Zdjęcie: Tomasz Modras / Rzeszów News
Reklama

O ponad 7 procent wzrośnie liczba mieszkańców Rzeszowa do 2030 roku – przewiduje Główny Urząd Statystyczny. To największy wzrost spośród sześciu polskich miast powyżej 100 tysięcy mieszkańców.

Opracowana przez GUS „Prognoza ludności gmin na lata 2017‐2030” nie jest zbyt optymistyczna dla Podkarpacia. Z dziesięciu największych miast tylko Rzeszów zanotuje wzrost ludności i to bardzo znaczący w skali kraju.

Przy tworzeniu prognozy wzięto pod uwagę następujące czynniki: dzietność, w tym liczbę urodzeń, umieralność oraz migracje ludności. Nie uwzględniono ewentualnych zmian administracyjnych. To bardzo ważne, bo ratusz każdego roku próbuje poszerzać swoje granice. Idzie mu z tym, jak z krew z nosa, ale porażki miasta na tym polu nie odbijają się negatywnie na liczbie mieszkańców. Rzeszów jest i nadal będzie miastem, z którym znaczna część osób będzie wiązała swoją przyszłość.   

Na Podkarpaciu w porównaniu z innymi województwami stosunkowo nieduży odsetek gmin zanotuje zmniejszenie ludności powyżej 5 i 10 procent. Jeżeli chodzi o miasta, to z dziesięciu największych na Podkarpaciu – według prognozy – jedynie Rzeszów zanotuje wzrost liczby ludności. W niektórych miasta spadki liczby mieszkańców będą natomiast dość znaczne. Przykładowo Stalowa Woli, która w 2016 roku liczyła 62,4 tys. mieszkańców, zmniejszy się w 2030 roku o 15,4 proc.

Jak podaje Urząd Statystyczny w Rzeszowie, spośród 39 miast w Polsce, które liczą powyżej 100 tysięcy mieszkańców, zaledwie 6 zanotuje wzrost: Rzeszów, Warszawa, Gdańsk, Kraków, Wrocław i Zielona Góra. Największy procentowo wzrost ludności wśród nich zanotuje Rzeszów – 7,2 proc. Stolica Podkarpacia w 2016 roku miała 187,4 tys. mieszkańców.  W 2025 roku ma mieć 197,2 tys., a w 2030 r. – 200,8 tys. mieszkańców.

Zdjęcie: Urząd Statystyczny w Rzeszowie
Zdjęcie: Urząd Statystyczny w Rzeszowie

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ:

Comments are closed.