Zdjęcie poglądowe: Policja interweniowała ws. ataku na ucznia w Rzeszowie (fot. KMP Rzeszów)
Reklama

Sprawa brutalnego ataku na 15-letniego ucznia w jednej z rzeszowskich szkół zawodowych nabiera rozpędu. Po publikacji pierwszego artykułu i fali komentarzy, Komenda Miejska Policji w Rzeszowie przekazała nam oficjalne stanowisko na temat interwencji i jej następstw.

Formalne zawiadomienie o przestępstwie zostało już złożone przez matkę poszkodowanego.

Zaatakował kolegę pilnikiem

Do zdarzenia doszło we wtorek (27 stycznia) na terenie Zespołu Szkół Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Rzeszowie przy al. Piłsudskiego 2. Jak informuje podkomisarz Magdalena Żuk, dyżurny miejski otrzymał zgłoszenie o incydencie po godzinie 9:00 rano.

– Ze wstępnych ustaleń policjantów interweniujących na miejscu wynika, że podczas zajęć praktycznych doszło do zranienia 15-latka pilnikiem w udo przez kolegę z klasy. Poszkodowanemu nastolatkowi została udzielona pomoc medyczna – przekazuje nam oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie.

Kluczową nowością w sprawie jest fakt, że matka rannego chłopca złożyła oficjalne zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z artykułu 157 §1 Kodeksu karnego, który dotyczy spowodowania średniego lub lekkiego uszczerbku na zdrowiu. To oznacza, że sprawa weszła na formalną ścieżkę karną.

Sprawa trafi do Sądu rodzinnego

Według litery prawa, kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia inny niż określony w art. 156 § 1 (ciężki uszczerbek na zdrowiu), podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Z uwagi na wiek sprawcy, który uczęszczał do pierwszej klasy Zespołu Szkół ZDZ w Rzeszowie (uczniowie mają w pierwszej klasie szkoły zawodowej zazwyczaj 15-16 lat), postępowanie nie będzie prowadzone w odniesieniu do osoby dorosłej.

Jak potwierdza policja, sprawa zostanie przesłana do sądu rodzinnego w Rzeszowie, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach wobec nieletniego. To istotny element całej sprawy, bo oznacza, że zdarzenie nie zostało potraktowane jako zwykły szkolny incydent czy nieszczęśliwy wypadek, lecz jako czyn, który może mieć znamiona przestępstwa.

Reklama

Bądź na bieżąco.

Rzeszów News - InstagramObserwuj nas na Instagramie!

Jakie decyzje może podjąć w takiej sprawie sąd rodzinny? Najczęściej wobec nieletnich, którzy dopuszczą się czynu karalnego, dochodzi do sięgnięcia po środki wychowawcze w postaci nadzoru kuratora, zobowiązania do naprawienia szkody, czy zajęć resocjalizacyjnych. Jeśli nie doszło do ciężkich obrażeń i nieletni nie był wcześniej notowany, mało prawdopodobne jest umieszczenie w zakładzie poprawczym. Takie rozwiązania stosuje się w momencie, kiedy resocjalizacja w środowisku rodzinnym i szkolnym nie zdają rezultatu.

Nie było wątku pseudokibicowskiego?

Po publikacji pierwszych informacji pojawiły się spekulacje, że atak mógł mieć związek z konfliktem na tle kibicowskim. Tak też sugerował nam jeden z naszych rozmówców zaznajomiony w sprawie. Ten wątek był szeroko komentowany w sieci i budził szczególne emocje wśród rodziców.

Policja zaprzeczyła tym doniesieniom. Jak podkreśla podkom. Żuk, na obecnym etapie postępowania wykluczono, aby do zdarzenia doszło na tle identyfikacji z jakąkolwiek drużyną klubową. To oznacza, że śledczy nie potwierdzili żadnych powiązań z pseudokibicami ani motywów związanych z przynależnością do środowisk kibicowskich.

Kontrola Kuratorium Oświaty

Jak pisaliśmy już wczoraj, sprawa od początku budziła ogromne emocje. Według relacji, obrażenia mogły być znacznie poważniejsze, a zdaniem rodziców w grę wchodziło realne zagrożenie poważnym uszkodzeniem ciała. Szok wśród uczniów, rodziców i nauczycieli mógł spowodować poważne obawy o bezpieczeństwo uczniów podczas zajęć warsztatowych z użyciem narzędzi.

Na tym etapie policja nie ujawnia dodatkowych szczegółów dotyczących motywów działania sprawcy, ani dokładnych okoliczności, w jakich doszło do zranienia. Dyrektor placówki Stanisław Zams mówił nam jednak, że między dwoma uczniami uczestniczącymi w incydencie, mogło wcze­śniej dojść do nieporozumień.

Śledczy będą analizować zgromadzony materiał, a sąd rodzinny zdecyduje o ewentualnych środkach wychowawczych lub innych konsekwencjach wobec nieletniego. Tymczasem jak poinformowało Radio Rzeszów, w Zespole Szkół Zakładu Doskonalenia Zawodowego w Rzeszowie, gdzie doszło do opisywanego incydentu, trwa od dzisiaj kontrola podkarpackiego Kuratorium Oświaty.

Czytaj więcej:

Brutalny atak na ucznia w rzeszowskiej szkole. “Niewiele brakowało do uszkodzenia tętnicy”

Czytasz Rzeszów News? Twoje wsparcie pozwoli nam działać sprawniej.

 

Reklama