Zdjęcie: Namysław Tomaka / Rzeszów News
Reklama

Premiera miała być w lipcu, a mamy już wrzesień, a nowego pokazu specjalnego fontanny multimedialnej w Rzeszowie, jak nie było, tak nie ma. Czy ratusz zdąży w tym roku z premierą? 

Miasto w tym roku przygotowało dla mieszkańców Rzeszowa nowy program pokazów specjalnych – „Cztery pory roku” Antonio Vivaldiego oraz „Małe rzeczy w dużej skali”, za co firmie Bodigi zapłacono ponad 90 tys. zł.

Premiera nowych pokazów była zaplanowana na 13 lipca. Okazało się, że ze względów technicznych termin premiery trzeba przesunąć na sierpień. Wtedy też nie udało się przygotować prezentacji nowych wodnych widowisk.

Teraz mamy wrzesień. Przed nami jeszcze trzy pokazy specjalne w tym miesiącu oraz jeden – ostatni w tym sezonie 5 października. Czy uda się w tym roku pokazać nowy program specjalny?

– Mamy problem z wykonawcą. O ile do części “Małe rzeczy…” nie mamy żadnych zastrzeżeń, tak jest problem z “Czterema porami roku”. Kompozycja tego programu jest zbyt przygnębiająca – mówi Agnieszka Siwak-Krzywonos z biura prasowego Urzędu Miasta Rzeszowa. 

– Dlatego zobowiązaliśmy wykonawcę do naniesienia poprawek. Ma na to czas do końca września. Realnie są bardzo małe szanse, aby program został zaprezentowany jeszcze w tym roku – przyznaje Siwak-Krzywonos. 

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: