Zdjęcie: Czytelnik Rzeszów News
Reklama

Działka przy ulicy Strażackiej w Rzeszowie, na której znajduje się cmentarz zakaźny, wróciła do stanu poprzedniego. 

Zgodnie ze środowymi zapowiedziami ratusza, w czwartek teren cmentarza zakaźnego na osiedlu Drabinianka został uprzątnięty. – Gruz został wywieziony, ogrodzenie zdemontowano – mówi Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. 

Zagospodarowaniem działki przy ulicy Strażackiej zaniepokoili się mieszkańcy osiedla, którzy kilka dni temu zauważyli, że została ona ogrodzona, na działkę wjechały maszyny budowlane i wysypano na niej gruz. 

To teren zwyczajowo uznawany za cmentarz zakaźny. Z map katastralnych, do których dotarło Stowarzyszenie Opieki nad Starym Cmentarzem, wynika, że na działce od 1870 roku znajdował się cmentarz zakaźny. Pochowano tam ludzi, którzy umierali na cholerę.

Na działce znajduje się krzyż. Niedawno miasto Rzeszów użyło granicę działki firmie Invest Development, która w sąsiedztwie buduje blok. Ratusz zgodził się, by deweloper na czas budowy bloku wzdłuż cmentarnej działki wkopał rury wodociągowe i kanalizacyjne. 

Firma poszła o krok dalej, działkę cmentarza zakaźnego ogrodziła, z terenu zrobiła sobie zaplecze budowlane dla budowy bloku. W środę zareagowali urzędnicy, którzy pojechali na miejsce. Deweloperowi dali 24 godziny na przywrócenie działki do stanu poprzedniego.

Ratusz zapewnia, że na działce cmentarza zakaźnego nie powstanie żaden blok. 

(ram)

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: