Kłopoty z dostaniem się do lekarza podczas Świąt Bożego Narodzenia

20
Zdjęcie: Namysław Tomaka / Rzeszów News
Reklama

– Szpital przy ul. Lwowskiej w Rzeszowie znów nie zapewnia w nocy lekarza – zaalarmowali nas w Boże Narodzenie pacjenci. 

Pani Patrycja twierdzi, że dostanie się w Wigilię do lekarza w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 w Rzeszowie graniczyło z cudem. 

– Kolejki po pomoc wszędzie niesamowite, a wczoraj nie było tam [szpital przy ul. Lwowskiej – przyp. red.] lekarza do pracy. Ludzie byli odsyłani m.in. do Rudnej Małej  – informuje nas pani Patrycja.

Szpital przy ul. Lwowskiej jest jednym z wielu na Podkarpaciu, który ma pacjentom gwarantować nocną i świąteczną pomoc medyczną – pełna lista placówek dostępna jest TUTAJ

Pytamy w szpitalu, czy to prawda, że pacjenci są odsyłani do innych szpitali. – Mogło się tak zdarzyć – mówi nam lekarz dyżurny na Izbie Przyjęć KSW nr 2. Ale nie jest zbyt rozmowny.

– Przez telefon nie udzielamy informacji w spornych sprawach. W Boże Narodzenie wszystkich pacjentów przyjmujemy – powiedział nam tylko lekarz i rzucił słuchawką.

O tym, co spotyka innych pacjentów w szpitalach podczas świąt, możecie przeczytać także w komentarzach na naszym Facebooku – TUTAJ

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

20 KOMENTARZE

  1. Lekarze od wiosny apelują ze jeśli politycy nie zmienia podejścia do ochrony zdrowia to będzie tragedia. Nikt nic z tym nie robi.Byl strajk głodowy nie po to żeby jak to większość z was pacjentów uważa lekarz nachapał się kolejnych pieniędzy. Strajk był dla was, żeby zwiększyć finansowanie w ochronie zdrowia. A komentarze pod artykułami pisaliście z nienawiścią na lekarzy ze kim oni są? Ciagle im mało!ciagle protestują! Pracują na kilku etatach i jeszcze im mało. Pokaz lekarzu co masz w garażu itp… wiec lekarze powiedzieli dość i od stycznia nie będziemy już chcieli się nachapac tylko będziemy pracować na jednym etacie zgodnie z prawem. Na lwowskiej szpital padnie,zobaczycie. Nie będzie poradni przyszpitalnych, nie będzie obsady w tygodniu tylko jeden lekarz na oddział, nie będzie planowej diagnostyki tylko przyjęcia w stanie zagrożenia życia. Jeśli opieka do tej pory była zła to zobaczycie co będzie jak będziemy pracować jak każdy z was czyli na jednym etacie… mam nadzieje ze Wy pacjenci zrobicie z tym porządek i poprzecie nas w walce o lepsze finansowanie

  2. największym błędem jest odsyłanie pacjentów z dziećmi do Szpitala w Rudnej Małej !!!! przecież tam na nocnej i świątecznej opiece medycznej nie dyżuruje lekarz pediatra tylko lekarz dorosłych !!!! z dziećmi trzeba się udać do Pro Familii po sąsiedzku lub do Szpitala Specjalistycznego SW 1 na Szopena !!!! Pacjentki z dziećmi które jechały do Rudnej Małej muszą też zostać odsyłani dalej bo tam z normalnych względów nie ma pediatry. To szpital specjalistyczny, który leczy dorosłych w tym ortopedyczny !!!

    • Lekarz dyżurujący w Nocnej i Świątecznej Opiece Medycznej ma OBOWIĄZEK przyjąć i zaopatrzyć KAŻDEGO pacjenta bez względu na to czy jest to dorosły czy dziecko. Może zasugerować że nie jest pediatrą lecz odsyłanie do innego szpitala bez badania i postawienia chociażby wstępnej diagnozy jest niedozwolone. Jeżeli nie jest pewny wystawia skierowanie na pediatrie.
      Nie jest też prawdą że w NPL w Szpitalu Miejskim, Pro-Familii i na Lwowskiej zawsze spotkamy pediatrę, dyżurują tam głownie lekarze „nie pediatrzy”. To omyłkowe stwierdzenie wzięło się z tego powodu że w tych 3 szpitalach jest oddział pediatryczny, lecz to nie oznacza w NPL na „pierwszej linii” dyżuruje pediatra.

  3. do Torunia tam cudotwórca leczy za drobne datki na konto, na kolana tępaki i łaska rydzka na was spłynie jak kwaśny deszcz he bleeeee on przyjmuje 24 godziny na dobę, oczywiście przyjmuje wpłaty na konto he he a głupi płacą głupi głupi

  4. Z migotaniem przedsionków zostałem odesłany do domu. Jednak paniusia która przywiozła pacjenta z okrzykami ” ja tu dzwoniłam, wie pan o co chodzi” została przyjęta przez kardiologa. My też domyślamy się o co chodzi!

    • znajomości lub zaplecze polityczne …. poseł, senator, biskup lub inna osoba w wyższych sfer od lat jest z honorami przyjmowana w szpitalu i poza kolejką…

  5. No coz kochani rzeszowianie, toz to wasz PISowski matecznik, PISowska ostoja i twierdza. Tak juz jest cos za cos. Macie PIS a nie macie lekarzy i dziekujcie panu na wysokosciach ze stary chirurg i ukrainski lekarz chca was dogladac bo zanosi sie na to ze stracicie i to. Zdrowie to podobno dar najcenniejszy a tym ktory o zdrowie dba to lekarz. Ale wy pane polaki wyklinacie na lekarzy nazywaci zlodziejami i konowalmi slowem wasza wrogosc do nich ma oznaki schizofreni. Modlcie sie by ktokolwiek chcial was dogladac, bo skonczy sie tak ze bedziecie umierac w samotnosci i zapomnieniu a lekarza bedziecie pamietac z obrazkow w gazetach. Szanujcie lekarzy, wychodzcie na ulice w ich obronie, posadzcie du//py w poczekalniach i czekajcie spokojnie na swoja kolej bo was jest setki a lekarz jest sam. Chcesz pacjencie by lepiej cie leczono to walcz o to, pisz, domagaj sie ale nie od lekarza ale od urzedasow bo to oni decyduja na co i za ile was leczyc. Jest zle a bedzie coraz gorzej. narod bedzie wymieral, lekarze wyjada, zostana schorowani ludzie i cmentarze i to jest cel dla dobrej zmiany.

    • Stan polskich lini energetycznych jest fatalny. Jeśli Państwo w ciągu 10 lat nie przeznaczy miliardów na renowacje lini energetycznych, za parę lat staną szpitale, staną wszystkie instytucje. Pracownicy elektrowni energetycznych żądają 4 średnich krajowych zarobków….. Jeśli nie będzie prądu… to co nam z lekarzy……skoro nawet operacji nie zrobią…. Dlatego też energetycy planują wkrótce strajk. Aby strajk był w małym stopniu odczuwalny dla społeczeństwa, w miesiącu marcu odłączymy zasilanie w domach strajkujących lekarzy. Może przekonają się ze nie są najważniejsi na świecie,,,,,

        • A proszę bardzo – odcinajcie prąd, nie poprawiajcie matur. A jak Was zaboli, szpitale omijajcie, bo przecież tam pracują Ci wasi wrogowie systemu. Może z czasem zrozumiecie, że lekarz leczy, a urzędnik decyduje o tym gdzie i w jaki sposób może to robić…….ale zapewne tego nie ogarniecie

        • A wiesz chociaż mądry nauczycielu o co chodzi „w strajku”? Lekarze chcą pracować zgodnie z kodeksem pracy max. 48 godzin tygodniowo, bez zmuszania do dyżurów. Ile godzin Ty nauczycielu pracujesz tygodniowo? Czy Ciebie ktoś przymusza dla ratowania chorego systemu do pracy w nocy i święta? I jeszcze napisz mi jak Ty przygotowujesz te dzieci do matury? W Rzeszowie wszyscy wiedzą że bez korepetycji (słono płatnych!!!!) trudno jest dobrze zdać maturę. I jest to przez Was nauczyciele działanie celowe, dobrze przemyślane.

        • Moi drodzy.
          Strajkujemy (ja – b. cicho). Sam jestem młodym lekarzem po studiach i jest mi ciężko. Musicie znać za jakie kwoty i w jakiej presji pracujemy. Pierwsze lata to ok. 1800-2000 „na rękę”, gdzie trzeba dojechać do szpitala, pojechać na wykłady z wybranej dziedziny, ciągłe doszkalanie się, etc. Dodatkowo przestarzały sprzęt, wymagania pacjentów, „rozkazy przełożonych”. Dlatego zostajemy po godzinach aby mieć ciut więcej (w tym dojazdy do pracy). Za te X lat, gdy skończy się specjalizację możemy pracować za min. 2x tyle, otworzyć gabinet prywatny. Obecnie, mając tylko na pieczątce „LEKARZ” i numer prawa wykonywania zawodu – niewiele możemy. Ja uważam, że jako młody w tak szerokiej dziedzinie jak medycyna trzeba poznać wiele a dopiero potem dopominać się o pieniądze. Chciałbym być lekarzem z powołania (ale to trudne w dzisiejszych czasach). Czasy takich lekarzy minęły. Może pozostały jedynie wyjątki gdzieś na wsiach i mniejszych miasteczkach. Pozdrawiam Was Wszystkich, życząc duzo zdrowia (i likwidacja chorego systemu NFZ). Leczenie powinno być finansowane z budżetu, bez jakichkolwiek limitów !!!!

      • ale jak nie będzie lekarzy i średniego personelu medyczne to nawet nowe linie energetyczne nie pomogą, bo ludzie sami siebie nie wyleczą … 🙂

  6. Na Lwowskiej nie ma lekarskiej obsady w nocnej i świątecznej pomocy od dawna. Pacjenci są kierowani na SOR gdzie dyżuruje Ukrainiec lub emerytowany chirurg. Panowie sobie kiepsko radzą więc do pomocy wzywają na tzw. konsultacje lekarzy z oddziałów, którzy powinni opiekować się pacjentami szpitalnymi a nie załatwiać kaszelki i sraczki w SOR. Zresztą SOR nie do tego służy. Dyrekcja ma to daleko w d.Pacjenci się nie liczą. Szuka się oszczędności na każdym kroku ograniczając liczbę lekarzy i pielęgniarek na dyżurach, ograniczając dostępność do leków i badań. A od stycznia będzie tu tragedia, praca lekarska w systemie zmianowym, jak w fabryce na taśmie. Tylko ten kto ma szczęście i dobre geny przeżyje w tym chaosie.

  7. Słuchajcie ludzie – będzie jeszcze gorzej. Tylko nie wina w tym personelu ale dyrektora Bałaty z PiSu. Podziękukcie mu i nie wińcie lekarzy czy pielegniarek.
    Pracownik szpitala

  8. na nocnej opiece zdrowotnej często nie ma lekarza. pacjenci odsyłani są na sor a personel ma milczeć i siedzieć cicho. odkąd przyszedł nowy dyrektor wszystko zmieniło się …. na gorsze !!!

  9. Na własnej skórze sie przekonałem. W nocy z soboty na niedziele zemdlałem ,gorączka,kaszel,duszności itd. , a oprócz tego jestem po operacji kręgosłupa mam wkręconych 6 śrub każde kaszlnięcie odczuwam jakby mnie rozdzierało więc rano w niedziele o 7 szybko na szpital,a tam miła wiadomość że jest tylko pediatra.Wybrałem się obok do pro familii a tam przyjmował wymęczony po dwóch pod rząd dyżurach ortopeda,ale przyjmował dzieci z kaszlem,dorosłych smarkających ratował kogo mógł.

    • To gratuluję! To jest Polska właśnie ! ortopeda leczy kaszel, matematyczka uczy języka polskiego, ksiądz przygotowuje do życia w rodzinie….

Comments are closed.