Zdjęcie: Sebastian Fiedorek / Rzeszów News
Reklama

Miały być przepustką do kariery i wymarzonego zawodu, są narzekania. Studenci Politechniki Rzeszowskiej twierdzą, że płatne staże oferowane przez uczelnię nie są rozliczane w terminach. PRz: – To też wina studentów.  

W 2017 roku Politechnika Rzeszowska zdobyła 18 mln zł na sześć projektów stażowych. Uczelnia wywalczyła pieniądze w konkursie „Studiujesz? Praktykuj!”, który jest finansowany z rządowego programu „Wiedza. Edukacja. Rozwój 2014-2020” przy wsparciu unijnych funduszy. PRz zapowiadała, że na płatne staże wyśle studentów sześciu wydziałów. 

I tak też się stało. Jak nas poinformowała Katarzyna Kadaj-Kuca, rzecznik PRz, staże rozpoczęły się 1 lipca br. W zależności od projektu, potrwają one od dwóch do czterech miesięcy. Obecnie na stażach na terenie całej Polski jest ponad 815 studentów PRz, którzy pracują w około 300 firmach. W skali miesiąca studenci mają do przepracowania od 120 do 160 godzin. Za godzinę pracy otrzymują ok. 14 zł. 

Czekali i się nie doczekali 

Jedna ze studentek, biorących udział w płatnych stażach, twierdzi tymczasem, że ich uczestnicy nie dostają pieniędzy w terminie.  

„Większość z nas zrezygnowała z pracy, na rzecz „lepszego” stażu, który miał być zgodny z naszym kierunkiem kształcenia. Dochodzą do nas informacje, że po miesiącu pracy nie otrzymamy wypłaty, ponieważ ktoś wstrzymuje środki. Oczekiwaliśmy ich w okolicy 10 bm., lecz umowa została tak skonstruowana, że nie ma w niej terminu wypłat. Większość z nas już się spóźnia z czynszem za mieszkanie, niektórzy też mieszkają w akademikach, póki jeszcze nie rozpoczął się rok akademicki” – napisała do nas jedna ze studentek PRz. 

„Złamanie umowy z naszej strony skutkowałoby poniesieniem kosztów stażu w tym kosztu obsługi stażu dla PRz i opiekuna stażu, zwrot (jeszcze niewypłaconego wynagrodzenia) oraz pewnie jakieś karne odsetki. Politechnika zapewnia nas, że wypłatę postara się wypłacić z własnych środków, choć wniosek o takie wsparcie do rektora wysunie dopiero po odczekaniu jeszcze tygodnia, „bo może wpłyną środki unijne” – twierdzi studentka. 

Lepsza praca w galerii? 

Niektórzy uczestnicy zastanawiają się jednak na tym, by ze staży zrezygnować, nie bacząc na konsekwencje. Nasza Czytelniczka twierdzi, że Politechnika Rzeszowska zaczęła studentów obwiniać za to, że nie dostali dotychczas wynagrodzenia, bo rzekomo niektórzy uczestnicy źle wypełnili dokumenty. Zdaniem studentki PRz, to tylko częściowa prawda.

„Co chwilę zmieniały się osoby, które nam pomagały wypełniać dokumenty i inaczej nas każda z tych osób instruowała, a z kolei osobami przyjmującymi papiery były jeszcze inne oddelegowane do tego na czas urlopów tych pierwszych” – pisze w dalszej części listu studentka PRz. 

„Czy tak mają wyglądać staże i to te, które mają być oznaczane jako unijne staże wysokiej jakości szansą na rozwój?” – pyta. „Mam nadzieję, że za rok studenci nie dadzą się nabrać na staż. Gdybym mogła cofnąć staż, wolałabym pójść do galerii handlować niż na te staże, co nam zaproponowali w Rzeszowie” – dodaje. 

PRz: Nie dochowano terminu

Katarzyna Kadaj-Kuca, rzecznik PRz, przekonuje jednak, że w realizacji projektów stażowych nie ma żadnych opóźnień. Twierdzi, że studenci mieli obowiązek dostarczenia niezbędnych dokumentów rozliczających staż do 3 sierpnia.

– Po tym terminie następuje ich weryfikacja i sporządzenie list wypłat – wyjaśnia Kadaj-Kuca. Zapewnia, że PRz gwarantuje wypłatę pieniędzy, jeżeli przekazana przez stażystów dokumentacja jest kompletna. – Niestety, nie wszyscy studenci przedstawili dokumenty rozliczające staż w w/w terminie – dodaje rzecznik.

Twierdzi też, że ostatnie dokumenty uczelnia od studentów dostała 10 sierpnia, a we wcześniej złożonych były braki, które uniemożliwiły wypłatę wynagrodzeń. Katarzyna Kadaj-Kuca zapewnia, że studenci dostaną pieniądze jeszcze w tym miesiącu. Kiedy będą wypłacane? – Sukcesywnie od 16 sierpnia do końca sierpnia – zapowiada rzecznik PRz.

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

36 KOMENTARZE

  1. Jaka stawka? Na spotkaniu informacyjnym obiecano nam 18.50 brutto. Na umowie 14.40 brutto bez żadnego uprzedzenia, kierownik twierdzi że tak tylko na umowie musieli napisać ale mamy się nie martwić bo tyle dostaniemy na rękę. Na umowie jest napisane że dochód jest nieopodatkowany, jednak kierownik projektu poinformował mnie ze podatek musimy sobie sami zapłacić jak wyślą nam PIT po zakończeniu roku podatkowego. A wypłaty jak nie było tak nie ma.

  2. Jestem pastorem Manuelem Rafaelem Pedro, Jameson Finance naprawdę był błogosławieństwem dla mnie i mojego członka kościoła. dał kościołowi pożyczkę na trwający projekt budowlany. dziękuję, panie Theodore, niech Bóg będzie nadal błogosławił i ustanawiał was. skontaktuj się z Jameson Finance poprzez e-mail: theodorejamesonfinance@hotmail.com

  3. To ile w końcu zarabiają Ci stażyści? 14 zł na rękę czy brutto? Jeśli na rękę, to jest to kwota bardzo duża moim zdaniem jak na staż. Przy pracy jak na etat wychodzi około 2200 zł – wiele osób tyle nie zarabia!

    • Kończyłam tą uczlenię kierunek techniczy, wykonuję projekty maszyn w dobrej podkarpackiej firmie z kapitałem USA (lotnictwo). 14,40 zł i tylko na pół etatu, ale to nie są studenci, tylko normalny staż dla absolwentów, którzy ukończyli uczelnię, by dać im zaraz po studiach możliwość złapania 4 miesięcznego doświadczenia, także ponad tysiak tylko, na wyżycie, samodzielnie niemożliwe w lepszych warunkach, tylko w warunkach studenckich, pokój kosztuje od 450 do 700 zł na miesiąc (jedynka), inna sprawa, że wprwodzono kilkadziesiąt osób w błąd przy wypełnianiu dokumentacji i potem nas wprowadzano dalej w błąd przy dacie wypłaty tego wynagrodzenia, raz że po 10 wypłacą potem po 15, teraz część dostała 17, ale tylko część z sprawdzoną dokumentacją bo mało takich jest osób, a miało być sprawdzone już do 5 sierpnia, wypłacone 10 max o 14 sierpnia, ale teraz się okazuje że nie było osób które to sprawdzać miały, były tylko te co przyjmowały i wprowadzały nas w błąd ( przynajmniej mój wydział).

        • Ja akurat mam 14.4*86 godzin=1238,4, to zależy od umów na wydziałach, bo się chyba różnią, jak dla mnie to na początek fajnie, tylko z mojej perspektywy wolałabym mieć te 120-160 godzin i te mniejszą stawkę godzinową. A dlaczego chciałabym miec mniej, bo chcę z tego wynieść więcej doświadczenia. Ale powiem tak że kasa jest dobra na początek, tylko na jedym wydziale mają 4 miesiące stażu i mniej na miesiąc godzin, a na innym dali 3 miesiące i mają już 120 godzin minumum. Dojazdy niestety jedynie refundacja przeważnie można dostać na MPK rzeszowskie, ja mam dojazdy międzymiastowy to jest to gorzej bo bilet kosztuje 200 zł refundacja jest na 120 zł to i tak 80 zł nadmiernie bym zapłaciła, a po drugie codziennie innym się wraca autobusem spowrotem na mieszkanie, bo jednak to czasami jak coś się zacznie to trzeba przesiedzieć dłużej by na drugi dzień tego nie zostawiać. Mieszkanie mają refundowane chyba tylko te osoby co w innych miastach pracują wymóg to ponad 50 km plus to że jest tylko kilka miejsc na liście do refundacji – głównie to ludzie co do Warszawy pojechali mają to dostawać.

  4. Poziom wiedzy na PRz od kilku lat to już kpina, ale nie ma się co dziwić jak wykładają całe klany rodzinne i nikt się tym nie interesuje …

  5. Ukończyłem PRZ ~3 lata temu, również brałem udział w programie stażowym i była to furtka do dalszego rozwoju z którego jestem bardzo zadowolony i po 3 latach pracy mediana wynagrodzenia brutto ~`-6-9 tys brutto z dodatkami itp – przepis na to jest jedno – za te marne ~2000 brutto stażowego zagryzałem zęby i uczyłem się od inzynierów w zakładzie gdyż wiedza ze studiów to raptem 10-15% zaspokaja tego co powinienem umiec na stanowisku Automatyka, a przede wszystkim musiałem się w końcu ukierunkować w jednym kierunku. Po nocach siedziałem i nadrabiałem wiedze jak i przygotowywałem programy do sterowników aby później w zakładzie na zapleczu móc je podegrać w urządzeniach i poćwiczyć, a w razie W starsi inżynierowie służyli pomocą,

    Niestety obecnie do firmy przyszła własnie taka partia stażystów i powiem jedno – masakra, poziom wiedzy studentów jak i umiejętności manualnych, myślenia logicznego jest na poziomie podstawówki …. to nie jest materiał na studenta nawet, i jak tak dalej będzie to naprawdę z grona 10 studentów tylko 1 się nadaje na cokolwiek …

    Na dzień dobry oczekiwania aby zarabiać po 3-4 tys netto —– ja sie pytam za co ? za to że nawet schematu elektrycznego nie potrafi przeczytać ? zdiagnozować usterki w maszynie lub układzie sterowania maszyną ( usterka typu sklejony styk lub spalona cewka przekaźnika ..)

    Nie rozumie całego tego bólu dupy co niektórych, bo sam wiem jak było z papierami u nas , również ja i jak i moi koledzy zwlekali z papierami do ostatniej chwili nie raz albo właśnie przez błędy w dokumentach lub brakach było opóźnienie z własnej winy, też trzeba wziąć pod uwagę że np. stażystów z jednego wydziału np. WEiI może byc z 150 a do rozliczenia tylko 1 osoba z uwagi na sezon wakacyjno-urlopowy

    Pozdrawiam

    Obecnym jak i przyszłym studentów radze jedno – WEŹCIE SIĘ ZA NAUKE I ROBOTE a nie chlanie i imprezowanie (oczywiście czasem nie zaszkodzi 🙂 ) chyba że chcecie być jak ta pozostała 9-tka osób z tych 10

  6. Nikt jeszcze nie wspomniał o osobach ze stażu, które dostały ( a właściwie dopiero dostaną ) dofinansowanie na mieszkanie…. Za lipiec i sierpień już musiały zapłacić ze swojej lub w wiekszosci przypadków z czyjejś kieszeni, ponieważ wlascicieli mieszkań nie interesuje, że pieniądze będą później niz 10 danego miesiąca,tacy ludzie musieli się pozapożyczać na 2 czynsze na mieszkanie i jeszcze za coś przeżyć.

  7. To takie przygotowanie do prawdziwego życia kiedy skończy się studencka sielanka na uczelni. Zaczniecie pracować i zobaczycie jak ciężko znaleźć firmę, która płaci na czas….

    • tak jasne… jakoś wiekszość firm i instytucji w Polsce wypłaca pieniadze na czas, no chyba ze ty pracujesz na czarno i nigdy nie masz kasy w terminie

  8. Rozumiem że autorzy komentarzy w stylu: ” powinni się cieszyć że w ogóle mają jakiś staż, niewdzięczni, tylko pieniądze się liczą” pracują charytatywnie i nie oczekują żadnego wynagrodzenia za swoją prace? A może to po prostu ludzie bedacy na utrzymaniu swoich rodziców, którzy faktycznie nie muszą się martwić o pieniadze? Bo innego wytłumaczenia nie mam. Jak mozna się w ogóle dziwić że ktoś oczekuje wypłaty za swoja pracę? Tym bardziej ze w wielu przypadkach praca stażysty nie różni się niczym od pracy osoby zatrudnionej w firmie…

  9. Każdy student ma teraz samochód, parkingi pękają w szwach, miasto zaczyna się korkować po wakacyjnej przerwie. Studenckie Imprezki, pijaństwo, darcie socjali i nabijanie 500+ . Poziom wiedzy rzeszowskich studentów jest mniej niż 0. Do pracy się nie nadają, trzeba ich uczyć zawodu od podstaw. Na rozmowach chcą stawki jakby byli specjalistami. Na szczęście młodzież po technikach olewa zbędne dziś studia, inwestuje we własne firmy i własną działalność. Studenci mają natomiast dobre stawki na zbieraku ogórków adekwatne do wykształcenia i umiejętności. Tak więc uczcie się do kolejnego sezonu ogórkowego.

  10. Wstyd mi za tych dosłownie kilku studentów którzy nie potrafią wypełnić dokumentów. Niby ludzie inteligentni, sól tej ziemi a problem to polecieli do gazety czym obnażyli poziom swojej wiedzy.

    Na szczęście to tylko nieliczne jednostki z ogroma rzeszy braci studenckiej.

  11. „Nie rozumiem całego zamieszania. Najważniejsza jest możliwość odbycia stażu, nabycia praktycznych umiejętności, zapoznanie się ze struktura firmy, a wynagrodzenie stażowe to tylko miły dodatek. Osoby, które idą na staż tylko dla pieniędzy niech się na przyszłość zastanowia nad swoim postępowaniem i niech nie blokują miejsc dla studentów, którzy na prawdę chca zdobyć wiedzę i doświadczenie.” Akurat z tych staży korzystają setki absolwentów, którzy nie mogą podjąć innej legalnej pracy i ten staż to ich jedyne źródło dochodów. Także jak coś komentujesz to najpierw pomyśl.

    • Jako absolwent powinieneś dawno znaleźć legalna pracę chyba, że przeleciales studia na ściągach i nic z tego nie wyniosłes to wtedy pretensje tylko i wyłącznie do siebie. Pozatym gratuluję przeżycia całego roku na wynagrodzeniu z 3 miesięcznego stażu na pewno sporo trzeba oszczędzać..

      • No bo staż to nie praca, nadal pan żyje chyba PRL’u. Jeżeli po tygodniu szkolenia wymaga się takiej samej pracy jak zatrudnionym na cały etat pracownikom, to co stażysta niby jest gorszy? Jakie doświadczenie, o czym Pan mówi, może jeszcze stażyści powinni płacić firmie za dopuszczenie do pracy? Jeśli ktoś zaraz po studiach podjął pracę w topowych firmach budowlanych na podkarpaciu, to co nie powinien po 1,5 miesiącu pracy oczekiwać wynagrodzeń? Jeśli nie jest wypłacane wynagrodzenie to chyba nie wina stażysty? Stażyści z mojego wydziału mieli do 5 sierpnia wypełnić dokumenty, tak tez zrobili, a pracownicy PRz wrócili dopiero z urlopów i twierdzą, że my zawaliliśmy, a kordnatorka zdziwiona, że jeszcze tym zweryfikowanym (tyczy sie prawidłowo wypełnionych sprawozdań stażystów) stażystom 10 sierpnia nie puszczono przelewów. Druga sprawa CBA wisi na CBIR i ci nie wypłacają unijnych dotacji dla polibudy, ale ona wiedząc o tym powinna jednak zadbać by pieniądze były wypłacane tak jak normalnie pracownikom się należy. Trzecia sprawa patrzenie na kogoś z góry bo ten jest na stażu a nie w pracy to jest naprawdę brak kultury i empatii do tych osób. Studenci/Absolwenci pracują, nie są na utrzymaniu rodziny, ale nie każdy musi zarabiać odrazu kilka tysięcy na rękę netto zwłaszcza na podkarpaciu. Staż ma dobre warunki wynagrodzeń lecz nie są one terminowe. Urzędnicy pracujący pełnoetatowo w Zusie mają mniej niż stażyści brutto w przeliczeniu na 1h pracy. Także zawiść przez niektórych tu komentujących może przemawiać. A umowa jest bardzo ładnie skonstruowana, że prawie za nic nie odpowiada strona politechniki, za to studenci tak. Kolejna ostatnia rzecz, że obwiniają nas za to że dokumenty ze strony pracodawcy nie dotarły. Dokumenty wysłane przez stażystów na mail zostały usunięte przez problemy serwerów politechniki. Też obwinają za opóźnienia dostawy dokumentów nas stażystów. Kordynatorzy stażu wprowadzają nas w błąd.

  12. Jacy studenci taka uczelnia jak widać. Poziom Rzeszowskich uczelni chyba dalej jest dnem. Zamiasty studiować i na jakieś głupkowate staze isc lepiej iść do pracy.

  13. Nie rozumiem całego zamieszania. Najważniejsza jest możliwość odbycia stażu, nabycia praktycznych umiejętności, zapoznanie się ze struktura firmy, a wynagrodzenie stażowe to tylko miły dodatek. Osoby, które idą na staż tylko dla pieniędzy niech się na przyszłość zastanowia nad swoim postępowaniem i niech nie blokują miejsc dla studentów, którzy na prawdę chca zdobyć wiedzę i doświadczenie.

  14. Ze stażem od samego początku były problemy. Przy organizacji tego typu projektów wychodzi niekompetencja pracowników admninistracyjnych PRz. Panie w dziekanacie mało wiedzą odnośnie stażu, z dokumentami trzeba bujać sie od bydynku do budynku, bo nie ma jednego miejsca gdzie można całą papierologie załatwić. Nie wspominając o kierowniku projektu na WEiI, który nie potrafił zorganizować nawet badań lekarskich. Na stronie projektu pojawiały się niepoprawne wersje umów, pózniej byly one korygowane. Przez lekceważące podejście do studenta wiele osob zrezygnowalo z udziału w projekcie. Niestety srogo zawiodłem się na swojej uczelni, ten staż to jedna wielka kompromitacja dla Politechniki.

  15. Kto obiecał wam wypłaty do 10? Dzieciaczki z dobrego domu się znalazły, na budowę idźcie, to zobaczycie. Też jestem stażystą, wypłatę otrzymałem już dziś.

  16. Również uczestniczę w stażach, kwota podana w artykule (tzn. 14zł/h), jest kwotą wziętą z nieba… Owszem na początkowych spotkaniach odnośnie stażu obiecywano nam kwoty wynagrodzenia miesięcznego oscylujące między 1800-2000 zł. Niestety teraz sytuacja wygląda całkiem inaczej i stawka ta będzie znacznie okrojona. Faktycznie każdy z nas liczył na wypłaty , tak jak w każdej normalnej pracy ( ok 10 dnia każdego miesiąca). Niestety przez opóźnienia ze strony PRz niektórzy ze stażystów nie mają za co żyć ( nie ma możliwości podjęcia dodatkowej pracy w trakcie odbywania stażu). Wszelkie dokumenty i ich uzupełnianie to istna parodia od samego początku, zero organizacji ze strony PRz oraz bardzo słaba pomoc w razie problemów z wypełnieniem niektórych dokumentów ( nikt z PRz nie umie udzielić odpowiedzi na pytania ze strony stażystów), wszystko robione bardzo chaotycznie i bez przemyślenia. I niestety znowu cała wina leży po stronie studentów bo jak inaczej, brak słów… Generalnie więcej z tego wszystkiego jest problemów niż faktycznych korzyści dla stażystów.

    • Podpinam się pod wypowiedź i zgadzam w stu procentach. Niestety organizacja tego stażu jest gorsza niż złapanie biegających po trawie kur. Niejasne informacje, brak wiedzy osób pełniących funkcję w biurze projektu, nie mówiąc o tym, że dzwoniąc kilka razy można usłyszeć dezorientujące i sprzeczne komunikaty niż np. na stronie power, które jeśli doprowadzają do błędu z naszej strony – to niestety są tylko podparte naszym słowem w razie ewentualnych ‚problemów’.

  17. Afera z dupy xD
    Zawsze hajs przychodził po 20. kolejnego miesiąca, bo zawsze kilku debili nie ogarniało co się dzieje wokół nich xD
    Przeraża mnie wysyp gorzkich żali o wszystko na tym portalu xD

  18. Przecież w umowie jest wyraźnie napisane, że wypłaty będą realizowane w trakcie kolejnego miesiąca po tym zrealizowanym. Podpisujecie, a nawet nie wiecie co. Wszystko się zgadza z umową, jakiś desperat biegnie z „newsem”, a drugi robi robi z tego artykuł. Szukacie sensacji na siłe.

  19. Jestem niestety uczestniczka stażu. Od samego początku były problemy. Na spotkaniu informacyjnym podano znacznie wyższą stawkę brutto za godzinę. A później dopiero przy podpisywaniu umowy okazało się że obniżono ją o 4 zł, na moje pytanie skąd ta roznica nikt mi nie potrafil odpowiedziec wprost. Na pierwszym spotkaniu w firmie zapytano mnie z jakiego kierunku jestem bo politechnika nie raczyla ich nawet poinformować jakich studentów im przysyłają. Biuro na politechnice otwarte 3 godziny tygodniowo. Kontaktu mailowego brak. Wypłaty nie ma. A rezygnacja wiąże się z tym, że trzeba oddać im koszty uczestnictwa i całe zarobione dotychczas pieniadze. Więc w razie rezygnacji po 2 miesiącach „stażu” trzeba by było oddać znacznie więcej niż wynosiła wypłata. Jeśli tak wygląda wysoka jakość dla politechniki rzeszowskiej to ja żałuję 5 lat studiowania.

  20. Pracownicy politechniki przekazywali błędne informacje przy wypełnianiu winioskow a potem zrzucali winę na studentów. Zero przygotowania i profesjonalizmu z ich strony. Teraz ten cyrk z płatnościami.

  21. Jak zwykle wina zrzucona na studentów. Szkoda tylko, że nie wspomnieliśmy o braku komunikacji między prowadzącymi, a studentami. Przekaz informacji na poziomie zero, a dziwili się, że są błędy…

Comments are closed.