Modernizacja ul. Kościuszki. Najpierw kamera, potem „rękaw”, na końcu wykopy

6
Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

Aby nie rozkopywać ulicy Kościuszki w Rzeszowie przed Świętem Panagi w ruch najpierw pójdą kamery. Zaglądną do rur kanalizacyjnych i wskażą, czy potrzebny jest im „rękaw”. W maju zabiorą się za ściąganie nawierzchni.

– Pieronem wchodzić mi na ul. Kościuszki – zakomunikował w poniedziałek swoim pracownikom Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa. Słowa te nie dziwią, bo ul. Kościuszki stanowi jedną trzecią rzeszowskiego deptaka, który w słoneczne ciepłe dni wypełniony jest mieszkańcami po brzegi, więc miastu zależy, aby prace budowlane rozpocząć i zakończyć jak najszybciej.

Póki co, do końca tego tygodnia na ul. Kościuszki prace mają zakończyć archeolodzy z Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego. Przypomnijmy, że badacze pod powierzchnią deptaka szukali skarbów już od styczna. Do kwietnia udało im się znaleźć mnóstwo małych zabytków takich, jak monety, krzyżyki, fragmenty butów oraz średniowieczny topór. Nie zabrakło także drewnianych belek, które stanowiły niegdyś drewnianą nawierzchnie ulicy.

Z kolei w następny poniedziałek na plac budowy ma wkroczyć wykonawca robót – konsorcjum firm Przedsiębiorstwo Robót Inżynieryjnych i Drogowych w Krośnie i przedsiębiorstwo „Witmar”. Na kontrakcie zarobią 2,4 mln zł.

– W związku z tym, że prace rozpoczną się tydzień przed Świętem Paniagi, nie będziemy rozkopywać ul. Kościuszki  i w pierwszej kolejności zajmiemy się kanalizacją – pod ziemię wpuścimy kamery, dzięki którym będzie można sprawdzić stan rur – tłumaczy Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa.

– Następnie wprowadzimy specjalny „rękaw” z tworzywa sztucznego, który uszczelni przewody kanalizacyjne. Dzięki temu zabiegowi nie będziemy musieli rozkopywać ulicy – dodaje. 

Pierwsze prace budowlane rozpoczną się 7 maja. Wówczas będzie ściągana stara nawierzchnia. Modernizacja ul. Kościuszki ma się zakończyć jesienią. Z kolei na  2019 r. zaplanowana jest modernizacja ostatniego deptaka w Śródmieściu – ulicy Grunwaldzkiej. Prace miałyby się zakończyć najpóźniej w 2020 r.

Charakter ulicy Kościuszki będzie podobny do ulicy 3 Maja, czyli również kostka brukowa zostanie zastąpiona płytą granitową. Na drzewa raczej nie ma co liczyć ze względu na to, że ulica jest węższa, ale na pewno – jak obiecują urzędnicy – pojawi się mała architektura, czyli ławki i nowe kosze na śmieci.

(jg)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

6 KOMENTARZE

  1. Widzisz Bilbo, pisanie w internecie ma swoje prawa , trzeba krótko i zwięźle
    Zakłada się , że czytający jest średnio inteligentny.
    Wszystko wskazuje ,że nie spełniasz tych kryteriów.

    • Przecież ile zarobią to tajemnica : autor tekstu myli pojęcia
      1- wartość kontraktu ( to tyle ile wykonawca dostanie od inwestora zgodnie z umową / przetargiem)
      2- koszty kontraktu to wszystkie wydatki poniesione przez głównego wykonawce
      3- jak skończy roboty i se policzy wszystkie wydatki i odejmnie od kwoty którą mu wpłacał inwestor to mu wyjdzie ile zarobił i czy zarobił czy nie bedzie wołał o aneksy do kontraktu bo wyszło że nie przewidział tego / srego i owego a robota ma sie robić bo go inwestor naciskał a potem mamy to co z 3- go Maja.

  2. „w ruch najpierw pójdą kamery. Zaglądną . . . . . . . im „rękaw”. W maju zabiorą się za ściąganie nawierzchni”
    Genialne, miasto innowacji na całego, ludzi nie potrzeba, kamery wystarczą!
    I tak robota się robi a tempo pisania tego tekstu było „pierońskie”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ