Zdjęcie: Archiwum Rzeszów News
Reklama

Takiej analizy ruchu Rzeszów jeszcze nie robił. Zrobi ją Politechnika Rzeszowska. Miasto wykorzysta ją do wniosku o finansowanie budowy linii tramwajowej. 

– To historyczny, przełomowy moment – cieszył się w piątek w ratuszu Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa, podczas podpisania umowy z prof. dr. inż. hab. Piotrem Koszelnikiem, rektorem Politechniki Rzeszowskiej, której pracownicy pod lupę wezmą miejski ruch.

Ale nie tylko. Umowę podpisała także Justyna Placha-Adamska, wiceburmistrz Boguchwały i jednocześnie szefowa Rzeszowskiego Obszaru Funkcjonalnego. To stowarzyszenie 15 podrzeszowskich gmin, które wezmą udział w wielkim projekcie badania ruchu w mieście.

– To nie będzie łatwe, ale dla mieszkańca Boguchwały, Trzebowniska, czy Krasnego nie ma znaczenia, czy wsiada do autobusu żółtego, czy zielonego. Chce się poruszać szybko, w terminie. Nad tym będziemy pracować – obiecuje wiceburmistrz Placha-Adamska. 

Badania nie zza biurka

Gminy do tej operacji są zaciągnięte, bo znaczną część korków w stolicy Podkarpacia powodują przyjezdni. W samym Rzeszowie obecnie jest zarejestrowanych ok. 170 tys. pojazdów, np. w czwartek (22 września) do miasta wjechało kolejne ok. 150 tys. aut. 

Miasto wraz z gminami ROF-u za badanie ruchu, które potrwa do kwietnia 2023 roku, zapłaci Politechnice Rzeszowskiej 1,8 mln zł. Umowa przewiduje, że jeżeli będzie to konieczne, uczelnia zrobi dodatkowe analizy – za 200 tys. zł. Po co gminom takie badania?

– Przykładowo pod planowanie centrów przesiadkowych, gdzie te centra mają być i jakie, gdzie da się połączyć kolej, rower i autobus – wymienia Justyna Placha-Adamska.

Z łącznej kwoty 2 mln zł, 500 tys. zł wydadzą gminy ROF, resztę pokryje Rzeszów. Analizę ruchu przeprowadzi Katedra Dróg i Mostów na Wydziale Budownictwa, Inżynierii Środowiska i Architektury PRz pod kierownictwem prof. dr. hab. inż. Tomasza Siwowskiego.

– Na miejscu są fachowcy najwyższej klasy – podkreśla prezydent Fijołek. – Znają problemy miasta i okolicznych gmin – zapewnia rektor Koszelnik. I deklaruje, że dokument, który powstanie w murach uczelni, odpowie na najwyższe wyzwania komunikacyjne miasta.

– Badania nie będą teoretyczne, zza biurka, tylko połączone z praktyką – mówi dr inż. Paweł Potyrański, dyrektor Wydziału Pozyskiwania Funduszy Urzędu Miasta Rzeszowa. 

Reklama

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - Google NewsObserwuj nas na Google News!
Koniec ze zgadywaniem

Miasto potrzebuje takiej analizy, bo zamierza starać się o współfinansowanie budowy pierwszej linii tramwajowej w Rzeszowie. Komisja Europejska jest gotowa Rzeszowowi na początek przydzielić ok. 45 mln euro (ok. 215 mln zł) w perspektywie 2021-2027.

Specjaliści PRz zbadają, gdzie jest największy ruch pieszych, rowerzystów, aut, autobusów, pociągów. Za pomocą specjalnej metodologii zostanie wykonane „zdjęcie”, które trafi do oprogramowania symulującego ruch miejski po przeprowadzaniu określonych inwestycji.

– Musimy Unii Europejskiej udowodnić, że budowa wiaduktu, linii tramwajowej, ulicy poprawi życie mieszkańców. Ten model cyfrowy pozwoli miastu po raz pierwszy nie zgadywać, co warto zbudować – wyjaśnia prof. Tomasz Siwowski. 

Twierdzi, że wcześniej plany inwestycyjne miasta nie miały podstaw naukowych. Po zrobieniu analiz ma się to zmienić. – Inwestowanie zarówno pieniędzy miejskich, jak i europejskich będzie pewniejsze i efektywniejsze – przekonuje prof. Siwowski.

Miesiąc na plan prac

Badaniom towarzyszyć będą prace w terenie, czyli ankiety wśród mieszkańców. – Zapytamy ich, z jakich środków transportu korzystają, jak często. Zarekomendujemy też miastu system transportowy – dodaje dr inż. Mateusz Szarata z Politechniki Rzeszowskiej.

Takiej rekomendacji eksperci PRz już w lutym br. udzielali miastu. Uważają, że w Rzeszowie powinny powstać dwie linie tramwajowe i metrobus

Do stworzenia analizy będą wykorzystywane również dane z kamer, które pod swoimi skrzydłami ma Miejski Zarząd Dróg, statystyki z Zarządu Transportu Miejskiego, który odpowiada za organizację miejskiej komunikacji. 

Badania ruchu ruszą jeszcze w tym roku. Jak zapowiadają urzędnicy, w ciągu najbliższego miesiąca zostanie ustalony dokładny harmonogram prac. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama