Mieszkańcy osiedla Nowe Miasto nie chcą nowej drogi i nowych bloków

31
Zdjęcie: Joanna Gościńska / Rzeszów News
Reklama

– Ratujcie nas i pomóżcie – apelują do polityków mieszkańcy rzeszowskiego osiedla Nowe Miasto. Twierdzą, że ktoś chce tam wybudować drogę i dwa wieżowce. – Bzdura – odpowiada ratusz. 

W ub r. mieszkańcy Zalesia walczyli o zachowanie terenów na ich osiedlu, bo nie chcieli się zgodzić na budowę wieżowców i bloków. Do nich dołączyli mieszkańcy ul. Grabskiego, którzy nie wyobrażali sobie, aby bloki stanęły przy Żwirowni.

Dziś do tego grona dołączają także mieszkańcy Nowego Miasta, którzy są zbulwersowani tym, że ktoś przez środek osiedla chce im wybudować drogę.

Inwestycja, o której mowa miałaby mieć swój początek przy ul. Kozienia a koniec obok galerii Millenium Hall. Budową podobno ma się interesować jeden z deweloperów, który na Nowym Mieście planuje wybudować dwa 16-piętrowe wieżowce.

Dla mieszkańców, których na Nowym Mieście jest prawie 16 tysięcy, to nie do pomyślenia, chociażby z tego względu, że na ich osiedlu już jest problem z terenami zielonymi i parkowaniem, a nowa droga i bloki tylko by to pogorszyły.  

Mieszkańcy Nowego Miasta zwracają też uwagę na to, że w pobliżu planowanej drogi są dwie szkoły, przedszkole i żłobek. Uważają, że inwestycja pogorszy bezpieczeństwo ich dzieci.

PiS: Wielkie nieporozumienie

Planami dewelopera zainteresowali się rzeszowscy politycy PiS: Marcin Fijołek, Waldemar Szumny i Jerzy Jęczmienionka. Na ich czele których stanął poseł Wojciech Buczak, kandydat tej partii na prezydenta Rzeszowa. W czwartek pojawili się nieopodal kościoła na Nowym Mieście.

Wokół polityków PiS bardzo szybko zebrała się pokaźna grupa wzburzonych mieszkańców Nowego Miasta, którzy byli bardzo ciekawi, co politycy mieli do powiedzenia tej sprawie. 
– To wielkie nieporozumienie. To droga nie powinna tutaj powstać. Wprowadzenie ruchu w środek osiedla to wielki błąd – zaczął Marcin Fijołek.

Wojciech Buczak zwrócił uwagę, że budowa ruchliwej drogi pogorszy komfort życia mieszkańców Nowego Miasta. – Budowa drogi łączącej dwie bardzo ruchliwe ulice oraz wybudowanie dwóch nowych budynków spowoduje, że osiedel straci cenne tereny rekreacyjne i zielone, których jest tu bardzo mało – mówił poseł Buczak.

– W tej sytuacji potrzebny jest dialog, a nie narzucanie rozwiązań, być może korzystnych dla wąskiej grupy deweloperów. Trzeba pod uwagę wziąć przede wszystkim opinię i warunki życia mieszkańców tego osiedla, którzy zainwestowali swoje pieniądze – dodawał.

Nie będą mieli czym oddychać 

Wypowiedzi polityków PiS przerwała jedna z mieszkanek osiedla krzycząc, że są zbierane podpisy pod petycją przeciwko budowie drogi. Petycję jeszcze w tym tygodniu chcą złożyć do biura Rady Miasta Rzeszowa.

– Mamy ponad 2 tysiące podpisów. Jeśli tutaj będzie droga, to nie będziemy mieli czym oddychać. Nasze dzieci nie będą miały się, gdzie bawić. Na boisku, które chcą nam zabrać, dzieci i dorośli grają w piłkę, tu odbywają się pikniki. Nie wyobrażam sobie, aby nam to zabrano. Ratujcie nas i pomóżcie – apelowała starsza kobieta, która na Nowym Mieście mieszka od prawie 40 lat.

– W końcu upominacie się o swoje prawa – podchwycił poseł Buczak.

Marcin Fijołek zapowiedział, że na najbliższą sesję Rady Miasta zostanie złożony projekt uchwały, w którym znajdzie się wniosek o ustanowienie miejscowego planu zagospodarowania dla os. Nowe Miasto, tak, aby uchronić go przed zabetonowaniem.

Ratusz: Mieszkańcy są wprowadzani w błąd

A co na to wszystko miasto? Po pierwsze, przypomina, że droga, która wzbudza tak wiele emocji została zaplanowana na początku lat 90. ubiegłego wieku, gdy prezesem spółdzielni był Tadeusz Ferenc, obecny prezydent Rzeszowa. Miała ona w przyszłości odciążać ruch na ul. Podwisłocze i al. Rejtana.

– Obecnie nie ma planów, aby tam drogę budować. Powstanie ona tylko wtedy, kiedy większość mieszkańców będzie tego chciała – zapewnia Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

Ratusz jest zdziwiony informacjami, że na Nowym Mieście mają powstać nowe bloki. – To bzdury. Nie były prowadzone żadne rozmowy z żadnym deweloperem. Żadne nowe bloki na Nowym Mieście nie powstaną. Ktoś mieszkańców wprowadza w błąd – twierdzi Chłodnicki.

Miejscy urzędnicy podkreślają także, że Nowe Miasto jest jednym z najbardziej zielonych osiedli w Rzeszowie. – Nikt nie chciał i nie chce terenów zielonych tam niszczyć. Nie planowaliśmy wycinać tam ani jednego drzewa – mówi Maciej Chłodnicki.

joanna.goscinska@rzeszow-news.pl

Reklama

31 KOMENTARZE

  1. Miasto jest zdziwione budowa nowych bloków a samo wydało decyzję o warunkach zabudowy dla tych 25 piętrowych bloków gdzie na jedno mieszkanie przypada 0,25 miejsca parkingowego to dopiero będzie sajgon na tym osiedlu nie ma miejsc parkingowych a dojdzie jeszcze minimalnie 1000 nowych mieszkańców z samochodami współczuję szczerze ludziom z nowego miasta

  2. A tereny na południe od ul.Technologicznej i na wschód od ul. Ceramicznej które zostay przyłaczone do miasta od 2007 roku porastają wysoka trawą bo nie ma planów Z.P choć w studium teren jest pod budownictwo wielorodzinne.Mało tego do strefy ekonomicznej Dworzysko są z problemami doprowadzone media(woda,gaz,CW,kanalizacja) tyko brakuje dróg dojazdowych aby teren był atrakcyjny da inwestorów.Ale jak za 4 mln buduje sie drogę przez 2 lata to nie ma szaleństwa.Może zamiast wydać prawie 400 mln zł na podobno inteligentny system sterownia ruchem z tablicami które nic nie pokazują warto było wybudować 100 takich łączników miejskich za 4 mln zł ale tam gdzie ludzie chcą.

  3. wybory wybory, despotyzm PiSu i msza z obowiązkowa tacą na początek każdego dnia pracy, popukajcie się w głowę, jeśli mam wybór Ferenc albo Buczak to znaczy że nie mam żadnego wyboru

  4. jakby chcieli tam wybudować drugi kościół z krzyżem i pomnikiem Jezusa na 50 metrów i jeszcze duży samolot postawili upamiętniający katastrofę smoleńską i do tego zrobili cztery drogi po dwa pasy ruchu w każdą stronę to by było super i nikomu by nie przeszkadzało, ba jeszcze każdy by dorzucił „cegiełkę”, że on też to budował. Ludzie mieszkanie w mieście i to nie są wasze tereny prywatne, że będziecie mówić czy ktoś się tam może budować albo nie. Jedź na wieś i kup działkę i przyjdzie sąsiad, że on nie chce tu kolejnego domu i co, że będzie protestował i płakał. Jak coś nie pasuje proponuje jechać w Bieszczady tam jest czym oddychać, nie ma dróg więc jest bezpiecznie i po problemie !!!!!!

    • Piszmy o drodze w Rzeszowie, a nie o kościele, pomnikach i Bieszczadach. Co to ma wspólnego z tematem. Gdybać zawsze można. To może jeszcze drogę dwupasmową puścimy wzdłuż Wisłoka,
      „przecież to miasto”. Dlaczego niektórzy nie mogą się z tym pogodzić że inni myślą inaczej.
      @sadd weź wyluzuj i nie bądź tak negatywnie nastawiony do ludzi, a wtedy zobaczysz jaki świat jest piękny.
      Pozdrawiam

  5. Oczywiście że ratusz będzie bagatelizował i dementował, a potem ups, o kurcze, droga i fundamenty są, nie mogliśmy nie wyrazić zgody itd…
    Norma, Rzeszów się powiększy, kasa do ratusza spłynie, a wy ludzie żyjcie jak króliki w klatce… 🙂

  6. Swoją drogą to niezłe jaja, że 2 tysiące osób podpisało się pod protestem przeciwko planom porzuconym już ćwierć wieku temu, a poważni niby radni i politycy zapewniają że ich popierają :). Jak krzyknę, że zbieram przeciwko budowie kosmodromu na Nowym Mieście też się dwa tysiące ludzi podpisze, zaś poseł Buczak przyjdzie udzielić wsparcia w proteście?

    • To że jakiś bezrobotny po tatrze mocnej powiedział że ma 2 tyś podpisów nie znaczy że tak jest. W tym mieście wszystko jest możliwe. Nawet pomnik Piłsudskiego zablokowali!

  7. „… A co na to wszystko miasto? Po pierwsze, przypomina, że droga, która wzbudza tak wiele emocji została zaplanowana na początku lat 90. ubiegłego wieku.”

  8. Są nawet w Polsce miasta które mają przy podobnej lub niewiele większej wielkości X 3 lub nawet x 4 tyle mieszkańców co 190 tyś Rzeszów. Ludzie tam żyją obok siebie i nikomu do głowy nie przyjdzie wołać „Ratujcie nas” bo na działce budowlanej zbudują blok. Rzeszów w rozkwicie, mieszkańców co raz więcej. A gdzie mają mieszkać jak Ci co już mieszkają przeciwni wszystkiemu? To nie jest w porządku.

    • Dlatego póki co Rzeszów jest miejscem przyjaznym dla życia, ale jeszcze trochę i będzie takim samym betonowym potworkiem jak np. Łódź. Statystycznie duże i ważne miasto, a praktycznie nie do życia. Prezydent kasę przyjmie, miasto wejdzie do puli miast liczących się w Kraju, a że korki, przestępczość itd, to niczyja wina… Cały cywilizowany świat ucieka od gęstej zabudowy, i buduje wg planu, a u nas jeszcze dziki wschód… Ważne że mafia developerska ma się dobrze a prezydent nie ma 100 a 200 tysięcy poddanych..

  9. A może by tak budować ale na obrzeżach miasta tylko tam drożej bo sieci trzeba zrobić a tu wszystko pod nosem . Szkoda ze miasto nie ma pełnego planu zagospodarowania a jak wszyscy dobrze wiemy daje to duże pole do manewru dla władających

  10. Pisowska ciemnota w akcji. Nie ważne co ważne aby wyjść i drzeć jape bo sprytnie grający pod publiczkę Pisiory przyszli i robią w około siebie przedstawienie. Ludzie albo jesteście tacy ślepi albo co gorsze bardzo głupi. Najpierw potwierdźcie informacje a potem róbcie raban.

    • Najlepiej obrażać kogoś niż zrozumieć. Czas Ferenca się skończył. Przydał by się kandydat z wizją nie Buczak niestety.

  11. Mieszkańcy Nowego Miasta jesteście faszerowani propagandą partii rządzącej, obecna opozycja robi z Was oszołomów, puszczają w maliny. Chcą za wszelką cenę obalić obecnego prezydenta, podburzają mieszkańców miasta aby nie głosowali na Ferenca bo nie widzą innej możliwości objęcia władzy w mieście.
    CZY WY TEGO NIE WIDZICIE I NIE ROZUMIECIE, CZAS OTWORZYĆ SZEROKO OCZY.

  12. Na nowym mieście bloki z wielkiej płyty już po terminie i to sporo. Może stare trupy oklejone styropianem warto pomału zastępować nowoczesną wysoką zabudową? Wystarczy że się jeden balkon oberwie i trzeba będzie z 15 bloków rozebrać! Te kilkutonowe ściany tylko spawane w rogach. Rdza zrobiła swoje i tylko patrzeć jak ściany wypadną.

    • Nawet Ci co robili elewację mówili że to tylko pudrowanie trupa. Może w starym lesie warto nasadzić kilka młodych drzew?

    • Buahahah no pewnie, zbudowanie nowej klatki dla ludzi ma w jakiś sposób odmłodzić stare? Napisz lepiej że trzeba wyburzyć stare bloki, to będzie sprawa jasna, a nie jakieś kręcenie…

  13. Niedawno gdy zamontowali światła na Nowym Mieście obok Lidla był artykuł że korki i mieszkańcy chcą nowej drogi bo nie idzie do domu dojechać. Ludzie zdecydujcie się.

  14. Na nowym miescie to juz jest taki syf ze tam nic nie zaszkodzi ani nie pomoze kto kupuje po tamtej stronie mieszkania przeciez tam korki od 6 rano do 22 smrod spalin i tlumy wszedzie .

    • Z Bł. Karoliny jest super dojazd. Smród spalin na nowym mieście? Byłeś kiedyś między blokami w tamtym rejonie? Żadne nowe osiedle nie ma tyle terenu zielonego.

    • Z wypowiedzi widać że ten „gosc” nigdy nie był na Nowym Mieście. Syf to może ma u siebie, ale nie tutaj. A tłumy to tylko w galeriach na wyprzedażach są. Korki od 6 do 22? Dobry żart. W godzinach szczytu są w całym mieście. Na drugi raz jak nie wiesz o czym piszesz to lepiej nie pisz wcale.

  15. Już nie ma osiedla żeby nie było protestów. Pis musi jedną uchwałą zakazać jakiejkolwiek budowy domów na terenie Rzeszowa ha ha ha. Bosze co za barany.

    Przecież Rzeszów to stolica Podkarpacia! To gdzie mają budować? W Bieszczadach?

    • No jak to gdzie na terenach przyłączonych od razu planowac :
      Drogi / sadzic drzewa ; O lipy a dopiero potem budować.

      A u nas jak zwykle odwrotnie a potem kwik – same protesty
      Przykład;
      W 1972 byl remont ul.Rejtana – były pola ,teren dziewiczy stało kilka chałup i szkola przy obecnej ul.podwisłocze
      – to gdzie byli projektanci / fachowcy – i wszyscy na złotych taboretach dla czego nie wybudowano kolejnej drogi
      (- lub zostawiono terenu aby był na przyszłość ? )
      równoleglej do rejtana/ sikorskiego potem dróg poprzecznych a dopiero potem zabawa z blokami i całą infrastrukturą sklepową itp.
      Tego nie zrobiono bo prymitywy siedziały na tych stołkach minęło 46 lat i dzisiaj ich durne decyzje kolejni psełdo fachowcy poprawiają – normalna masakra kto obsadził od 1945 te wszystkie złote taborety .

      • Przecież w artykule jak wół stoi że drogę którą chcą budować w planach od 28 lat.

        Starych pryków co w lecie w kalesonach chodzą, co mają już emerytury nie obchodzi że inwestycje to miejsca pracy że podkarpacie to najbiedniejszy rejon, że największe bezrobocie że nowi młodzi mieszkańcy gdzieś mieszkać muszą. Listonosz kase przyniesie a hołota niech sobie radzi.

        I pis w tym udział bierze?

        • Najbiedniejszy?Warmińsko Mazurskie podobno.Bezrobocie?Z tego co wiem to ludzi brakuje do pracy…Młodzi uciekają a zostają słoiki z mieszkaniem na kredyt udający majętnych.

Comments are closed.