Inauguracja nowego roku akademickiego na UR. Rektor krytykuje reformę Gowina

0
Reklama

– Sami deprecjonujemy naszą największą wartość – grzmiał w poniedziałek prof. Sylwester Czopek, rektor Uniwersytetu Rzeszowskiego, podczas inauguracji nowego roku akademickiego 2017/2018, komentując plan Jarosław Gowin, który chce reformować polskie szkolnictwo wyższe.

 

Nowy rok akademicki na UR rozpoczęło 17,7 tys. studentów, z czego 5,6 tys. na pierwszym roku. Podczas rekrutacji największą popularnością cieszył się kierunek lekarski, na który przyjęto 150 osób, spośród ok. 4 tys. kandydatów. Dużym zainteresowaniem cieszyły się także: bezpieczeństwo wewnętrzne i lingwistyka stosowana, które w tym roku uruchomiono po raz pierwszy. Inne popularne kierunki to filologia angielska, ekonomia, fizjoterapia, dietetyka.

Uniwersytet Rzeszowski uruchomił wszystkie planowane kierunki. Ale tegoroczna uroczysta inauguracja odbyła się w cieniu planów Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego i stojącego na czele tego resortu Jarosława Gowina, który od dłuższego czasu forsuje reformę szkolnictwa wyższego pod hasłem: „Ustawa 2.0”. Przyszłość takich uczelni jak UR jest zagrożona, bo MNiSW chce je „regionalizować”. Obecna nazwa Uniwersytetu Rzeszowskiego przestałaby istnieć.

Reformę zaproponowaną przez Gowina skrytykował podczas inauguracji prof. Sylwester Czopek, rektor UR. – Zdecydowanym przegranym będą takie uczelnie jak UR, które proponowana regulacja pozostawia niejako na boku. W przeciwieństwie do wielkich i małych uczelni, które uzyskały dodatkowy parasol ochronny. Właśnie to budzi największy niepokój – mówił prof. Czopek.

– Skutki każdej rewolucji są zazwyczaj czytelne dopiero po wielu latach.  Zawsze jest jakaś grupa, która płaci za nią zbyt wysoką cenę. Nie chciałbym, aby to dotyczyło naszego uniwersytetu – obawia się rektor.

Prof. Sylwestrowi Czopki nie podoba się, że MNiSW chce dzielić polskie uniwersytety.

– Muszę zdecydowanie zaprotestować i zaapelować, aby zaprzestać używania określenia „uniwersytet regionalny”. W takim pojęciu, niemającym uzasadnienia w tradycji akademickiej. sami deprecjonujemy naszą największą wartość. Czy godziłoby się mówić np. o dostojeństwie uniwersytetu regionalnego? Czy to dostojeństwo powinno być inne niż uniwersytetu przez duże „U?” Uniwersytet jest bezwarunkowy i taki powinien pozostać – uważa rektor.

Krytyce ministerialnych planów przysłuchiwał się prof. Aleksander Bobko, jeszcze niedawno rektor UR, dziś senator PiS a przede wszystkimi wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego.

– Ta zmiana jest odpowiedzią na zapotrzebowanie samego środowiska akademickiego, bo system regulowany przez poprzednie prawo wyczerpał swoje możliwości – bronił reformy Gowina prof. Bobko.

– Przekonanie, że potrzebujemy nowej ustawy było potrzebą wyrażaną przez środowisko akademickie i my na to odpowiadamy. To nie jest tak, ze ustawa sama z siebie generuje problemy i stawia wyzwania. Rzeczywiście, pojawia się uzasadniony niepokój, co będzie ze szkołami mniejszymi, takimi jak UR – mówił wiceminister nauki.. 

Jego zdaniem „panuje błędne przekonanie”, że duże uniwersytety, które mają konkurować na arenie międzynarodowej, dostana jakiś bonus „na talerzu”.

– Tak naprawdę ich zadanie jest trudniejsze od naszego. One dostaną pieniądze wtedy, jeżeli przedstawią wiarygodne plany i strategie rozwoju, które będą ich zbliżać do czołówki uniwersytetów światowych. Nasze zadanie póki co jest inne. Na razie musimy potwierdzić swoją pozycję w Polsce – mówił prof. Aleksander Bobko.

W inauguracji nowego roku akademickiego na UR brały udział także władze Rzeszowa, Podkarpacia, rektorzy podkarpackich i zagranicznych uczelni oraz parlamentarzyści.  

MICHAŁ OKRZESZOWSKI

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama