Dodatkowe 35 mln zł dla Rzeszowa na rozwój transportu publicznego

16
Zdjęcie: Tomasz Zarzecki / Rzeszów News
Reklama

Miasto Rzeszów otrzyma kolejne 35 mln zł na inwestycje związane z dalszą poprawą transportu publicznego. – Dzięki naszym zabiegom – twierdzą politycy PiS.

W poniedziałek Marcin Fijołek, radny miejski PiS, oraz Wojciech Buczak, poseł PiS, poinformowali o tym, że miasto Rzeszów otrzyma dodatkowe pieniądze z unijnego programu „Polska Wschodnia” na rozwój transportu publicznego w mieście. – To wielka szansa dla Rzeszowa. Mamy nadzieję, że zostanie skutecznie wykorzystana – mówił Marcin Fijołek.

Pieniądze dla Rzeszowa przyznało Ministerstwo Rozwoju. Chodzi o rozbudowę transportu publicznego, który miasto rozpoczęło kilka lat temu, kupując m.in. 80 nowych autobusów, rozbudowując skrzyżowania, budując nowe drogi, tworząc płatną strefę parkowania. Realizacja programu kosztowała ponad 400 mln zł.

Kupią autobusy hybrydowe

Wiadomo było, że program będzie kontynuowany i ratusz planuje kolejne inwestycje, które mają sprawić, że mieszkańcy Rzeszowa chętniej będą przesiadać się z samochodów na transport publiczny. Projekt, który ratusz złożył do Ministerstwa Rozwoju, opiewał początkowo na 77 mln zł, potem jego zakres został zmniejszony do 69 mln zł.

Wcześniej miasto na realizację projektu dostało unijne wsparcie w wysokości ok. 17 mln zł. Teraz resort rozwoju przyznał Rzeszowowi kolejne 35 mln zł, co oznacza, że inwestycje będą sfinansowane z unijnego programu w maksymalnej wysokości – 85 procent. Unia Europejska dołoży do projektu ponad 52 mln zł.

– To projekt, który domknie program transportowy. Planujemy go zrealizować do końca 2022 roku. Podzielony został na trzy etapy. Jeden z nich to zakup 20 autobusów hybrydowych. Jeżeli zmieniłaby się koniunktura, to pieniądze będziemy chcieli wydać na autobusy elektryczne – wyjaśnia Paweł Potyrański, dyrektor Wydziału Pozyskiwania Funduszy w Urzędzie Miasta w Rzeszowie.

Poszerzą ścieżki, przebudują zatoki

Projekt zakłada również przebudowę ponad 50 zatok autobusowych. Będą one miały „wklęsłe” krawężniki, tak by autobusy precyzyjne podjeżdżały do przystanków. Wygodniej wsiadać i wysiadać z autobusów będą mogły nie tylko osoby niepełnosprawne, ale też rodzice z dziećmi, czy osoby starsze.

Wszystkie modernizowane przystanki zostaną wyposażone w udogodnienia dla osób niewidomych. Powstaną ciągi piesze z płytami naprowadzającymi o specjalnej, wyczuwalnej fakturze. Projekt przewiduje także trzeci etap rozbudowy ulicy Jana Pawła II – od ulicy Ustronnej do Budziwojskiej. To ma sprawić, że autobusy na tej trasie będą mogły jeździć bardziej punktualnie.

– Ponadto poszerzymy ścieżki rowerowe nad rzeszowskim zalewem – od Lisiej Góry do ul. Jarowej, wybudujemy przeprawy rowerowe na trzech mostach: Lwowskim, Karpackim (zapora) oraz Narutowicza (tzw. most tęczowy) – wylicza Potyrański.

Łatwiej będzie zaparkować

Na tym nie koniec. Ratusz planuje rozbudowę inteligentnego systemu transportowego, który umożliwia zdalne sterowanie ruchem. W tym przypadku chodzi o strefę płatnego parkowania. Miasto chce mieć większą kontrolę nad tym, ile osób płaci za płatne parkowanie, a przede wszystkim pomóc kierowcom w znalezieniu wolnego miejsca.

Teraz jest tak, że obecne tablice elektroniczne informują jedynie, że gdzieś jest „mało” lub „dużo” wolnych miejsc parkingowych, albo są zajęte.

– Po rozbudowie systemu, na tablicach będą się wyświetlały konkretne ulice i dokładna ilość wolnych miejsc parkingowych, np. 40. Takie informacje będzie można również sprawdzić w serwisie internetowym – tłumaczy Paweł Potyrański. Ratusz pierwsze inwestycje z projektu planuje rozpocząć już w 2018 roku.

– Rzeszów będzie miał jeden z najnowocześniejszych systemów transportu miejskiego w całej Polsce. Na ten cel w obecnej perspektywie finansowej rzeszowianie otrzymali już ponad 141 mln zł. Wraz z podpisywanymi teraz umowami przybędzie kolejne ponad 200 mln zł – twierdzi Adam Hamryszczak, wiceminister rozwoju. 

PiS: Nie przeszkadzamy ratuszowi

Politycy PiS uważają, że dodatkowe pieniądze, które Rzeszów dostał z Ministerstwa Rozwoju, świadczą o tym, że rząd PiS nie omija szerokim łukiem stolicy Podkarpacia, a parlamentarzyści partii Jarosława Kaczyńskiego nie rzucają miastu kłód pod nogi.

– Często słyszymy od władz Rzeszowa, że nasze działania nie sprzyjają miastu, wręcz szkodzimy, czy przeszkadzamy. Tak nie jest, jest odwrotnie. Potrzeba więcej życzliwości, współpracy, a nie wytykania rzeczy, których tak naprawdę nie ma – przekonuje poseł Wojciech Buczak.

Politycy PiS uważają, że skoro miasto dostanie dodatkowe miliony na rozwój transportu publicznego, to automatycznie „zwolnią” się pieniądze miejskie, które ratusz musiałby dołożyć do inwestycji z własnego budżetu. PiS już podpowiada, jak można byłoby je wykorzystać.

– Rozpocząć prace nad kolejnymi ważnymi dla Rzeszowa inwestycjami takimi jak proponowany przez nas Rzeszowski Program Rowerowy, budowę wiaduktu łączącego ul. Wyspiańskiego z ul. Hoffmanowej lub kontynuację budowy Wisłokostrady, łączącej al. Rejtana z ul. Ciepłowniczą – mówi Marcin Fijołek.

Co hula w głowie prezydenta?

PiS oczekuje też od władz Rzeszowa „większej determinacji” w sprawie budowy Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego, Podmiejskiej Kolei Aglomeracyjnej, Podkarpackiego Centrum Lekkoatletycznego i powrotu do koncepcji związanej z budową ośrodka rekreacyjnego na Zalesiu.

Władze Rzeszowa jeszcze nie mówią, na co dokładnie miasto wyda „uwolnione” pieniądze. – W głowie hula wiele inwestycji. Przybywa do nas coraz więcej mieszkańców, dzieci. Trzeba budować nowe żłobki, przedszkola… Jest gdzie wydać pieniądze. Wydamy je dla dobra i rozwoju Rzeszowa – mówi Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

16 KOMENTARZE

  1. Haha, centrala musiała przeanalizować co się dzieje i sypnąć groszem (albo obiecać, że sypnie) i że tak naprawdę to kochają Rzeszów, bo nikt tu na pis nie zagłosuje w wyborach samorządowych xD

  2. Ma być podobno projektowany mowy most nad Wisłokiem ale już nie na 1000 metrów i podobno po innej trasie,ominie sporna ptasia wyspę.Ale wcześniej będą chyba wybory samorządowe i może zmieni się polityka komunikacyjna nowych władz miasta.Będzie inny kierunek inwestycyjny nie rolne tereny wsi Budziwój ale północne tereny miasta i rozbudowa terenów wokół strefy Rzeszów-Dworzysko.Powstanie nowy dworzec PKP Rzeszów-Zachodni i rozbudowa terenów miasta w stronę drogi S-19.

  3. A kiedy wezmą się za planowany most na Wisłoka z Żeglarskiej na Grabskiego?
    Dzień w dzień jedyna ulica Kwiatkowskiego stoi w korku. Most jest potrzebny!

  4. Przeznaczyć na kolejne tablice wyświetlające informacja o temperaturze i 3 minuty do centrum. Będzie trzeba dołożyć jeszcze 100 milionów, ale warto.

  5. „łączącego ul. Wyspiańskiego z ul. Hoffmanową”
    Nie Hoffmanową, tylko Hoffmanowej, Klementyny z Tańskich zresztą, panie Fijołek.

  6. Teraz najważniejsza chyba inwestycja dla usprawnienia ruchu miejskiego jest dokończenie ślepej ul.Dworaka do ul.Ciepłowniczej.Jest juz chyba ukończony projekt budowy drogi przez katowickie biuro projektowe tzw.Wisłokostrady.

    • Tak jest to w pierwszej kolejności a potem połączenie Sikorskiego z Lwowską gdzies koło Auchon i dalej do łącznika autostradowego
      Oraz dokończenie innych ” urwanych ” połączeń drogowych w miescie – a jest ich sporo

  7. Może nad wydaniem tych dodatkowych pieniędzy jakieś zdanie powinni mieć również mieszkańcy miasta.Może warto zapytać mieszkańców jak poprawić komunikację w mieście może warto odblokować ślepe ulice których w Rzeszowie jest bardzo dużo.Rozbudować prawoskręty i dodatkowe pasy ruchu na wielu skrzyżowaniach.Dokończyć budowę obwodnicy od północy i przebudować skrzyżowanie na przeciwko Lidla na UL.Krakowskiej bo jest bardzo niebezpieczne.

  8. Nie przypuszczałem że pan Fiołek ogarnie temat. Zawsze się kłócili i blokowali sobie projekty (tak pisały media) . Radny Walawender mówił że rower publiczny IV gen. nie ma szans, a tu dobra zmiana. Żeby prezydento Ferenco nie zaprzepaścił szansy wycinając drzewa i sadząc kolejne blokowiska. Wydział ochrony środowiska zamiast 95% czasu spedzać na wydawaniu pozwoleń na wycinkę drzew powinien odwrócić proporcje i robić coś dobrego.

  9. Zabrać 250 mln zł na nowy most i tak potrzebną obwodnicę południową Rzeszowa a za to na osłodę śmieszne 35 mln 🙂

    Tak to Wy politycy z PISu wyborów w Rzeszowie nie wygracie. A nasza kasa na most i obwodnice dosłownie w kilka godzin później przyznana Warszawie na ich obwodnicę i ich most przez Wisłę.
    PiS dalej ma Rzeszów za Polskę B którą można poniewierać. Wyborcy Wam tego nie zapomną! Dlatego ważne za rok w wyborach do Rady Miasta Rzeszowa i prezydenta miasta nie głosować na nikogo z PIS.
    I nie powiem, rząd z PIS sobie świetnie radzi z gospodarką ale lokalni politycy tej partii to kabaret.

    • „rząd z PIS sobie świetnie radzi z gospodarką ” – tak, najbardziej zadowolone są korporacje dzięki strefom ekonomicznym, bezzwrotnym dotacjom państwowym i zwolnieniom z podatków.
      Banki też nie mają powodów do narzekań – np dzięki czterokrotnemu obniżeniu kwoty transakcji gotówkowych znacznie więcej pieniędzy przepływa przez te świecące przykładem uczciwości instytucje.

    • Jest jest kabaret.
      Hitem Fejsa jest cytat polityka PiSu Roberta Kultysa Przewodniczącego Komisji Gospodarki Przestrzennej Rzeszowa:

      „Pomysł budowy w Rzeszowie dzielnicy budynków wysokościowych na pewno wielu mile połechce. Należy to jednak rozpatrywać uwzględniając realia funkcjonalne i ekonomiczne. Już w 10-piętrowych wieżowcach mieszka się fatalnie. Miasto powinno zatem unikać w swojej przestrzeni jeszcze wyższych budynków mieszkalnych.”

      I to mówi z zawodu ARCHITEKT który ma dbać o rozwój miasta. Ciekawe czy wie że w Warszawie budynki po 40 pięter i ludzie żyją. Może mu włączcie google i zdjęcia z Chicago bo taki z niego architekt jak ze mnie baletnica

      • Zobaczyłby panorame Dubaju albo Nowego Yorku to by zafajdana architekcina z radomia zszedł na pikawke

      • Spoko – spoko –
        Może i z tym baletem by wyszlo no to jezioro z łabędziem ale ten Pan to może projektuje budowle nie do góry bo jest na nie. Ale w drugą stronę czyli w głąb. I dlatego może by tak zaprojektował to przebicie pod torami nie dla pieszych a dla samochodów. Tj. Asnyka – Kochanowskiego kompleksowe
        Ruch sam / pieszy / wejście z dołu na perony i do PKS- u i PKP ; O !

    • hahaah dokładnie tak, politycy pis twierdzą że dzięki ich zabiegom miasto otrzyma ta kwotę ,szkoda tylko ze nie zabiegali o to aby Rzeszów otrzymał kasę na budowę obwodnicy , żaden nie zareagował jak wojewoda odrzuciła projekt . To była mega ważna inwestycja dla przyszłości miasta ale zaprzepaścili celowo szansę pomocy.

Comments are closed.