnica. Tym razem zawodnicy musieli się zmagać jedynie z wysoką temperaturą i wilgotnością powietrza. W samym Rzeszowie niebo było zachmurzone, przez co nie było tak upalnie, jak na poprzednich kilometrach trasy.

W generalnej klasyfikacji rajdu na prowadzeniu nadal znajduje się Czech Petr Vakoc (Omega Pharma – Quick-Step), drugi jest Białorusin Yauheni Hutarovich (Ag2r La Mondiale), a trzeci – dzisiejszy triumfator Theo Bos. Najlepszy z Polaków, Maciej Paterski (CCC Polkowice), który zachował różową koszulkę najlepszego “górala”, jest na ósmym miejscu.

Przed kolarzami kolejny etap 71. Tour de Pologne. Już jutro pokonają 236 km na trasie Tarnów – Katowice.

BARTOSZ LEJA

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: