Zdjęcie: Facebook.com / The Prodigy
Reklama

“Spring Rave: Tribute to Firestarter” – to tytuł imprezy, na której w najbliższą sobotę (13 kwietnia) fani The Prodigy pożegnają niedawno zmarłego wokalistę brytyjskiej grupy – Keitha Flinta.

Keith Flint zmarł 4 marca br. w wieku 49 lat. Jego śmierć zszokowała fanów pionierów muzyki breakbeat na całym świecie. 

“Tegoroczna wiosna jest nieco smutniejsza niż zwykle, za sprawą odejścia Keitha Flinta – Firestartera, który zainspirował chyba każdego ravera na świecie. Zróbmy więc stypę i pożegnajmy go tańcem, bo ostatnią rzeczą jaką by chciał, to żebyśmy siedzieli! – uważają organizatorzy “Spring Rave: Tribute to Firestarter”. 

Pożegnanie Keitha Flinta odbędzie się w Victoria Pub (al. Rejtana 49) w Rzeszowie. Początek imprezy o godz. 21:00 i potrwa ona do 6:00 rano. “Usłyszycie techno, drum’n’bass, hardcore, hard techno, acid techno i rave klasyki! Poprzednie edycje były epickie, więc przygotujcie się na prawdziwy ogień!” – zapowiadają organizatorzy. 

Podczas imprezy zagrają: Siara, Phcore, Tejot, Herman, Kael. Wstęp bezpłatny. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

3 KOMENTARZE

  1. Domyślam się, że dla rodziny i przyjaciół wielka strata, współczuję, ale kolejne wielkie halo, bo grajek umarł, poskakał, pośpiewał itd., trzeba Go godnie pochować i tyle.

  2. Cykl imprez nie jest tylko i wyłącznie poświęcony Keith Flintowi chociaż – tak, uważamy, że gdy odchodzi tak wielka i zasłużona osoba należy oddać jej należny hołd i nie ma w tym nic złego. W Rzeszowie jakoś nie zauważyliśmy żeby ktoś “przez pół roku się żegnał” bo jest to jedyne do tej pory taki charakter imprezy w naszym regionie. Powiemy więcej, o tak wielkiej postaci będziesz słyszeć jeszcze nieraz z racji jej dorobku artystycznego. Wbrew Twoim insynuacjom nie robimy również tego żeby się “zachlać”, mamy w życiu ważniejsze priorytety i na pierwszym miejscu jest i była zawsze elektroniczna muzyka, której jest niestety tak mało w regionie w którym króluje disco-polo, naprawdę odpowiada Ci ten stan rzeczy? Nie mamy też wpływu na to, że ludzie od wielu dekad spożywają alkohol na imprezach. Impreza jest o charakterze non-profit – nie zarabiamy jako organizatorzy na niej – w przeciwieństwie do innych tego typu imprez organizowanych w Polsce i robimy to wyłącznie z ogromnej sympatii do zmarłego Keitha jak i całego The Prodigy. Zorganizowaliśmy wiele różnych imprez w podkarpackim podziemiu muzyki elektronicznej również w charakterze non-profit i będziemy jeszcze ich organizować zapewne trochę bo robimy to z pasji do muzyki elektronicznej, którą tak naprawdę zaszczepił w niejednym z nas skład właśnie The Prodigy. Reasumując, ta impreza to klasyczna impreza od fanów dla fanów więc jeśli widzisz w tym co robimy coś złego no to cóż… Każdy ma inny system wartości i nie pozostaje nam nic innego jak życzyć dużo zdrowia i mniej stresu w przyszłości. Pozdrawiamy. 🙂

  3. Kurwa ile jeszcze razy bd go zegnac…. Kazda okazja dobra to zachlania dupy w sumie. Tez lubilam prodigy, ale bez przesady. Dajta gosciowi juz spokoj. Teraz pol roku bedzie zegnanie sie.

Comments are closed.