Zdjęcie: Namysław Tomaka / Rzeszów News
Reklama

Od tygodnia rodzice 5-miesięcznego chłopca z Rzeszowa nie mogą znaleźć książeczki zdrowia dziecka. Dokument zaginął w szpitalu przy ul. Lwowskiej.

Dokładnie tydzień temu w czwartek (5 września) po godz. 18:00 syn i żona Łukasza Ropczyńskiego, Czytelnika Rzeszów News, trafili na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 przy ul. Lwowskiej.

Na SOR wtedy było dużo ludzi i małe zamieszanie, bo przywieziono kogoś z wypadku. Efekt? Syn Łukasza Ropczyńskiego zgubił książeczkę zdrowia. Prawdopodobnie zabrał ją ktoś, kto był w tym dniu na SOR. Personel szpitala, który przeszukał karetkę i pomieszczenia, w których przebywała kobieta z synem, do tej pory dokumentu nie znalazł

– Mój syn ma dopiero 5 miesięcy. W książeczce są wpisane dane z narodzin, szczepienia, wizyty położnej. Odtworzenie w pamięci precyzyjnych danych jest bardzo trudne, dlatego liczę, że osoba, która przez przypadek zabrała książeczkę, zwróci ją – apeluje Łukasz Ropczyński.

AKTUALIZACJA: W sobotę wieczorem, 14 września, dzięki Rzeszów News, udało się książeczkę odnaleźć. – Ratownik medyczny w trakcie dezynfekcji karetki odnalazł książeczkę. Skojarzył z Państwa artykułem. Tam znalazł mój numer i właśnie zadzwonił – poinformował nas Łukasz Ropczyński. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl 

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: