Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

Wysoka jakość życia, efektywna opieka medyczna i skuteczne wykorzystywanie funduszy unijnych – to zdaniem firmy doradczej PwC najmocniejsze strony Rzeszowa. „Leży” promocja i pozyskiwanie inwestorów.

PwC przeanalizowała sytuację społeczno-gospodarczą w dwunastu dużych miastach Polski, należących do Unii Metropolii Polskich: Rzeszów, Kraków, Katowice, Łódź, Wrocław, Poznań, Szczecin, Trójmiasto, Bydgoszcz, Białystok, Warszawa i Lublin.

„Raport o polskich metropoliach” jest trzecią z kolei, dokonaną przez PwC oceną szans i wyzwań rozwojowych stojących przed polskimi metropoliami. Poprzednie dwa raporty zostały przedstawione w latach 2007 i 2011.

Rzeszów, jak podkreślają autorzy raportu, „dzięki dynamicznemu rozwojowi i ogromnemu potencjałowi”, został dołączony do grona miast ujętych w analizie po raz pierwszy w tym roku.

Autorzy raportu oszacowali wielkość kapitału rozwojowego, jakim dysponują polskie miasta. Kapitał podzielono na siedem kategorii, które mają wpływ na rozwój: ludzie, jakość życia, wizerunek, instytucje, infrastruktura, finanse i inwestycje.

Rzeszów jest liderem

Rzeszów w raporcie określono „podkarpackim beniaminkiem”, który „może stać się silnym rywalem”. – Rzeszów to miasto sukcesu gospodarczego – mówił w czwartek w Rzeszowie prof. Witold M. Orłowski, główny ekonomiczny doradca w PwC.

Według danych zebranych w raporcie PwC Rzeszów na tle pozostałych badanych miast wyróżnia się dużą dynamiką rozwoju. Jednym z najmocniejszych atutów tej metropolii jest wysoka jakość życia codziennego, czego efektem jest m.in. bardzo dobra sytuacja demograficzna.

Rzeszów skutecznie wykorzystuje fundusze unijne do budowania warunków sprzyjających rozwojowi biznesu. Dzięki temu w mieście jest stosunkowa duża liczba innowacyjnych firm i spory potencjał inwestycyjny.

W przeanalizowanych przez PwC 12 metropoliach wytwarzanych jest aż 34 proc. całkowitego PKB. Jeśli spojrzeć szerzej, na całe obszary metropolitalne, to wskaźnik ten wzrasta aż do 54 proc. Rzeszów pod tym względem jest zdecydowanym liderem ze wskaźnikiem realnego wzrostu PKB w latach 2004-2012 na poziomie 58 proc., przy średniej dla wszystkich analizowanych miast 34 proc.

– Miasto, mimo wielu atutów i silnej dynamiki rozwoju, musi w najbliższym czasie stawić czoła także wyzwaniom. Jednym z nich jest z pewnością poprawa wizerunku miasta i jego rozpoznawalności, co może w przyszłości pozytywnie wpłynąć zarówno na liczbę nowych inwestycji, jak też na liczbę turystów, którzy będą chcieli odwiedzić Rzeszów – uważają autorzy raportu.

Bezrobocie jedno z najwyższych

Inne obszary wymagające poprawy, jak wskazuje PwC, to jakość usług edukacyjnych, infrastruktura transportowa i komunikacja miejska.

– Rzeszów skutecznie wykorzystuje swoje atuty i może stać się prawdziwym ośrodkiem metropolitalnym w południowo-wschodniej części Polski. W dobie dynamicznie rozwijającej się gospodarki i dzięki efektywnemu wykorzystywaniu możliwości jakie stwarza nasze członkostwo w Unii Europejskiej dalszy sukces Rzeszowa wydaje się oczywisty. Sprzyjać temu może również konsekwentnie zaplanowana i realizowana strategia rozwoju oraz pobudzanie aktywności mieszkańców – podkreśla Zuzanna Bartczak, menedżer w zespole ds. sektora publicznego PwC.

Przeciętna stopa bezrobocia we wszystkich 12 miastach spadła z 11 proc. w 2004 r. poniżej 7 proc. w 2014 r. W Rzeszowie w 2004 r. bezrobocie wynosiło 9,4 proc., w ub. r. – 7,8 proc. Niższe jest we Wrocławiu (4,3 proc.), Warszawie (4,3 proc.), Trójmieście (5,6 proc.), Poznaniu (3,2 proc.), Krakowie (5,2 proc.), Katowicach (4,7 proc.) i w Bydgoszczy (7,5 proc.). Średnia stopa bezrobocia w metropoliach wyniosła 5,9 proc.

„Pięta achillesowa”

Przeciętny odsetek osób z wyższym wykształceniem wśród ludności powyżej 17. lat wzrósł we wszystkich 12 miastach z 19 do 30 proc. Największy wzrost tego wskaźnika odnotowała Warszawa i Kraków (po 14 proc.), a listę zamykają Łódź, Katowice i Bydgoszcz (po 9 proc.).

W 2011 r. najwyższym odsetkiem osób z wyższym wykształceniem szczyciła się Warszawa (40 proc.), a za nią Kraków, Wrocław, Poznań, Lublin i Rzeszów (33-34 proc.). W przypadku stolicy Podkarpacia w 2002 r. odsetek osób z wyższym wykształceniem wynosił ponad 20 proc.

Rzeszów najlepiej wypadł we wzroście mieszkańców (15 proc.), co jest w duże mierze spowodowane rozszerzaniem granic miasta w ostatnich latach. Ale do 2035 r. w Rzeszowie poziom przyrostu mieszkańców może się zmniejszyć o ponad 11 proc.

Jakie jeszcze wnioski dla Rzeszowa płyną z raportu? Nawet jeśli stolica Podkarpacia dysponuje zadowalającym kapitałem ludzkim, to „piętą achillesową” miasta jest niska aktywność społeczna – mała liczba organizacji pozarządowych i niechęć do zakładania własnych firm. Ilość projektów zgłoszonych w ramach budżetów obywatelskich w Rzeszowie jest na jednym z najniższych poziomów z 12 miast.

Rzeszów – miastem studentów

Co ciekawe, autorzy raportu zauważają, że Dolina Lotnicza, która jest znana w całej Polsce i coraz bardziej na świecie, w niedostateczny sposób przekłada się na inwestycje w samym Rzeszowie. W stolicy Podkarpacia jest mała liczba nowoczesnych powierzchni biurowych.

„Miasto potrzebuje bardziej rozwiniętego sektora edukacyjnego i lepszej infrastruktury” – czytamy w raporcie.

Odsetek ludności z wyższym wykształceniem w Rzeszowie wynosi aż 30,4 proc. Lepiej pod tym względem jest tylko w Warszawie. Stolica Podkarpacia jest także miastem studentów – statystycznie w mieście studiuje najwięcej osób w przeliczeniu na 1000 mieszkańców.

Rzeszów jest miastem ludzi młodych, w którym rodzi się najwięcej dzieci na 1000 mieszkańców – 10,7 (1. miejsce ex aequo z Warszawą). Rzeszów wypadł rewelacyjnie w „jakości życia” – ponad 113 proc. To jeden z najlepszych wyników z wszystkich badanych miast.

Bezpieczny Rzeszów

Autorzy raportu zwracają uwagę, że miasto przyciąga relatywnie mało turystów. Rzeszów jest słabo dostrzegalne w internecie, a atrakcje turystyczne miasta nie są szeroko komentowane na portalach podróżniczych.

Do najniższych należy odsetek osób prowadzących działalność gospodarczą. Rzeszowianie oddychają za to najczystszym powietrzem w badanych miastach. Jako „dobrą” oceniono dostęp mieszkańców do usług medycznych. Liczba lekarzy na 1000 mieszkańców jest zdecydowanie wyższa, niż średnia dla badanych miast.

Poziom zgonów wynosi 3,1 na 1000 urodzeń. Średni wynosi 4,3. Ale rzeszowskie szpitale wypadają słabo w porównaniu ze szpitalami w innych miastach. Czas oczekiwania na wizytę u specjalisty jest zbliżony do przeciętnego czasu dla 12 miast.

Autorzy raportu wytykają miastu także słabe wyniki w rankingach rzeszowskich uczelni. Zdawalność matur wynosi 72 proc., przy średniej 75 proc.

Rzeszów zaliczany jest do miast, w których mieszkańcy czują się bardzo bezpiecznie. Z raportu wynika też, że uciążliwość ruchu drogowego dla Rzeszowa nie stanowi poważnego problemu. Liczba samochodów na km kw. w stolicy Podkarpacia jest najniższa spośród 12 miast.

Rzeszów nadal Polską B

Autorzy raportu uważają, że Rzeszów powinien poprawiać pozycję w sprawach wysokiej kultury. Co prawda w odniesieniu do liczby mieszkańców liczba festiwali teatralnych i muzyki poważnej kształtuje się na poziomie wyższym niż średnia dla pozostałych miast, jednak w pozostałych kategoriach sytuacja wygląda mniej optymistycznie.

„W 2014 roku w Rzeszowie masowe imprezy kulturalne o znaczeniu ogólnopolskim właściwie się nie odbyły, podobnie z resztą jak festiwale filmowe. Środki przeznaczane na kulturę kształtują się w Rzeszowie na jednym z najniższych poziomów w grupie objętej badaniem” – czytamy w raporcie.

Podkreślono w nim jednocześnie, że na uznanie zasługuje organizowanie festiwalu „Wschód Kultury”, bo dzięki takim wydarzeniom miasto może skutecznie walczyć ze stereotypem miasta Polski B, który przylgnął do Rzeszowa.

Co jest warunkiem sukcesu?

Jakość życia w Rzeszowie pogarsza ilość terenów zielonych na głowę mieszkańca, na niskim poziomie jest także liczba miejsc na stadionach. Z raportu wynika też, że w Rzeszowie jest dobra sytuacja mieszkaniowa. Na 1000 mieszkańców przypada 381 lokali (średnia 441).

W 2012 r. PKB na głowę mieszkańca Rzeszowa wynosił 121 proc. średniego PKB na głowę mieszkańca Polski, co jest wynikiem poniżej średniej dla 12 badanych miast. Rzeszów dobrze sobie radzi ze spłatą długów. Ich obsługa wynosi 3,8 proc. dochodów własnych.

Autorzy raportu twierdzą, że ogólna atrakcyjność inwestycyjna w Rzeszowie jest dobra.

„Miasto może kontynuować swój pomyślny rozwój i stać się prawdziwym ośrodkiem metropolitalnym Polski południowo-wschodniej, jednak warunkiem dalszego sukcesu jest podjęcie skutecznych działań w zakresie poprawy wizerunku i bardziej sprawnej obsługi inwestorów” – uważają autorzy raportu. Jego pełna wersja TUTAJ.

ANNA KRZYSZTOŃ

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

2 KOMENTARZE

  1. Bezrobocie jest około 18%. Zmienił sie sposób liczenia w PL bezrobotnych. Nie bez wpływu to że teraz łatwiej zostać wykreślonym z listy bezrobotnych i choć pracy sie nie ma w statystykach które wprowadziło PO już sie jako bezrobotny nie fuguruje. Taka kreatywna księgowość. Podobnie z liczbą samobójstw. W 2013 padł rekord aż z przed 2 wojny światowej. Zmieniono sposób liczenua samobójców. Ten co sie sam zabije ale nie xostawi listu pożegnalnego nie jest samobójcą! I już w 2014 kolejny sukces jak z bezrobotnymi.

Comments are closed.