Reklama

Pokojową demonstrację zorganizowali dzisiaj na Rynku w Rzeszowie ukraińscy studenci Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania. Domagali się podpisania przez rząd na Ukrainie Umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską.

[Not a valid template]

 

W demonstracji „Euromaidan” – według organizatorów – wzięło udział 400 osób. Studenci mieli pomalowane twarze w barwach Ukrainy. Powiewali narodowymi flagami i Unii Europejskiej. Nieśli transparenty z napisami, m.in.: „Ukraina wybiera UE”, „Ukraina = Europa”. „Ukraińcy w Rzeszowie za UE”. Ukraińcy studenci domagają zmiany decyzji swojego urzędu, który uznał, że nie podpisze z Unią Europejską Umowy stowarzyszeniowej.

Rzeszów włączył się do demonstracji, które od kilku dni odbywają się w dziesiątkach miast Ukrainy, a także w Brukseli, Londynie, Paryżu i Nowym Jorku. W Polsce pokojowe studenckie demonstracje były już w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Lublinie.

– Nie chcemy być skazywani na Rosję, naszą przyszłością jest Unia Europejska. To ona nam daje gwarancje wolności słowa, dobrobytu, kształcenia, nieograniczonego podróżowania po Europie. Nie zgadzamy się być w rękach rosyjskiego mocarstwa. Nasze władze spychają nas do roli żebraka. Milicja bije ludzi, prowadzenie biznesu na Ukrainie jest straszne. Państwo nad wszystkim trzyma kontrolę. Tylko w Unii Europejskiej jesteśmy w stanie się poczuć Europejczykami. Większość ukraińskiego społeczeństwa myśli po europejsku. Władza nie może się z tym pogodzić – powiedziała 22-letnia Karina z Lwowa, która studiuje w Rzeszowie marketing.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

11 KOMENTARZE

  1. No i po co nam Ukraińcy w UE ? Po to, żeby pracowali za 1/4 tego co my ? Ich obecność jest jedynie w interesie bogaczy-przemysłowców, którzy obniżą jeszcze bardziej koszty pracy…. Zresztą UE jako dobrobyt haha, wolność słowa POprawna POlitycznie może i jakaś jest ale reszta to tylko Europa C jako rynek zbytu i armia białych murzynów dla zachodniej Europy. Zdumiewa też, że Polacy tolerują ukraińskie wiece na których powiewają banderowskie flagi. A co do rewizji granic to błędnym jest postrzeganie Wrocławia i Szczecina w zamian za Lwów i Wilno, Niemcy w końcu przegrali wojnę którą sami rozpętali, więc nie mają prawa do żadnej rewizji. Życzę Ukraińcom wszystkiego dobrego, godnego życia, wolności i niepodległości, ale Ukraińcy muszą zdawać sobie sprawę z zupełnie naturalnych dążeń Polski do bliskości z jej wschodnimi kresami ukradzionymi przez Stalina w Jałcie. Zwłaszcza Lwów jest dla Polaków symbolem bohaterstwa i niezłomności Polskiego Narodu, a dziś już pewnie nawet w pewnym sensie jakąś mistyczną krainą utraconą w wyniku zdrady komunistyczno-alianckiej. To nie jest żaden nacjonalizm czy faszyzm, ba w zasadzie nawet nie rewizjonizm, to normalna kolej rzeczy, to miłość obywateli do dziedzictwa narodowego utraconego przez tragiczną historię. Jeśli Ukraińcy tego nie pojmą, nie ma możliwości na porozumienie….

  2. Wszystko rozumiem, ale tymi szmatami niebiesko-zółtymi to mi nie wymachujcie w moim mieście. Jak chcecie mieszkać w kraju zachodu to oddajcie nam Lwów.

    • to co piszesz świadczy tylko o tym jak jesteś głupia.. Ukraińcy mają prawo protestować swój sprzeciw, gdzie tylko chcą, tym bardziej że robili to w sposób pokojowy. Tak samo Niemcy mogliby mówić o Polakach, żeby oddali im Wrocław, czy Poznań.. O historii trzeba pamiętać ale nie wolno cały czas do niej wracać, życie idzie do przodu. A ja szanuje Ukraińców za to w jaki sposób potrafią pokazać miłość do swojej ojczyzny! Brawo Ukraina! 🙂

      • Poczytaj Waść troszkę książek historycznych, a wyłącz tvn 😉 Rozwiń myślenie, a nie powtarzaj w koło tego co mainstream 😉 Bierut i Wasilewska błagała Stalina żeby odłączył Lwów jako intelektualną stolicę polskiego patriotyzmu, pamiętasz jaki problem miała komuna z Krakowem ? Rozwiązali to Nową Hutą, ze Lwowem musieli by wybudować takich 10 takich Hut… , więc woleli oddać prastary polski gród na pastwę losu czerwonej szarańczy…

      • Wrocław? Poznań? Chyba ci się coś poprzestawiało. To są historyczne miasta Polski, których podwaliny kreowali Polacy, tak samo jak Lwów. Ba, w Kijowie przed pierwszą wojną elitę intelektualną i większość mieszkańców miasta stanowili Polacy…

Comments are closed.