Reklama

Wolontariusze rzeszowskiego schroniska „Kundelek” apelują o pilną pomoc w znalezieniu domu dla „Cygana”, psa którego kilka lat temu właściciel próbował dobić w bestialski sposób.

„Cygan” ma 12 lat. Do schroniska „Kundelek” trafił 4 lata temu. Został znaleziony w skrajnym stanie, po ciężkim wypadku samochodowym, po którym jego właściciel próbował go w bestialski sposób dobić.

Szokujące odkrycie

„Cygan” wpadł pod samochód, miał złamaną tylną łapkę. Właściciel nie udzielił mu żadnej pomocy, nie zawiózł do weterynarza. Gospodarz po tygodniu doszedł do wniosku, że jak psu przez tydzień samo nie przeszło, to mu już nie przejdzie i czas go dobić.

Właściciel zawiązał „Cyganowi” do obroży sznurek od snopowiązałki, przytrzymał psa i uderzył orczykiem w głowę. Pies zaczął potwornie skowyczeć.

Na miejsce przyjechali przedstawiciele „Kundelka” wezwani przez sąsiadkę gospodarza. Pracownicy schroniska dokonali szokującego odkrycia: w zaroślach, pod walącym się płotem, leżało nieprzytomne zwierzę, dawało jednak nikłe odznaki życia

Przez wiele tygodni trwała walka o życie i zdrowie „Cygana”. Walka została wygrana – dziś „Cygan” jest otwartym i wesołym psem, aczkolwiek pozostała mu pewna rezerwa wobec nieznajomych.

Potrzebny opiekun z wiedzą

Mimo dramatycznych doświadczeń, „Cygan” nie utracił wiary w człowieka, z radością wita swoich opiekunów i inne znajome osoby. Jest w stanie zaakceptować każdą osobę, która da mu szansę, również dzieci.

„Cygan” jest świetnym stróżem, ma silny instynkt terytorialny i nie zawaha się pogonić intruza ze swojego rewiru. Pies potrzebuje opiekuna zrównoważonego, konsekwentnego, spokojnego, mającego wiedzę oraz doświadczenie w prowadzeniu psów po przejściach.

„Cygan” potrafi chodzić na smyczy, bardzo chętnie chodzi na spacery, toleruje inne psy o ile są płci przeciwnej. Istnieje możliwość sprawdzenia stopnia jego tolerancji wobec kotów (na życzenie chętnych osób). Jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany, posiada książeczkę zdrowia.

„Cygan” wciąż czeka w schronisku dla zwierząt na swojego nowego właściciela. Jeżeli ktoś chciałby go zaadoptować, może dzwonić na numer: 514 360 672.

redakcja@rzeszow-news.pl

Reklama

NAPISZ KOMENTARZ: