Zdjęcie: Youtube.com / Rzeszów News
Reklama

O mały włos nie doszło do tragedii podczas nielegalnych wyścigów samochodowych, które w sobotę w nocy zorganizowano na terenie rzeszowskiej strefy ekonomicznej Dworzysko. 

W niedzielę otrzymaliśmy krótkie nagranie, na którym widać dwa samochody przygotowujące się do startu. Jest godz. 22:00. Przed autami stoi “starter”, którym, jak się okazało, była kobieta, a nie mężczyzna. Na jej wyraźny sygnał kierowcy ruszają. Jeden z nich potrącił “startera”. Na tym film się urywa. 

Szukamy osób, które mogą mieć coś wspólnego z tym zdarzeniem, szczególnie, że policja nic o tym nie wie. – Po 22:00 do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji wpłynęło anonimowe zgłoszenie o nielegalnym wyścigu urządzanym w rejonie ulicy Biznesowej – przekazuje nam Marta Tabasz-Rygiel, rzecznik podkarpackiej policji. 

Ze zgłoszenia wynikało, że w nielegalnych wyścigach miało uczestniczyć kilka samochodów. – Patrol nie potwierdził zgłoszenia, nie napotkano żadnych aut – twierdzi Tabasz-Rygiel. – Nie otrzymaliśmy żadnego zgłoszenia o potrąceniu osoby – dodaje. 

Z informacji, jakie do nas docierają wynika, że z nielegalnymi wyścigami mogą mieć coś wspólnego osoby związane z nieformalnymi grupami, zrzeszającymi fanów motoryzacji: “Zmotoryzowane Podkarpacie” lub “Illegal Rzeszów”. Obie już wiedzą, co się w sobotnią noc wydarzyło na terenie Dworzyska. 

Administrator “ZP” zaprzecza, by to ich grupa stała za organizacją nielegalnych wyścigów, a jednocześnie twierdzi, że wie, kto to je urządził. Szczegółów nie zdradza. Sam twierdzi, że aktualnie przebywa we Włoszech. Straszy nas, że “młodzi” nas “skończą” w komentarzach, jeżeli ich grupę będziemy wiązać z wypadkiem podczas wyścigów. 

Kontaktujemy się więc z grupą “Illegal Rzeszów”. Jej administratorzy twierdzą, że też nie mają nic wspólnego z nielegalnymi zawodami. Po naszym zainteresowaniu wypadkiem, niedługo później na Facebooku “IR” pojawia się oświadczenie, z którego wynika, że między członkami “IR” doszło do konfliktu i “kradzieży” fanów grupy.

To rzekomo ci, którzy w “IR” przejęli możliwość wysyłania wiadomości do członków grupy, są odpowiedzialni za organizację sobotnich zawodów. “Wczorajsze zajście na strefie było zorganizowane przez właśnie te osoby, które nie mają nawet pojęcia o organizacji” – czytamy w oświadczeniu “Illegal Rzeszów”.

“Publicznie pozdrawiamy złodziei, którzy mało co nie doprowadzili do tragedii!” – czytamy dalej na “IR”. W tym samym oświadczeniu padają pierwsze litery imienia i nazwiska osoby – “K.P.” – rzekomo stojącej za organizacją nielegalnych wyścigów.

“Odpowiecie za to bezmyślne organizowanie czegoś na własną rękę!” – grożą sobie skonfliktowani członkowie grupy “IR”.  

POST INFORMACYJNY! PROSIMY UDOSTĘPNIAĆ! Po piątkowym wydarzeniu zostały usunięte z naszej grupy osoby, które zaczęły…

Opublikowany przez Illegal Rzeszów Niedziela, 11 listopada 2018

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

25 KOMENTARZE

  1. Temu wypadkowi winna jest policja i straż miejska które nie podjęły skutecznych działań mimo dziesiątek zgłoszeń o nielegalnych wyścigach że strony mieszkańców osiedla Miłocin.

  2. Może faktycznie była by konieczność wybudowania toru
    Dookoła miadta na styku ; miasto/ gminy są puste tereny
    Są uczelnie – niech ktos wyrysuje projekt toru , a potem do roboty ;
    Ziarko do ziarka i bedzie miarki , ratusz ma wprawe w betonowaniu i klajstrowaniu to niech sie tyn zajmnie reszta zrobi to co potrzebne i tor jest : co da sie czy nie ?

  3. Lepiej niech jezdzą na Dworzysku niż na Rejtana , Kopisto czy obwodnicy jak to się często odbywa. Potrzebny jest tor. Białystok ma podobno trzy takie tory.

  4. To jest tak jak władze miasta na złość staroście który wybudował strefe ekonomiczna nie chcą doprowadzić do strefy nowej drogi od strony wschodniej.Bo gdyby był tam ruch ciagły do do zabaw na tech drogach w strefi ekonomicznej by nie dochodziło.Na dodatek podobno zamontowane są kamery monitoringu na strefie to jaki problem skasować organizatorów ich pojazdy i kierowców.

  5. Nielegalne wyścigi odbywają się prawie codziennie a policja śpi nic nie robią.
    Może najlepszym rozwiązaniem byłoby zamontowanie z 10 progów zwalniających.

Comments are closed.